No, ja wiedziałam że kobiety miewają bolesne owulacje, Jeezzuu, nie dość że cierpią przy @ to jeszcze przy owulacji? O porodzie nie wspominając...
Co my jesteśmy winne? Czyżbyśmy cierpiały za Ewę? tą z Raju? że posłuchała szatana? To chyba jakaś kara....
No dobra, bolesna owulacja bo pęcherzyk pęka ale czemu po owulacji dalej boli? I tak do okresu będzie?????
To potem kilka dni okresu, jakiś tydzień do następnej owulacji czyli pół miesiąca w bólach?
No nie mówcie, że nie pamiętacie Mileny.... no ona owszem nie była zbyt długo ale ten jej chłopak to taki charakterystyczny to byłam pewna że coś tam Wam zaświta....
Jeszcze mówiła, że jej mama na skypie z nim rozmawiała. Schudła z nami na tym Dukanie, a coś mówiła, że jakaś sąsiadka się z niej naśmiewała że ma grube uda i ona często płakała przez jej docinki....
Wynalazłam dwa fajne przepisy na rolady bo mam dwa kawałki schabu zostawione i chcę zrobić dwie różne.
Jedna to z pieczarkami (ale ja dam grzyby leśne) połączone z serem aby ten ser je połączył,
a druga z warzywami (marchewka, fasolka szparagowa, por i brokuł) i też z serem.
Obsmażę je delikatnie a potem włożę w rękaw i niech się upieką w swoim sosie. Już najchętniej bym zjadła ale jeszcze muszę poczekać.
W jednym przepisie wyczytałam żeby dwie łyżki oliwy połączyć z papryką słodką i tym nasmarować mięso żeby nie było suche. Bo tego się właśnie boję, że będzie suche.... Dałabym jakiś sos, ale myślę jaki by pasował do obydwóch.... Może czosnkowy?
Bo to będzie jako zimna przekąska.
Kasiu, te Twoje drętwiejące palce mnie zastanawiają.... ciekawe co lekarz Ci powie.
A ja dziś miałam robótki ręczne

Marcel przyniósł ze szkoły wydmuszkę do dokończenia, to mu dokończyłam jak był w szkole

A o 18 przypomniał sobie że tydzień temu robili kartkę świąteczną i mieli w domu dokończyć i ona pójdzie na konkurs. Marcel miał taki szkic że jedynie kredkami go pokolorować no ale na konkurs to by można coś lepszego. Skoczyliśmy do sklepu po papier kolorowy i potem 1,5 h tworzyłam kartkę

Nawet, że tak powiem jest w trójwymiarze

dziubek kurczaka zrobiłam.... wiecie jak się skleja ostrosłup? takie "motylki" na sklejenie się dorysowywuje....no i ja zrobiłam ostrosłup o boku trójkąta = 1cm. No i sobie wyobraźcie jak ja tą miniaturę kleiłam

Ale co tam,pokażę Wam co mi wyszło

Tylko tu kolory słabsze niż w rzeczywistości bo przy sztucznym świetle... w ogóle tło tu wygląda jak brązowe a jest takie..... pod śliwkowy kolor.... i pomarańcz też tu słaby...
Trawki miały być tylko dwie warstwy ale klej nie chciał trzymać i się zaczęło odklejać to przykleiłam mniejsze kępki na taśmę dwustronną żeby tą właściwą trawę podtrzymały. Żabka, kwiatek i motylek to jeszcze pozostałości po kwiaciarni, ozdoby na klej.
I drukarka się przydała
