Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirka kakao prawdziwe czy puchatek:P?
ale obstawiam ze to pierwsze
ja zdycham . Tyle.
Sciskam pozniej was nadrobie
ale obstawiam ze to pierwsze
ja zdycham . Tyle.
Sciskam pozniej was nadrobie
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Miłego dnia życzę wszystkim 
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Saszka! kakao musi być prawdziwe, żadne tam jakieś podejrzane erzace!!
A może aspirynę sobie łyknij....
Połowa papierologii za mną, jak dobrze pójdzie, to do południa skończę..
Dobrze, że ludzi dzisiaj mało...
A może aspirynę sobie łyknij....
Połowa papierologii za mną, jak dobrze pójdzie, to do południa skończę..
Dobrze, że ludzi dzisiaj mało...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirka to dobrze, bo puchatka nie mam
tylko to holenderskie 
Kupilam laske wanilii, imbirki, cytrynki itp i bede dzialac:)
Kolezanka pisala...jednak jej maz ma SM
Zjem sobie cos, i biore sie maly porzadek i obiad
a dywanu jak nie bylo tak nie ma....jak nie przyjdzie do 14 to watpie ze bedzie
Kupilam laske wanilii, imbirki, cytrynki itp i bede dzialac:)
Kolezanka pisala...jednak jej maz ma SM
Zjem sobie cos, i biore sie maly porzadek i obiad
a dywanu jak nie bylo tak nie ma....jak nie przyjdzie do 14 to watpie ze bedzie
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry, jejku ale piszecie.
Kurde, trzy raz patrzyłam te pościele od Agi i ja tam maków nie widzę
Kurde, trzy raz patrzyłam te pościele od Agi i ja tam maków nie widzę
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Odpadłam z sił a jest ledwo 12.00.
Dwa spacery (bo załatwiać sprawy) łacznie jakieś 10 km...
do tego sprzątanie mieszkania.
I przygotowany obiad...
Ledwo trzymam się na nogach a oczy mam na zapałki.
Dość, leniuchuje już.. Udanego dnia
Dwa spacery (bo załatwiać sprawy) łacznie jakieś 10 km...
do tego sprzątanie mieszkania.
I przygotowany obiad...
Ledwo trzymam się na nogach a oczy mam na zapałki.
Dość, leniuchuje już.. Udanego dnia
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Szanelko, i Tobie udanego dnia. Przede mną dopiero wypad na miasto
Ale może sobie jakieś tenisówki kupię
Ale może sobie jakieś tenisówki kupię
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Gosia hahah bo to nie maki
tylko tulipany, dobre masz oczka:)
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Też pomyślałam gdzie te maki,ale siedziałam cicho ,żeby nie wyszło,że się czepiam 
A ja zaczynam pracujący weekend jak mi się nie chce
Tamirko ale dieta Dąbrowskiej to owocowo-warzywna,a mi się zdaje,że on mięso je no nic muszę zadzwonić i się sama wypytać
Miłego dnia dziewczynki
A ja zaczynam pracujący weekend jak mi się nie chce
Tamirko ale dieta Dąbrowskiej to owocowo-warzywna,a mi się zdaje,że on mięso je no nic muszę zadzwonić i się sama wypytać
Miłego dnia dziewczynki
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
takie pytanko...ma ktoras z was kanape -naroznik ??
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Tak szczerze mówiąc to mi się też wydawało że to tulipany ale jak Aga napisała że maki to stwierdziłam, że może ja się mylę
Tak co do pościeli to ja jeszcze całkiem niedawno byłam przeciwniczką kwiatów, wolałam jakieś delikatne wzory i żadne ostre kolory.
A jak rok temu dostaliśmy na rocznicę 2 komplety pościeli tak teraz po 1 bawełna satynowa zamiast kory, a po 2 żywe kolory i kwiaty
Tak oto mi się odmieniło
Jedną pościel mam w kwiaty takie stonowane i tą rzadko używam, wolę taką w żywe kolory, w róże.
Z tych podobają mi się takie coś odcienie brązu czy to co za kolor i jeden duży biały kwiat na środku, są takie dwie podobne, dla mnie cudne.
Wtedy podoba mi się 8 a też i 10 bo te dwie mają właśnie żywe piękne kolory.....
No a mój pęcherz po dawne żurawin stwierdził że nie będę go leczyła żadnymi naturalnymi sposobami i dziś musiałam zakupić lek w aptece (tzn mąż mi kupił) bo nie dość że boli to jeszcze chodzę co chwilę do wc a tam parę kropli i ból.....
Teraz zrobiłam sobie termofor i wsadziłam między nogi żeby wygrzać i wiecie jak działa? Normalnie w szoku jestem jak ból (pewnie chwilowo) minął.
A roboty miałam pełno....
Bo jutro goście, ale mało tego, na 2-3 dni przyjeżdża siostra teściowa z Niemiec. Tzn będą w Polsce dłużej ale u nas będą 2-3 dni a potem pojadą dalej.
No i nie dość że dziś miałam zaplanowaną pizzę na obiad to jeszcze sprzątanie i ciasto a teściowa sobie pojechała na jagody. No nie sobie ale tej siostrze chce dać i do ciasta.
Upiekłam dwa cienkie biszkopty (bo mi nigdy nie wychodzi przekrawanie na pół), zrobiłam krem budyniowy i zamierzałam zrobić ciasto: biszkopt, krem, biszkopt, krem, owoce, galaretka.
No ale jak spód posmarowałam budyniem to stwierdziłam że nie ma szans aby położyć drugi biszkopt i na to jeszcze galaretkę bo blacha za niska....
I na ten biszkopt i krem położyłam brzoskwinie, na to jeszcze pójdą jagody i galaretka.
A drugi biszkopt włożylam do drugiej blachy, nałożyłam resztę kremu i zrobiłam inne ciasto. Taka góra, że bialka się ubija z cukrem i dodaje żelatynę.
Czyli mam dwa ciasta, spód i krem taki sam tylko każdy ma inną górę
Sasza, my mamę narożnik ale skórzany, taki duży.... a co chcesz wiedzieć?
Smużka, no i widzisz, obie z Twoją córcią mamy zapalenie pęcherza...... tylko ja nie mam gorączki ale za to bóle....
Ona na to dostała antybiotyk?
Chanelka, no ładne spacery miałaś.... a nie masz autka?
Jeszcze jedno Wam powiem.....
Jakiś czas temu zdjełam obrączkę i wszystkie pierścionki bo mi w domu niepotrzebne.
No i wczoraj ubrałam sobie obrączkę i już jej zdjać nie mogę....
Próbowałam wszystkiego, mydła, masła, smalcu, folii, nitki dentystycznej i zostaje mi tylko pojechanie do jubilera i przecięcie.
Niech przetnie i mi ją powiększy od razu......
Tak oto przytyłam......
Tak szczerze mówiąc to mi się też wydawało że to tulipany ale jak Aga napisała że maki to stwierdziłam, że może ja się mylę
Tak co do pościeli to ja jeszcze całkiem niedawno byłam przeciwniczką kwiatów, wolałam jakieś delikatne wzory i żadne ostre kolory.
A jak rok temu dostaliśmy na rocznicę 2 komplety pościeli tak teraz po 1 bawełna satynowa zamiast kory, a po 2 żywe kolory i kwiaty
Tak oto mi się odmieniło
Jedną pościel mam w kwiaty takie stonowane i tą rzadko używam, wolę taką w żywe kolory, w róże.
Z tych podobają mi się takie coś odcienie brązu czy to co za kolor i jeden duży biały kwiat na środku, są takie dwie podobne, dla mnie cudne.
Wtedy podoba mi się 8 a też i 10 bo te dwie mają właśnie żywe piękne kolory.....
No a mój pęcherz po dawne żurawin stwierdził że nie będę go leczyła żadnymi naturalnymi sposobami i dziś musiałam zakupić lek w aptece (tzn mąż mi kupił) bo nie dość że boli to jeszcze chodzę co chwilę do wc a tam parę kropli i ból.....
Teraz zrobiłam sobie termofor i wsadziłam między nogi żeby wygrzać i wiecie jak działa? Normalnie w szoku jestem jak ból (pewnie chwilowo) minął.
A roboty miałam pełno....
Bo jutro goście, ale mało tego, na 2-3 dni przyjeżdża siostra teściowa z Niemiec. Tzn będą w Polsce dłużej ale u nas będą 2-3 dni a potem pojadą dalej.
No i nie dość że dziś miałam zaplanowaną pizzę na obiad to jeszcze sprzątanie i ciasto a teściowa sobie pojechała na jagody. No nie sobie ale tej siostrze chce dać i do ciasta.
Upiekłam dwa cienkie biszkopty (bo mi nigdy nie wychodzi przekrawanie na pół), zrobiłam krem budyniowy i zamierzałam zrobić ciasto: biszkopt, krem, biszkopt, krem, owoce, galaretka.
No ale jak spód posmarowałam budyniem to stwierdziłam że nie ma szans aby położyć drugi biszkopt i na to jeszcze galaretkę bo blacha za niska....
I na ten biszkopt i krem położyłam brzoskwinie, na to jeszcze pójdą jagody i galaretka.
A drugi biszkopt włożylam do drugiej blachy, nałożyłam resztę kremu i zrobiłam inne ciasto. Taka góra, że bialka się ubija z cukrem i dodaje żelatynę.
Czyli mam dwa ciasta, spód i krem taki sam tylko każdy ma inną górę
Sasza, my mamę narożnik ale skórzany, taki duży.... a co chcesz wiedzieć?
Smużka, no i widzisz, obie z Twoją córcią mamy zapalenie pęcherza...... tylko ja nie mam gorączki ale za to bóle....
Ona na to dostała antybiotyk?
Chanelka, no ładne spacery miałaś.... a nie masz autka?
Jeszcze jedno Wam powiem.....
Jakiś czas temu zdjełam obrączkę i wszystkie pierścionki bo mi w domu niepotrzebne.
No i wczoraj ubrałam sobie obrączkę i już jej zdjać nie mogę....
Próbowałam wszystkiego, mydła, masła, smalcu, folii, nitki dentystycznej i zostaje mi tylko pojechanie do jubilera i przecięcie.
Niech przetnie i mi ją powiększy od razu......
Tak oto przytyłam......
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Culagula - nie mam, nie dorobiłam się ani prawka ani autka
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Wreszcie mogę zaglądnąć na forum , rano trochę posprzątałam i pojechaliśmy na zakupy , wróciłam obolała , a już było prawie dobrze , później zrobiła byle jaki obiad , przyjechał mój Kacperek , bo czekała na niego wiśniowa zupka , porozmawialiśmy sobie , kurcze taki mądry chłopiec , spytałam jego gdzie się to po maturze się wybiera , bo wcześniej miał wiele pomysłów na dalszą naukę , więc wybrał teleinformatykę na politechnice , bardzo ciężko tam się dostać ale myślę że sobie poradzi ,
chociaż różnie to bywa .Za chwilkę biorę się za pieczenie , mięsko już dwukrotnie wekowane , jeszcze jutro jeden raz i zobaczę co z tego wyjdzie ,
Kasiu , masz rację powinnam siąść na tej mojej życi ale zawsze mnie cos podkusi i się do kuchni wlekę , a później narzekam
A gdzie to Julcia chodzi na tą jazdę konną ??? pytam bo moja Natalka już drugi rok chodzi do szkółki jeździeckiej , podoba mi się to , boję się o nią bo już raz spadła z konika , oby jakiego urazu nie doznała , bo ona to taka zwariowana dziewczynka .
Agnieszko , no jednak przypadło ci szykowanie dla gości , fajny masz ten biszkopt ,tego bólu pęcherza to ci współczuję , ja to kiedyś przeszłam , ale mnie to trzymało długo , najbardziej pomógł mi furagin ale trzeba go brać po dwie tabletki i do tego witaminę C , może ta obrączka ci zejdzie rano jak nie będziesz może nabrzmiała przez dzień ,
MA ja też nie mam prawka i bardzo żałuje że kiedyś sobie nie zrobiłam bo teraz muszę czekać żeby mnie mąż gdziekolwiek zawiózł , a tak to bym była samodzielna
Sasza , ja kiedyś miałam narożnik ale go wywaliłam bo za dużo miejsca mi zajmował ,
a co do dywanu to jak ty zamówiłaś go ??? jakiś sprzedawca nie jest słowny , a to masz za pobraniem ???
Gosiu , no jesteś spostrzegawcza , mak a tulipan , to czerwone i to też , chociaż tulipan bardzo rozwinięty to trochę i maka przypomina ,
bystre masz oko .
Smużko , dobrze że jest poprawa , ona jest jeszcze malutka to trudno jej wytłumaczyć że ma nosić uszko zakryte ,
Małgosiu , ja poproszę o ten hamak , będę sobie leżeć i wypoczywać
, a tobie jak minął dzionek jakie macie plany na jutrzejszy dzień .
Kasiu , masz rację powinnam siąść na tej mojej życi ale zawsze mnie cos podkusi i się do kuchni wlekę , a później narzekam
Agnieszko , no jednak przypadło ci szykowanie dla gości , fajny masz ten biszkopt ,tego bólu pęcherza to ci współczuję , ja to kiedyś przeszłam , ale mnie to trzymało długo , najbardziej pomógł mi furagin ale trzeba go brać po dwie tabletki i do tego witaminę C , może ta obrączka ci zejdzie rano jak nie będziesz może nabrzmiała przez dzień ,
MA ja też nie mam prawka i bardzo żałuje że kiedyś sobie nie zrobiłam bo teraz muszę czekać żeby mnie mąż gdziekolwiek zawiózł , a tak to bym była samodzielna
Sasza , ja kiedyś miałam narożnik ale go wywaliłam bo za dużo miejsca mi zajmował ,
Gosiu , no jesteś spostrzegawcza , mak a tulipan , to czerwone i to też , chociaż tulipan bardzo rozwinięty to trochę i maka przypomina ,
Smużko , dobrze że jest poprawa , ona jest jeszcze malutka to trudno jej wytłumaczyć że ma nosić uszko zakryte ,
Małgosiu , ja poproszę o ten hamak , będę sobie leżeć i wypoczywać
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja ma.Sasza pisze:takie pytanko...ma ktoras z was kanape -naroznik ??
Dziś zmęczona jestem pojechałam z mama i córeczkę na Bielany wrocławskie i powiem wam ma dosyć byłam w Auchon bo tam opłaca się kupować w większy makaron czy inne rzeczy. Ale jestm tak zmęczona ze szok.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Oj tam od razu spostrzegawcza. Kocham maki, i jak przeczytałam, że maki poleciałam oglądać a tu zonk
Ni ma
I tak sobie myślę, kurczaczku no ja nie widzę
Jejku ale się złaziłam,
jeszcze mnie buty załatwiły na cacy, aż musiałam trampeczki sobie kupić, i tak miałam w planach, no ale zostałam zmuszona.
teraz pranie puszczę, skończę książkę i potęsknię ciut za córcią ....
Sasza- miałam narożnik, ale już nie mam, super sprawa w dużym pokoju
Ni ma
I tak sobie myślę, kurczaczku no ja nie widzę
Jejku ale się złaziłam,
jeszcze mnie buty załatwiły na cacy, aż musiałam trampeczki sobie kupić, i tak miałam w planach, no ale zostałam zmuszona.
teraz pranie puszczę, skończę książkę i potęsknię ciut za córcią ....
Sasza- miałam narożnik, ale już nie mam, super sprawa w dużym pokoju
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
W robocie miałam urwanie pindla z przysiadami i teraz łeb mi pęka.
W dodatku zapomniałam, że na dzisiaj umówiłam się z panem ubezpieczycielem dobrze chociaż, że Misio pamiętał.
Dopasował nam polisę według naszego życzenia i jutro ma dojechać gotowymi dokumentami.
Mieliśmy jechać na zakupy, ale mi się nie chce i Misiek z listą zakupów do Lidla poleciał sam..
Jutro z kolei mój małż ma jakiś festyn i będzie z wiatrówkami pół dnia latał, w związku z powyższym pozwoliłam mu zaprosić się na obiad..
Saszka! miałam kiedyś narożnik, ale przy pierwszej okazji pozbyłam się torombajła! do spania niewygodne i kupę miejsca zajmowało. No, chyba że chodzi o taki elegancki do wielkiego salonu i tylko do siedzenia..
Zeznawaj jak się czujesz?? Lepiej trochę?
Halinko! czyli znowu narobiłaś się nieźle! Oj, Ty to się już chyba nie zmienisz..
Zawsze musisz coś robić...
Aga! współczuję bólu, bo to potrafi umęczyć, a jeszcze tyle masz roboty.
Widzę, że weekend zapowiada się u Ciebie wyjątkowo "ludnie"..
Cała chałupa gości!
Mam nadzieję, że chociaż goście docenią twoje starania!
Ma! ja tez nie mam prawka i jakoś mnie do niego nie ciągnie:-)
Nie nadaję się na kierowcę i już! Wolę, jak mnie wożą..
Albo z buta daję..
Smużka! jak twój Maluszek??
Kasiu! w tych ośrodkach diety jakoś też dopasowują indywidualnie. Moja koleżanka była i miała ustawioną dietę pod swoje choroby....
Szkółka jeździecka fajna rzecz, byleby tylko konie niezbyt narowiste były:-)
Idę się lenić......
W robocie miałam urwanie pindla z przysiadami i teraz łeb mi pęka.
W dodatku zapomniałam, że na dzisiaj umówiłam się z panem ubezpieczycielem dobrze chociaż, że Misio pamiętał.
Dopasował nam polisę według naszego życzenia i jutro ma dojechać gotowymi dokumentami.
Mieliśmy jechać na zakupy, ale mi się nie chce i Misiek z listą zakupów do Lidla poleciał sam..
Jutro z kolei mój małż ma jakiś festyn i będzie z wiatrówkami pół dnia latał, w związku z powyższym pozwoliłam mu zaprosić się na obiad..
Saszka! miałam kiedyś narożnik, ale przy pierwszej okazji pozbyłam się torombajła! do spania niewygodne i kupę miejsca zajmowało. No, chyba że chodzi o taki elegancki do wielkiego salonu i tylko do siedzenia..
Zeznawaj jak się czujesz?? Lepiej trochę?
Halinko! czyli znowu narobiłaś się nieźle! Oj, Ty to się już chyba nie zmienisz..
Zawsze musisz coś robić...
Aga! współczuję bólu, bo to potrafi umęczyć, a jeszcze tyle masz roboty.
Widzę, że weekend zapowiada się u Ciebie wyjątkowo "ludnie"..
Cała chałupa gości!
Mam nadzieję, że chociaż goście docenią twoje starania!
Ma! ja tez nie mam prawka i jakoś mnie do niego nie ciągnie:-)
Nie nadaję się na kierowcę i już! Wolę, jak mnie wożą..
Albo z buta daję..
Smużka! jak twój Maluszek??
Kasiu! w tych ośrodkach diety jakoś też dopasowują indywidualnie. Moja koleżanka była i miała ustawioną dietę pod swoje choroby....
Szkółka jeździecka fajna rzecz, byleby tylko konie niezbyt narowiste były:-)
Idę się lenić......

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Maz przeziebiony, rowna sie umierajacy. Ja gardlo i katar ale musze funkcjonowac:) wiec bylam na dzialce po owoce i warzywka z dzieckiem a pozniej z psem..w lesie znalazlam fretke i probowalam z sasiadka ja ratowac , odwodniona zakleszczona, poszlam po wode, sasiadka chciala ja w koc zlapac ale parskla na nia i zwiała. Ma przyjechac jakas jej kolezanka ze schroniska moze ja znajda...oby bo zdechnie. Wode w lesie zostawiłam ,....
Aga czy kladziesz cos na ten naroznik:)
a jak skora to super:)
Gosia tez kocham maki. I bez:)
Malinka no zamowilam na alegro, oplaciłam i czekałam....czekałam....czekałam....bo koloru nie bylo;)
Ale juz go mam
a ten gratis to prydupnik , jakas porazka , no ale...pies sobie na tym lezy:) niech ma:)
Tamirka my mamy wylacznie do siedzenia naroznik nie spimy:) i on duzyyyy:) foteli nie mamy tylko pufke musismy dokupic
Ale...najchetniej bym kupila zwykla kanape tylko az grzech pozbywac sie
Jak sie czuje...srednio. Ale zyje:P wypilismy z mezem napoj ten z kakao wanilii i chili
sie okaze
zaraz zrobie kanapki z czosnkiem , i herbatke z miodem malina cytryna i imbirem
no i musi przejsc
a katar...chyba bedzie meczyl
Aga czy kladziesz cos na ten naroznik:)
a jak skora to super:)
Gosia tez kocham maki. I bez:)
Malinka no zamowilam na alegro, oplaciłam i czekałam....czekałam....czekałam....bo koloru nie bylo;)
Ale juz go mam
a ten gratis to prydupnik , jakas porazka , no ale...pies sobie na tym lezy:) niech ma:)
Tamirka my mamy wylacznie do siedzenia naroznik nie spimy:) i on duzyyyy:) foteli nie mamy tylko pufke musismy dokupic
Ale...najchetniej bym kupila zwykla kanape tylko az grzech pozbywac sie
Jak sie czuje...srednio. Ale zyje:P wypilismy z mezem napoj ten z kakao wanilii i chili
zaraz zrobie kanapki z czosnkiem , i herbatke z miodem malina cytryna i imbirem
no i musi przejsc
a katar...chyba bedzie meczyl
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Sasza - katar leczony trwa 7 dni, nieleczony tydzień ... Więc ...
Zdrówka!
Jejku ale mnie te nogi bolą
No nic oddalam się ...
Będę później
Zdrówka!
Jejku ale mnie te nogi bolą
No nic oddalam się ...
Będę później
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Zasnęłam..... normalnie w dzień nie sypiam bo nie potrafię, nawet wieczorem nie mogę zasnąć jak mąż ogląda tv a teraz położylam się i tak mnie zmoglo że zasnełam.... Ale spałam tylko pół godziny bo teściowa coś wołała do męża i mnie to obudziło.
Tamirka, no na moje nieszczęście chalupa pełna gości ale mam nadzieję że przy Niemcach szwagrostwo trochę powstrzyma się z piciem....
Chanelka, a nie chcesz zrobić prawka? Ja kiedyś mówiłam że nie potrzebuję, mieszkaliśmy kilkanaście metrów od przystanku autobusowego i było mi wygodnie jeździć autobusem. A teraz na wsi nie wyobrażam sobie nie mieć prawka i auta. Nigdzie bym nie mogła się ruszyć......
Sasza, no teście mają skórzaną, a kładzie na to takie jakby skóry owcze.... przyślę Ci zdjęcie mms.
Teściowa jak tak innych krytykuje że mają coś co się kurzy a jej skóry to już w ogóle kurzą się
Tamirka, no na moje nieszczęście chalupa pełna gości ale mam nadzieję że przy Niemcach szwagrostwo trochę powstrzyma się z piciem....
Chanelka, a nie chcesz zrobić prawka? Ja kiedyś mówiłam że nie potrzebuję, mieszkaliśmy kilkanaście metrów od przystanku autobusowego i było mi wygodnie jeździć autobusem. A teraz na wsi nie wyobrażam sobie nie mieć prawka i auta. Nigdzie bym nie mogła się ruszyć......
Sasza, no teście mają skórzaną, a kładzie na to takie jakby skóry owcze.... przyślę Ci zdjęcie mms.
Teściowa jak tak innych krytykuje że mają coś co się kurzy a jej skóry to już w ogóle kurzą się
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga - to cię znużyło spanie, ja spałam wczoraj, ale tylko 10 minut też ...
Dzisiaj nie miałam kiedy
A i wieczorkiem chce posiedzieć i poczekać na męża.
Poczekaj z tą obrączką, może rano zejdzie.
Ja własnie po moim schudnięciu nawet zaręczynowy noszę i nie zdejmuje wcale, chyba że do mięsa mielonego
A zaręczynowego nie nosiłam ho ho prawie 10 lat, bo jak zaszłam w ciążę z Majcikiem to popuchłam i nie mogłam założyć, a teraz wchodzi
nbez niczego i ... podtrzymuje mi obrączkę bo ta mi spada
Tak po prostu 
Dzisiaj nie miałam kiedy
A i wieczorkiem chce posiedzieć i poczekać na męża.
Poczekaj z tą obrączką, może rano zejdzie.
Ja własnie po moim schudnięciu nawet zaręczynowy noszę i nie zdejmuje wcale, chyba że do mięsa mielonego
A zaręczynowego nie nosiłam ho ho prawie 10 lat, bo jak zaszłam w ciążę z Majcikiem to popuchłam i nie mogłam założyć, a teraz wchodzi
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Mala spac nie dlugo pojdzie a ja do ksiazki. Cos to mi idzie ona opornie a 14 ksiazek czeka:P
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No wymoczyłam nóżki
I książkę skończyłam
I książkę skończyłam
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Moja mala dopiero idzie spac. Niech zasnie szybko bo wkoncu chce zlapac oddech
dobranoc
dobranoc
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja z moją własnie na skype rozmawiałam
Idzie się myć
A ja idę to pranie powiesić
No.
I ogarnę królika,
i chyba poczytam, albo puszcze sobie jakiś serial.
Bo na film jakoś nie mam ochoty...
Idzie się myć
A ja idę to pranie powiesić
No.
I ogarnę królika,
i chyba poczytam, albo puszcze sobie jakiś serial.
Bo na film jakoś nie mam ochoty...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
A mała dobrze, wygląda jak zdrowa a tak naprawdę nie jest.
Czy można podnieść odporność u dziecka?
Tran zaczyna brać po antybiotyku i co jeszcze podawać?
Może propolis no sam nie wiem co tak małemu dziecko pomoże tak by naprawdę coś działało, wiadomo ze długo trzeba brać by efekt był.
Czy te syropki pomogą na tego migdała?
Moja mała raz chce brać raz nie..
Kupiłam dziś probiotyk w formie miśków czekoladowych i o dziwo chętnie przyjmuje jeszcze chce a wolno jej jedne dziennie.
Dziś taka zmęczona jestem, malinki sie zaczynają mama mi tak dużo przywiozła i ma wiśnie i jutro kompot ugotuje aż mi już ślinka leci.
Czy można podnieść odporność u dziecka?
Tran zaczyna brać po antybiotyku i co jeszcze podawać?
Może propolis no sam nie wiem co tak małemu dziecko pomoże tak by naprawdę coś działało, wiadomo ze długo trzeba brać by efekt był.
Czy te syropki pomogą na tego migdała?
Moja mała raz chce brać raz nie..
Kupiłam dziś probiotyk w formie miśków czekoladowych i o dziwo chętnie przyjmuje jeszcze chce a wolno jej jedne dziennie.
Dziś taka zmęczona jestem, malinki sie zaczynają mama mi tak dużo przywiozła i ma wiśnie i jutro kompot ugotuje aż mi już ślinka leci.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość