Swoją drogą weekend niekiedy też wypełnią sprawy rodzinno/ towarzyskie i wtedy trudno dopaść klawiaturę
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Dokładnie . Każdy wpada na chwilę w przerwie pomiędzy swoimi obowiązkami.
Swoją drogą weekend niekiedy też wypełnią sprawy rodzinno/ towarzyskie i wtedy trudno dopaść klawiaturę

Swoją drogą weekend niekiedy też wypełnią sprawy rodzinno/ towarzyskie i wtedy trudno dopaść klawiaturę
Re: Przy kawie ...
Ale mimo tych wszystkich naszych zabiegan fajnie jest pogadac i powymieniac
mysli .
To ponoc super pomaga na chwilowe oderwanie sie od tego zgielku.
mysli .
To ponoc super pomaga na chwilowe oderwanie sie od tego zgielku.
Re: Przy kawie ...
W sumie tak. Poza tym forum daje możliwośc pogadania z osobami, których nigdy nie moglibyśmy spotkać w rzeczywistości.
Astro, miło że ktoś oprócz mnie ma bezsenną noc

Astro, miło że ktoś oprócz mnie ma bezsenną noc
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry:***
Może zechce się ktoś ze mną zamienić?? Teściowa od wczoraj szaleje, normalnie jak nie przestanie to chyba się wyniosę.. Uhh co za wredna kobieta..
Porażka jak można takim człowiekiem być..
Całe szczęście już wtorek..
Może zechce się ktoś ze mną zamienić?? Teściowa od wczoraj szaleje, normalnie jak nie przestanie to chyba się wyniosę.. Uhh co za wredna kobieta..
Porażka jak można takim człowiekiem być..
Całe szczęście już wtorek..
Re: Przy kawie ...
Rozumiem cię Madlen. Ja swego czasu musiałem wyprowadzić się od "mamusi" bo dla niej moja żona to była ta zła kobieta która ukradła jej ukochanego syna.
Re: Przy kawie ...
Cześć Snajper 
Ja to jestem przeklęta już... A moja teściowa to jedna z tych naj, naj, najgorszych..
Nie wiem jak ja dzisiejszy dzień przeżyję...
Ja to jestem przeklęta już... A moja teściowa to jedna z tych naj, naj, najgorszych..
Nie wiem jak ja dzisiejszy dzień przeżyję...
Re: Przy kawie ...
Cześć Madlen
Rozumiem cię. Moja mamusia miała podobne podejście do synowej. Może zadziała metoda ignorowania ?
Rozumiem cię. Moja mamusia miała podobne podejście do synowej. Może zadziała metoda ignorowania ?
Re: Przy kawie ...
Raczej nie.. To jest naprawdę ciężki przypadek..
Choć jeszcze się z nią dziś nie widziałam, już zostałam zwyzywana i już mnie sądem straszyła..
Zaczęła od rana, z grubej rury..
Choć jeszcze się z nią dziś nie widziałam, już zostałam zwyzywana i już mnie sądem straszyła..
Zaczęła od rana, z grubej rury..
Re: Przy kawie ...
No to faktycznie ciężki przypadek.
Mnie zawsze w takich osobach zastanawia jedna rzecz:
Los jest dziwaczny i pokrętny, czasem okazuje się że potrzebujemy pomocy od najbliższych - a synowa to przecież ktoś taki. Nie da się całe życie toczyć walki ze wszystkimi , a potem oczekiwać na pomoc w trudnej chwili, tylko dlatego że się jest matką/teściową.
Mnie zawsze w takich osobach zastanawia jedna rzecz:
Los jest dziwaczny i pokrętny, czasem okazuje się że potrzebujemy pomocy od najbliższych - a synowa to przecież ktoś taki. Nie da się całe życie toczyć walki ze wszystkimi , a potem oczekiwać na pomoc w trudnej chwili, tylko dlatego że się jest matką/teściową.
Re: Przy kawie ...
Ona nigdy do błędu się nie przyzna..
Choć ja będę się starać i tak będę tą najgorszą i zawsze będę obwiniana o całe zło na świecie
Choć ja będę się starać i tak będę tą najgorszą i zawsze będę obwiniana o całe zło na świecie
Re: Przy kawie ...
hej Wam....
Madi współczuję... ale dolacze się do Ciebie i obie będziemy mieć fatalny nastrój....
Madi współczuję... ale dolacze się do Ciebie i obie będziemy mieć fatalny nastrój....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej Kay :*
A u Ciebie co tam??
A u Ciebie co tam??
Re: Przy kawie ...
Miałem to samo z "mamusią" wiem jak to wygląda. Ona zawsze była niewinna bo to ta zła synowa manipulowała jej synem. Powiem ci, że wytrzymaliśmy pół roku. Potem były hotele robotnicze i ogólnie pod górkę. Teraz mamy swój dom i mamusia bywa w nim na naszych zasadach. Inaczej pewnie byłbym kawalerem z odzysku.Madlen pisze:Ona nigdy do błędu się nie przyzna..
Choć ja będę się starać i tak będę tą najgorszą i zawsze będę obwiniana o całe zło na świecie
Nie wiem jaką masz sytuację, ale wierz mi czasami trzeba odciąć się i nawet wysokim kosztem uniezależnić. Wtedy można zacząć dyktować swoje zasady.
Re: Przy kawie ...
Gdyby to zależało tylko ode mnie, uwierz mi, już dawno by mnie tu nie było...
Re: Przy kawie ...
Madi szkoda gadać.. muszę się najpierw ogarnąć i będe mogła pisać..
póki co nadrabiam na forum....
Snajper, ale nie zawsze uniezależnienie się jest możliwe...
póki co nadrabiam na forum....
Snajper, ale nie zawsze uniezależnienie się jest możliwe...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej ludziska 
Dzięki Madi wiedziałem że na Ciebie mogę liczyć :*
Ja tylko na chwile bo dzisiaj kolejny dzien audytu ale na szczęście ostatni. I nędzie wiadomo czy nasza firma dostała tyle punktów ile chciała
Pozdrawiam ,
Miłego dnia :*
Dzięki Madi wiedziałem że na Ciebie mogę liczyć :*
Ja tylko na chwile bo dzisiaj kolejny dzien audytu ale na szczęście ostatni. I nędzie wiadomo czy nasza firma dostała tyle punktów ile chciała
Pozdrawiam ,
Miłego dnia :*
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Ja znikam
To już dwudziesta piąta godzina mojego dnia - miło było pogadać.
Madlen - wiem, że najłatwiej jest udzielać porad - trudniej coś z nimi zrobić. Po prostu opowiedziałem jak to było u mnie, bo wydaje mi się, że masz podobny problem jak ja kiedyś . Znikam
To już dwudziesta piąta godzina mojego dnia - miło było pogadać.
Madlen - wiem, że najłatwiej jest udzielać porad - trudniej coś z nimi zrobić. Po prostu opowiedziałem jak to było u mnie, bo wydaje mi się, że masz podobny problem jak ja kiedyś . Znikam
Re: Przy kawie ...
Kris miłego dnia 
Wiem Snajper
Trzymaj się pa :*
Kay aż tak źle??
Wiem Snajper
Kay aż tak źle??
Re: Przy kawie ...
ech... MAdi...
ja od wczoraj wkurzona na księgową.. potem to jakos opadlo, zmieniło się z smutek jakis..
ptem miałam z mamą pogadać, ale późno wróciłam, ptem jeszcze zamieszanie..
bo Tadzik gdzieś polazł i od wczoraj nie ma..
i jakoś tak się skumulowało...
dziś się kumplowi znów samochód skopał..
i lipa totalna....
skończy się na tym, że przed 6 będę leciec na pociąg i wracać do domu po 20... ;/
ja od wczoraj wkurzona na księgową.. potem to jakos opadlo, zmieniło się z smutek jakis..
ptem miałam z mamą pogadać, ale późno wróciłam, ptem jeszcze zamieszanie..
bo Tadzik gdzieś polazł i od wczoraj nie ma..
i jakoś tak się skumulowało...
dziś się kumplowi znów samochód skopał..
i lipa totalna....
skończy się na tym, że przed 6 będę leciec na pociąg i wracać do domu po 20... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry wszystkim 
Madlen znam ten ból że i tak co się nie zrobi to jest się najgorszym...
Ja tylko się przywitać i uciekam brać się za chwasty.
Madlen znam ten ból że i tak co się nie zrobi to jest się najgorszym...
Ja tylko się przywitać i uciekam brać się za chwasty.
Re: Przy kawie ...
Hej Wam 
od rana ladnie urzedujecie.Az milo wejsc i miec co nadrabiac.
Madi, tak jak rozmawialysmy.Szkoda nerwow ale trzeba jej pokazac, ze na wszystko pozwalac sb nie moze.
Kris, to rozumiem, ze jak juz przejdzie ta fala makaronowa to bd czesciej
a do lekarza to obowiazkowo.Bo jak masz infekcje lub kamory to bd tylko gorzej.:/ znam to z autopsji.
Kay.Bo to tak jest ze jak sie cos rypie to po calosci.Ale glowa do gory.Bd dobrze.Tadzik wroci ;* a reszta sie unormuje.
Snajperku, to tylko gratulowac samozawziecia.
A ja doznalam wczoraj szoku.W sobote bylam w biegu i umknelo mi to.Ale widzialam ze cos za duzy ruch jest na osiedlu.Jednak nie jestem taka ze musze wiedziec wszystko...i wczoraj dopiero dowiedzialam sie, ze na smietniku u nas znaleziono płód.Az mnie wygieło...Boze, co sie z tymi ludzmi dzieje...:/
od rana ladnie urzedujecie.Az milo wejsc i miec co nadrabiac.
Madi, tak jak rozmawialysmy.Szkoda nerwow ale trzeba jej pokazac, ze na wszystko pozwalac sb nie moze.
Kris, to rozumiem, ze jak juz przejdzie ta fala makaronowa to bd czesciej
a do lekarza to obowiazkowo.Bo jak masz infekcje lub kamory to bd tylko gorzej.:/ znam to z autopsji.
Kay.Bo to tak jest ze jak sie cos rypie to po calosci.Ale glowa do gory.Bd dobrze.Tadzik wroci ;* a reszta sie unormuje.
Snajperku, to tylko gratulowac samozawziecia.
A ja doznalam wczoraj szoku.W sobote bylam w biegu i umknelo mi to.Ale widzialam ze cos za duzy ruch jest na osiedlu.Jednak nie jestem taka ze musze wiedziec wszystko...i wczoraj dopiero dowiedzialam sie, ze na smietniku u nas znaleziono płód.Az mnie wygieło...Boze, co sie z tymi ludzmi dzieje...:/
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
hej Guśka 
hej Car... no nie mów... to jakas paranoja...
sama nie rozumie, czymm sie ludzie kieruja...
ano wiem, że jak się kopie to wszystko...
hej Car... no nie mów... to jakas paranoja...
sama nie rozumie, czymm sie ludzie kieruja...
ano wiem, że jak się kopie to wszystko...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Wiesz Kay najgorsze jest to, ze teraz i tak pewnie nie znajda matki.
Ale kazdy juz jakies spekulcje kto ostatnio przytyl, kto sie nie pokazywal itd
A to wcale nie musiala byc osoba stad.
eh
Powiem ci ze jak tak sb mysle o tym to wyc sie chce.
Ale kazdy juz jakies spekulcje kto ostatnio przytyl, kto sie nie pokazywal itd
A to wcale nie musiala byc osoba stad.
eh
Powiem ci ze jak tak sb mysle o tym to wyc sie chce.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
bo to jest przerażające...
tylko pokazuje ludzkią nieczułość..
tylko pokazuje ludzkią nieczułość..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hejka 
Trochę Was ostatnio zaniedbałam i sorki ale nie będę tego nadrabiać mimo iż coś tam wyczytałam że tu się pustki porobiły...
Kris jak możesz mówić że połowa Cię tu nie lubi
Chcesz dostać za to w dupę?
Na Twojego posta odpisałam na seksi więc nie będę się powtarzać....
Madi, kurcze, no Ty masz przerąbane z teściową... Ja tam na moją też narzekam ale mnie jeszcze sądem nigdy nie straszyła.
Pytałaś co u mnie... ano stara bieda nową goni... W kwietniu jeszcze na pewno będę siedziała w domu, może, może, może od maja coś się ruszy.... ale nic nie mówię bo zapeszę.
Snajper aż Cię podziwiam za to że widziałeś jak Twoja mama traktuje Twoją żonę. Bo w sumie byłeś jakby między młotem a kowadłem,tu najbliższa osoba i tu też. Nie każdy facet by tak potrafił... np mój mąż... Owszem staje w mojej obronie ale na tym koniec.
Kay, no w końcu dziś rehabilitacja... ciekawe po jakim czasie poczujesz że działa.. oby jak najszybciej... Wow, owczarki niemieckie są śliczne
my mieliśmy owczarka ale kaukaskiego to już nie taki ładny... mój chrzestny miał dwa niemieckie, wytresowane... ale ktoś mu je otruł 
Car, matko, straszne.... nie rozumiem jak można coś takiego zrobić.... niech już kurcze urodzi i zostawi w szpitalu, zrzeknie się praw i tyle. A nie na śmietnik... Tyle rodzin chce mieć dziecko a nie może. Nie zdziwiłabym się jakby to była jakaś nastolatka co bała się rodziców... Niech ją zeżrą wyrzuty sumienia do końca życia!!!
Trochę Was ostatnio zaniedbałam i sorki ale nie będę tego nadrabiać mimo iż coś tam wyczytałam że tu się pustki porobiły...
Kris jak możesz mówić że połowa Cię tu nie lubi
Chcesz dostać za to w dupę?
Na Twojego posta odpisałam na seksi więc nie będę się powtarzać....
Madi, kurcze, no Ty masz przerąbane z teściową... Ja tam na moją też narzekam ale mnie jeszcze sądem nigdy nie straszyła.
Pytałaś co u mnie... ano stara bieda nową goni... W kwietniu jeszcze na pewno będę siedziała w domu, może, może, może od maja coś się ruszy.... ale nic nie mówię bo zapeszę.
Snajper aż Cię podziwiam za to że widziałeś jak Twoja mama traktuje Twoją żonę. Bo w sumie byłeś jakby między młotem a kowadłem,tu najbliższa osoba i tu też. Nie każdy facet by tak potrafił... np mój mąż... Owszem staje w mojej obronie ale na tym koniec.
Kay, no w końcu dziś rehabilitacja... ciekawe po jakim czasie poczujesz że działa.. oby jak najszybciej... Wow, owczarki niemieckie są śliczne
Car, matko, straszne.... nie rozumiem jak można coś takiego zrobić.... niech już kurcze urodzi i zostawi w szpitalu, zrzeknie się praw i tyle. A nie na śmietnik... Tyle rodzin chce mieć dziecko a nie może. Nie zdziwiłabym się jakby to była jakaś nastolatka co bała się rodziców... Niech ją zeżrą wyrzuty sumienia do końca życia!!!
Ostatnio zmieniony wt kwie 01, 2014 11:29 am przez Culagula, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości