Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Wy mnie chyba naprawde nie lubicie co ?:)
No dalej niech jeszce któraś wstawi jakieś pyszne ciasto, najlepiej dobić leżącego :p
No dalej niech jeszce któraś wstawi jakieś pyszne ciasto, najlepiej dobić leżącego :p
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Kris w tym wypadku chyba dobić głodnego nie leżącego 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
Paula juz wytarłem
więc jest juz dobrze
Miaamy leżącego bo ja nawet jak jestem najedzony to miejsce na ciasteczko zawsze znajde :p
Miaamy leżącego bo ja nawet jak jestem najedzony to miejsce na ciasteczko zawsze znajde :p
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
To na deser macie moje pachnące drożdżówki
oczywiście sama je robilam
i pachniało w całym domu 
Re: Przy kawie ...
Kris czyli rozumiem że posiadasz ten legendarny żołądek deserowy tak ?
Mimo że najedzony to i tak zmieścisz deserek ? 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
OJ tak na deserek zawsze znajdzie się miejsce 
NIe Paula proszę szczędzcie mnie i moją klawiature
Cula chyba chcesz mnie dobić co
NIe Paula proszę szczędzcie mnie i moją klawiature
Cula chyba chcesz mnie dobić co
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
ha ha, po tej chochlikowej w-z to moje drożdżówki słabo wyglądają 
dobić Cię Krzysiu? No proszę Cię... nigdy w życiu
dobić Cię Krzysiu? No proszę Cię... nigdy w życiu
Re: Przy kawie ...
wy tu o deserach a ja się pomału zaczynam zastanawiać co na kolację.... 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
A ja zgłodniałam już od obiadu 
ja nie mogę wchodzić na forum bo tu ciągle o ciastach, sałatkach, obiadach i zawsze robię się głodna

ja nie mogę wchodzić na forum bo tu ciągle o ciastach, sałatkach, obiadach i zawsze robię się głodna
Re: Przy kawie ...
Wiecie co aż sama nabrałam ochoty na jakieś ciacho... ale u mnie jak nie ma gości to bez sensu robić bo nie ma kto zjeść... bo ja tylko mały kawałek i to nawet nie zawsze...
I te drożdżóweczki jakie apetyczne
mniam 
Kris fajnie, nie byłam nigdy ale koleżanki tam praktyki miały i były mega zadowolone
Pewnie, że będziemy tęsknić tym bardziej, że obiecałeś, że będziesz częściej zaglądał do nas.. ;p
Kay, biedaku, Ty to masz z tymi chorobami, miejmy nadzieję, że Cię całkiem nie rozłoży..
Paula tak pomyślałam, że chodzi o rodzinę Twojego Połówka... Mam nadzieję, że zawsze tacy będą i nie pokażą po pewnym czasie innego oblicza...
I te drożdżóweczki jakie apetyczne
Kris fajnie, nie byłam nigdy ale koleżanki tam praktyki miały i były mega zadowolone
Pewnie, że będziemy tęsknić tym bardziej, że obiecałeś, że będziesz częściej zaglądał do nas.. ;p
Kay, biedaku, Ty to masz z tymi chorobami, miejmy nadzieję, że Cię całkiem nie rozłoży..
Paula tak pomyślałam, że chodzi o rodzinę Twojego Połówka... Mam nadzieję, że zawsze tacy będą i nie pokażą po pewnym czasie innego oblicza...
Re: Przy kawie ...
Zana ten chlebek pysznie wygląda, też mieliśmy zrobić z P...
Dasz przepisik?
Paula jak napisałaś o murzynku to myślałam w pierwszej chwili że taki prawdziwy MURZYN za Tobą szedł he he
Co do wypowiedzi Kay to może i ma rację ale ja z tego typu że jak porządnie po dupie nie dostanę to nie odejdę
A co ty się po nocach uczysz? Mi też jakoś w nocy najlepiej nauka szła, słuchawki na uszy z ulubioną muzyka i fajnie było 
Madlen co on zrobi? Też się nie będzie odzywał, po paru dniach się ogarnie, obieca poprawę, powie wszystko to co wie że chciałabym usłyszeć i będzie dobrze do następnego razu. A gdzie ta focia co miałaś wstawić?
Co wy z tym jedzeniem znowu, człowiek musi się w pełny talerz jedzenia zaopatrzyć zanim tu wejdzie. Dobrze że akurat najedzona jestem bo został mi makaron po pomidorówce więc sobie z jajkiem obsmażyłam
Kris miłego wypadu, jak tam Twoje randki?
O, tak sobie czytam o maminsynkach i chyba mam duży problem http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia ... -8221.html
Paula jak napisałaś o murzynku to myślałam w pierwszej chwili że taki prawdziwy MURZYN za Tobą szedł he he
Madlen co on zrobi? Też się nie będzie odzywał, po paru dniach się ogarnie, obieca poprawę, powie wszystko to co wie że chciałabym usłyszeć i będzie dobrze do następnego razu. A gdzie ta focia co miałaś wstawić?
Co wy z tym jedzeniem znowu, człowiek musi się w pełny talerz jedzenia zaopatrzyć zanim tu wejdzie. Dobrze że akurat najedzona jestem bo został mi makaron po pomidorówce więc sobie z jajkiem obsmażyłam
Kris miłego wypadu, jak tam Twoje randki?
O, tak sobie czytam o maminsynkach i chyba mam duży problem http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia ... -8221.html
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
hej.. własnie wróciliśmy z obiado kolacji..
co nieco wyjaśniliśmy i jest ok..
z siostrą tez pogadałam....
Hmmm... albo Kris ma tak jak mój X.. kilka żołądków lub tasiemca
co nieco wyjaśniliśmy i jest ok..
z siostrą tez pogadałam....
Hmmm... albo Kris ma tak jak mój X.. kilka żołądków lub tasiemca
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
paula93
Re: Przy kawie ...
no mój to je 5 razy więcej ode mnie i jest chudy... gdzie mu się to mieści wszystko ?! 
Re: Przy kawie ...
Hej Jam :*
Musisz Go nauczać jak ma właściwie postępować i nie krytykuj!! Zapamiętaj
tylko rzeczywiście kiedyś cierpliwość się kończy i wtedy człowiek wylewa z siebie wszystkie żale i smutki...
Jest dużo prawdy w artykule ale nie ze wszystkim się zgodzę..
Miejmy nadzieję, że się jakoś zbierze w sobie i zacznie racjonalnie i życiowo myśleć a nie kurczowo trzymać się spódnicy mamuśki...
Tak Jam , miałam ale zrobię to jutro bo teraz już mam gorsze światło i nie odda prawdziwych kolorów
więc już na 100% dodam jutro 
Kay to dobrze, że pogadaliście
No i grunt że sobie wyjaśniliście te sprawy
Paula grunt to dobre spalanie
Musisz Go nauczać jak ma właściwie postępować i nie krytykuj!! Zapamiętaj
tylko rzeczywiście kiedyś cierpliwość się kończy i wtedy człowiek wylewa z siebie wszystkie żale i smutki...
Jest dużo prawdy w artykule ale nie ze wszystkim się zgodzę..
Miejmy nadzieję, że się jakoś zbierze w sobie i zacznie racjonalnie i życiowo myśleć a nie kurczowo trzymać się spódnicy mamuśki...
Tak Jam , miałam ale zrobię to jutro bo teraz już mam gorsze światło i nie odda prawdziwych kolorów
Kay to dobrze, że pogadaliście
No i grunt że sobie wyjaśniliście te sprawy
Paula grunt to dobre spalanie
Re: Przy kawie ...
no to tak jak mój... je za kilku.. a jednak jest chudy....
jaka to sprawiedliwośc ??
jaka to sprawiedliwośc ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Znaczy yyy ja tak nie mam, raczej mój Misiek tyje a ja stoję w miejscu 
-
G****
Re: Przy kawie ...
Jamelka przypomnij mi jutro o tym przepisie bo już nie chce mi sie iść po zeszyt
Madlen no u mnie tak zawiane że nawet ludzie nie jeżdżą, weterynarz ledwo co dojechał. Mówili w wiadomościach że lubelskie najgorzej zawiane i drogi masakryczne czyli u nas. Obok w miejscowości zaspy wyżej samochodu, wygląda droga jak tunel
Madlen no u mnie tak zawiane że nawet ludzie nie jeżdżą, weterynarz ledwo co dojechał. Mówili w wiadomościach że lubelskie najgorzej zawiane i drogi masakryczne czyli u nas. Obok w miejscowości zaspy wyżej samochodu, wygląda droga jak tunel
Re: Przy kawie ...
O Kay znam ten ból, mam taką koleżankę, waży 40coś kilo, je porcje jak dla chłopa 100 kilowego a waga ani drgnie. Ma taka przemianę, tylko pozazdrościć. A no fajnie że sobie wyjaśniliście wszystko, zawsze to lżej na serduchu jak sie zażegna nieporozumienia 
Madlen, z tego co czytam to jeśli facet ma 35lat i wygodnie mu w takim układzie z matką (a mojemu najwyraźniej wygodnie skoro on nie uważa tego za problem)to powinno się uciekać czym prędzej
Zanka, jak sama nie zapomnę to przypomnę
Czytam dalej...
Madlen, z tego co czytam to jeśli facet ma 35lat i wygodnie mu w takim układzie z matką (a mojemu najwyraźniej wygodnie skoro on nie uważa tego za problem)to powinno się uciekać czym prędzej
Zanka, jak sama nie zapomnę to przypomnę
Czytam dalej...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Jam ale tak od razu nie można też rezygnować... Wiesz że mój na początku też taki maminsynek ale to się zmieniło diametralnie.. nie da się opisać... Mieszkamy razem we trójkę ale jest po mojej stronie.. Jak kochasz to zrób Mu jeszcze pranie mózgu porządne jak nie poskutkuje i nie zrozumie to wtedy zacznij się zastanawiać
:*
Zanna ale jaja... aż sobie nawet nie chcę myśleć jak przerąbane macie.. w takim układzie to ja się S. nie dziwię, że się boi o Ciebie jakby miała gdzieś w taką pogodę i warunki jechać...
Kay przepraszam już nie będę
Zanna ale jaja... aż sobie nawet nie chcę myśleć jak przerąbane macie.. w takim układzie to ja się S. nie dziwię, że się boi o Ciebie jakby miała gdzieś w taką pogodę i warunki jechać...
Kay przepraszam już nie będę
Re: Przy kawie ...
hehe
oj MAdi <przytul>
ok znikam, wtulić się w skruszonego męża i obejżeć film..
jak sie okazało, najbardziej podziałało, że rano się tez nie odzywałam....
dał buziaka a ja w drugą stronę i spię dalej....
bo później do pracy jechałam....
ok znikam, wtulić się w skruszonego męża i obejżeć film..
jak sie okazało, najbardziej podziałało, że rano się tez nie odzywałam....
dał buziaka a ja w drugą stronę i spię dalej....
bo później do pracy jechałam....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość