Hejka
Oj naszym chorym dużo zdrówka życzę
Halinko, to takie duże koło z dziurkami, albo małymi okrągłymi albo takimi półkołami? I piszą, że zrobisz 14 pierogów w minutę?
Ja nigdy bym nie podejrzewała, że taka forma to faktycznie się sprawdza, a przy ilościach, w jakich ja robię pierogi.. (gdy już robię) to by się przydało takie cóś
Enva, ale ten czas zaiwania, Igorek ma już 4 miesiące..... Teraz to taki fajniutki już,w sensie taki stabilny, nie trzeba uważać na główkę, już nie taki kruchy, śmieje się i gaworzy.... uwielbiam takie
dzieci
Tamirko, śnieg mówisz? u mnie tylko mżawka a to już niedaleko...
Ja nawet tv dziś nie włączałam, ok 10 poszłam do sąsiadki, potem skoczyłam na gminę, wróciłam to szybki obiad i zabrałam się za Marcela plakat o Poznaniu (bo uwielbiam robić takie rzeczy a on nie miał nic przeciwko), chyba ze 3 godziny robiłam, pisałam, kleiłam.
"Dziewczynę z pociągu" sobie dziś wypożyczyłam, trafiłam że akurat "przyszła" do biblioteki i pani dziś z książką zrobiła wszystko, aby można było ją wypożyczać i ja jako pierwsza ją mam

Słyszałam że fajna, to będę miała co czytać.
Agatka, to Święta pracowite miałaś, bo wiadomo jak goście to i robota.... I nawet na fb widziałam taki śmieszny mem, że dobrze, że po świętach jest niedziela to można odpocząć po świętach ale Ty i nawet wtedy nie odpoczywałaś.....
A jakie plany sylwestrowe macie? Bo ja to żadnych, nawet nie wiem czy mąż będzie miał wolne czy nie.... Jak będzie w
pracy to będę musiała pogadać z sąsiadką czy mogę przyjść z Marcelem do nich. Nie mam ochoty siedzieć z teściami w domu i gapić się w tv...