Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
Ojej, Halinko, zawsze jakiś problem, oby ta gorączka była taka tylko jednodniowa bo jak Adaś się rozchoruje to przecież nie pojedzie chory...
My już po imprezie, ach nie złożyłam pierwsza życzeń Marcelowi,dziadek był pierwszy.
Rozstawiłam talerze na dworze, potem chwilkę popadało a jak przyjechali pierwsi goście to znów zaczęło padać więc stwierdziliśmy że nie ma sensu siedzieć na dworze i wnieśliśmy wszystko do domu. Tylko mąż na dworze grillował. Brat męża pojechał szybko, już o 14 a siostra przyjechała o 15, tylko chrzestny był cały czas więc się wszyscy pomieściliśmy.
Dostał głównie kasę i słodycze, tylko od chrzestnego strój Ronalda i dżinsy plus ten tort, od kuzyna i jego narzeczonej koszulkę Adidasa.
Teraz za kasę chcemy kupić mu dres na treningi, turnieje i do szkoły i chce nowe halówki no i pewnie jakieś bluzki z długim rękawem się kupi.
Ojej, Halinko, zawsze jakiś problem, oby ta gorączka była taka tylko jednodniowa bo jak Adaś się rozchoruje to przecież nie pojedzie chory...
My już po imprezie, ach nie złożyłam pierwsza życzeń Marcelowi,dziadek był pierwszy.
Rozstawiłam talerze na dworze, potem chwilkę popadało a jak przyjechali pierwsi goście to znów zaczęło padać więc stwierdziliśmy że nie ma sensu siedzieć na dworze i wnieśliśmy wszystko do domu. Tylko mąż na dworze grillował. Brat męża pojechał szybko, już o 14 a siostra przyjechała o 15, tylko chrzestny był cały czas więc się wszyscy pomieściliśmy.
Dostał głównie kasę i słodycze, tylko od chrzestnego strój Ronalda i dżinsy plus ten tort, od kuzyna i jego narzeczonej koszulkę Adidasa.
Teraz za kasę chcemy kupić mu dres na treningi, turnieje i do szkoły i chce nowe halówki no i pewnie jakieś bluzki z długim rękawem się kupi.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , dla Marcelka wszystkiego najlepszego , samych wygranych meczów , a przede wszystkim dużo zdrówka ,dużo buziaków ,
Jak tam jego palec ??? już jest lepiej ???? pieniążki to Marcelkowi się przydadzą , a i reszta też prezentów fajna , bo ten tort to piękne dzieło
U Adasia była pani doktor , przepisała leki , jak na razie to nic nie wiadomo , w każdym razie pozwoliła jechać a w razie czego Ula ma do niej dzwonić , asekuracyjnie przepisała antybiotyk jeżeli by się coś działo i dopiero wykupić już tam na miejscu . Zobaczymy co będzie jutro . A ja zaryzykowałam i zrobiłam sobie leciutką trwałe żeby jakoś mi te włosy wytrzymały bo co nakręcę to za chwilkę robiły się proste a wiadomo że tam wilgotność powietrza jest większa , mąż mi pomagał bo z przodu to widziałam jak nakręcić a z tylu to nie no i wyszło nawet dobrze ale śmierdzę tym płynem ,
już dwa razy myłam ale capię jeszcze
, trochę się bałam bo robiłam sobie dwa tygodnie temu henną a to było niewskazane i mąż mnie wyzywał że pojadę łysa bo mi włosy wyjdą , no ale nic złego się nie stało tyle że kolorek zniknął
Rano zobaczę efekt mojej pracy 
Jak tam jego palec ??? już jest lepiej ???? pieniążki to Marcelkowi się przydadzą , a i reszta też prezentów fajna , bo ten tort to piękne dzieło
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć Halinko,
ojej, szkoda tej henny skoro kolorek zniknął... ten płyn od trwałej go zeżarł. No tak, ale robi się albo trwałą albo farbowanie..... niestety dwóch tych rzeczy nie da się połączyć.
Skoro lekarka pozwoliła Adasiowi jechać to dobrze, tylko weźcie mu trochę ciepłych ubrań, z długim rękawem bo wieczory u nas są już chłodne a jak pada to i dzień chłodniejszy. Wczoraj siedzieliśmy chwilę na dworze pod daszkiem to mi było chłodno a miałam bluzkę bez rękawków i spódniczkę.
Aaa i dziękuję bardzo za życzenia dla Marcela
Przekażę mu jak wstanie bo jeszcze śpi 
Kasia też wczoraj wysłała mu sms to się ucieszył jak mu pokazałam.
Za tydzień teściowie idą na wesele więc zaprosiliśmy tych naszych znajomych (chrzestny Marcela i moja przyjaciółka)na ognisko do nas. A może on się da namówić na zostanie na noc.... domek wolny już to mogą spokojnie zostać tylko że on taki niechętny do zostawania gdziekolwiek. Ale najpierw damy mu piwo do picia a jak już ich kilka wypije wtedy Justynie dam drinka no a wtedy nie będzie wyjścia, będą musieli zostać
![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
ojej, szkoda tej henny skoro kolorek zniknął... ten płyn od trwałej go zeżarł. No tak, ale robi się albo trwałą albo farbowanie..... niestety dwóch tych rzeczy nie da się połączyć.
Skoro lekarka pozwoliła Adasiowi jechać to dobrze, tylko weźcie mu trochę ciepłych ubrań, z długim rękawem bo wieczory u nas są już chłodne a jak pada to i dzień chłodniejszy. Wczoraj siedzieliśmy chwilę na dworze pod daszkiem to mi było chłodno a miałam bluzkę bez rękawków i spódniczkę.
Aaa i dziękuję bardzo za życzenia dla Marcela
Kasia też wczoraj wysłała mu sms to się ucieszył jak mu pokazałam.
Za tydzień teściowie idą na wesele więc zaprosiliśmy tych naszych znajomych (chrzestny Marcela i moja przyjaciółka)na ognisko do nas. A może on się da namówić na zostanie na noc.... domek wolny już to mogą spokojnie zostać tylko że on taki niechętny do zostawania gdziekolwiek. Ale najpierw damy mu piwo do picia a jak już ich kilka wypije wtedy Justynie dam drinka no a wtedy nie będzie wyjścia, będą musieli zostać
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Ojej jak u nas leje deszcz
zimno , gdzie tutaj lato , tak narzekałam że są upały więc i mam chłodno ale nie aż tak sobie to wyobrażałam
zmieniłam moje stroje na wyjazd bo rzeczy muszą teraz być wzięte cieplejsze ,walizy torby puchną od tego wszystkiego
oglądałam pogodę na najbliższe dni więc nie za wesoło się to przedstawia , oby tylko nie padało bo na opalaniu mi nie zależy ale te dzieci z radością by potoplały się we wodzie , no cóż nie zawsze jest taak jakbyśmy to sobie widzieli , W ubiegłym roku byliśmy w tym samym czasie to mieliśmy dwa bite tygodnie upału
Agnieszko ale ty zasadzkę szykujesz dla gości , pewnie że trochę będziecie mieć luzu w wolnej chacie , a masz jakieś wieści od Kasi ???? chyba nie ma internetu więc nic nam nie pisze .
Agnieszko ale ty zasadzkę szykujesz dla gości , pewnie że trochę będziecie mieć luzu w wolnej chacie , a masz jakieś wieści od Kasi ???? chyba nie ma internetu więc nic nam nie pisze .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Halinko, ale to zasadzka że ona o niej wie
i jest jak najbardziej za 
Od Kasi mam takie wieści że ma neta ale nie ma czasu. I że jest w górach. I nic poza tym.
Oj Ty nie będziesz miała ciekawej pogody, aż dziwne że z takich upałów nagle się tak bardzo ochłodziło. No dziś kazałam Marcelowi na orlik ubrać długie spodnie bo całkiem zimno. Jeszcze niedawno w nocy było po 17 stopni a u nas dziś rano było 19 i co chwilę popaduje. A miałam w planach zmianę pościeli. Chyba poczekam na słońce bo w domu szybko mi nie wyschnie.
Wzięłam się dziś za odkurzanie auta i przeważnie wyjeżdżałam nim z garażu i brałam przedłużacz ale dziś mi się nie chciało szukać przedłużacza więc odkurzałam w garażu. Tam jest ciemniej niż na dworze no ale jakoś odkurzyłam. I jak kończyłam to jak lunęło, aż wszyscy uciekali pod dach. No i tak sobie pomyślałam że moje "nie chciało mi się" na coś mi się przydało bo lunęło nagle i zanim pozamykałabym wszystkie drzwi to byłabym zupełnie mokra.
No i faktycznie teraz musisz zabrać cieplejsze ubrania, innego wyjścia nie ma... aż szkoda w taką pogodę wyjeżdżać... no życzę Ci aby jednak świeciło słoneczko
z temperaturą 23-25 stopni to idealna 
Od Kasi mam takie wieści że ma neta ale nie ma czasu. I że jest w górach. I nic poza tym.
Oj Ty nie będziesz miała ciekawej pogody, aż dziwne że z takich upałów nagle się tak bardzo ochłodziło. No dziś kazałam Marcelowi na orlik ubrać długie spodnie bo całkiem zimno. Jeszcze niedawno w nocy było po 17 stopni a u nas dziś rano było 19 i co chwilę popaduje. A miałam w planach zmianę pościeli. Chyba poczekam na słońce bo w domu szybko mi nie wyschnie.
Wzięłam się dziś za odkurzanie auta i przeważnie wyjeżdżałam nim z garażu i brałam przedłużacz ale dziś mi się nie chciało szukać przedłużacza więc odkurzałam w garażu. Tam jest ciemniej niż na dworze no ale jakoś odkurzyłam. I jak kończyłam to jak lunęło, aż wszyscy uciekali pod dach. No i tak sobie pomyślałam że moje "nie chciało mi się" na coś mi się przydało bo lunęło nagle i zanim pozamykałabym wszystkie drzwi to byłabym zupełnie mokra.
No i faktycznie teraz musisz zabrać cieplejsze ubrania, innego wyjścia nie ma... aż szkoda w taką pogodę wyjeżdżać... no życzę Ci aby jednak świeciło słoneczko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej, pakowalismy sie na ostatnia chwile, ale zrobilismy wiekszosc z tego co chcielismy. Teraz juz w trasie. Do milego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka,
No i wszystkie powyjeżdżały.
Hada dojechała bo już na fb widziałam zdjęcie morza
Halinka chyba już też....
Kasia pisała sms że wraca w piątek a dziś czy jutro jadą na wycieczkę do Wiednia.
Lobelka zaginęła... Podstępem zwabiłam ją na forum,może i była, poczytała ale nic nie napisała
A gdzie Gosia się podziewa?
Wczoraj po obiedzie jak się wzięłam za czytanie "Okruchów raju" to skończyłam po 22 i ponad 300 stron, czyli gdzieś tak połowa bo książka ma ponad 600. Dziś jak się uda to będę dalej czytać, no może nie aż tak dużo ale coś na pewno.
Słoneczko się przebija przez rolety, trzeba już je podnieść i wstawać bo dziś trening. Marcel dziś musi ubrać swój nowy strój Ronaldo
Sama do siebie pisać raczej nie będę więc jak wrócicie tonie będzie zbyt dużo zaległości.
Bawcie się dobrze i odpoczywajcie
No i wszystkie powyjeżdżały.
Hada dojechała bo już na fb widziałam zdjęcie morza
Halinka chyba już też....
Kasia pisała sms że wraca w piątek a dziś czy jutro jadą na wycieczkę do Wiednia.
Lobelka zaginęła... Podstępem zwabiłam ją na forum,może i była, poczytała ale nic nie napisała
A gdzie Gosia się podziewa?
Wczoraj po obiedzie jak się wzięłam za czytanie "Okruchów raju" to skończyłam po 22 i ponad 300 stron, czyli gdzieś tak połowa bo książka ma ponad 600. Dziś jak się uda to będę dalej czytać, no może nie aż tak dużo ale coś na pewno.
Słoneczko się przebija przez rolety, trzeba już je podnieść i wstawać bo dziś trening. Marcel dziś musi ubrać swój nowy strój Ronaldo
Sama do siebie pisać raczej nie będę więc jak wrócicie tonie będzie zbyt dużo zaległości.
Bawcie się dobrze i odpoczywajcie
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka!Culagula pisze:Hejka,
Wczoraj po obiedzie jak się wzięłam za czytanie "Okruchów raju" to skończyłam po 22 i ponad 300 stron, czyli gdzieś tak połowa bo książka ma ponad 600.
Fajna ta ksiażka? Bo ja maniaczka czytaniowa jestem i cierpię na niedosyt
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam . solidnie wypoczywam nad morzem , dojechaliśmy w niedzielę po 16 godzinie , szybko rozpakowaliśmy się i biegiem na plażę żeby przywitać się z morzem ,pogoda jak do tej pory nam dopisuje , wprawdzie nie ma upałów ale plażowanie nam idzie ,
czyli byliśmy już w niedzielę , poniedziałek i wtorek na plaży , jestem już trochę opalona ,dzieciaki maja frajdę , trochę wieje wiatr ale za parawanem jak się siedzi to idzie wytrzymać i taka pogoda mogła być już do końca
Internet u nas w pokoju nie łapie i muszę wędrować do Uli i od niej mam dostęp do świata internetowego
Warunki są fajne , mam łady pokój z wyjściem na ogród , piękna kuchnia z pełnym wyposażeniem ,można dalej polecać .
Agnieszko , pilnuj nam forum , ja jak będę mogła to znowu zaglądnę .Musze już kończyć bo mnie wołają .Pozdrawiam ,
Agnieszko , pilnuj nam forum , ja jak będę mogła to znowu zaglądnę .Musze już kończyć bo mnie wołają .Pozdrawiam ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Asiaaa, książka rewelacyjna ale musiałabyś przeczytać całą sagę od początku czyli:
Arabska żona
Arabska córka
Arabska krew
Arabska księżniczka
i dopiero Okruchy raju
bo jak zaczniesz od ostatniej części to bez sensu.
A książki czyta się jednym tchem
Halinko, super że i miejsce Ci się podoba i pogoda też w miarę.
U nas dziś zimnica jak prawdziwą jesienią. Aż Marcel od razu ubrał długie spodnie i bluzkę z dlugim rękawem. Ja też zaraz coś cieplejszego wynajdę bo jeszcze leżę w łóżku i wertuję oferty pracy.
A w najgorszym wypadku wysłałam zapytanie o składanie długopisów. Tak jestem zdesperowana...
Nie wiem na czym to polega, w sensie czy czasem nie chcą jakiejś wpłaty bo jak będą chcieli to od razu rezygnuję. Ale jak mi przedstawią normalne warunki i przywiozą towar to sobie poskładam, a co... i tak siedzę w domu i tak a mi każdy grosz się przyda. Ach, marne to życie.....
Kasia zakochała się we Wiedniu, mówi że piekny, cudowny ale nawet zdjęć nie porobiła aby nam pokazać
Wczoraj przegadałam z nią wieczór i z Martą też,no zapomniałam zagonić Martę na forum....
Halinko masz pozdrowienia od Kasi
Asiaaa, książka rewelacyjna ale musiałabyś przeczytać całą sagę od początku czyli:
Arabska żona
Arabska córka
Arabska krew
Arabska księżniczka
i dopiero Okruchy raju
bo jak zaczniesz od ostatniej części to bez sensu.
A książki czyta się jednym tchem
Halinko, super że i miejsce Ci się podoba i pogoda też w miarę.
U nas dziś zimnica jak prawdziwą jesienią. Aż Marcel od razu ubrał długie spodnie i bluzkę z dlugim rękawem. Ja też zaraz coś cieplejszego wynajdę bo jeszcze leżę w łóżku i wertuję oferty pracy.
A w najgorszym wypadku wysłałam zapytanie o składanie długopisów. Tak jestem zdesperowana...
Nie wiem na czym to polega, w sensie czy czasem nie chcą jakiejś wpłaty bo jak będą chcieli to od razu rezygnuję. Ale jak mi przedstawią normalne warunki i przywiozą towar to sobie poskładam, a co... i tak siedzę w domu i tak a mi każdy grosz się przyda. Ach, marne to życie.....
Kasia zakochała się we Wiedniu, mówi że piekny, cudowny ale nawet zdjęć nie porobiła aby nam pokazać
Wczoraj przegadałam z nią wieczór i z Martą też,no zapomniałam zagonić Martę na forum....
Halinko masz pozdrowienia od Kasi
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej hej hej!!!!!
Aga, zagoniłaś mnie jednak
Od razu sprostuję, że bywam często na forum, ale nie chce mi się pisać, bo i nie mam o czym
Ze zdrówkiem póki co dobrze. Leków, które mi przepisali w szpitalu nie biorę
2 września jadę do tego swojego irydologa, to mi zapewne pomoże 
Mała chodzi jeszcze w pampie, ale bardzo się stara, nawet w nocy już czasem woła
Z facetami passs.
Pogoda masakryczna, normalnie jesień. Dzisiaj już nawet tata w centralnym podpalił, bo jak się rano wstało, to zimnica taka, że szok. Dopiero po południu się ciut ociepliło na dworze
W poniedziałek byłam na pośredniaku i oczywiście kazali mi szukać sobie pracy na własną rękę
No i tyle, co u mnie
Aga, zazdroszczę czasu na czytanie
A co do tych długopisów, to ja bym była baaaardzo ostrożna, bo to przewaznie naciągacze
Halinko, to super, że pogoda Wam odpowiada, bo to w sumie najważniejsze na wakacjach
Odpoczywaj Kobito ile wlezie!!!!
Buziaki dla wszystkich wypoczywających, no i czekamy na gorące relacje, paaaaaa

Aga, zagoniłaś mnie jednak
Od razu sprostuję, że bywam często na forum, ale nie chce mi się pisać, bo i nie mam o czym
Ze zdrówkiem póki co dobrze. Leków, które mi przepisali w szpitalu nie biorę
Mała chodzi jeszcze w pampie, ale bardzo się stara, nawet w nocy już czasem woła
Z facetami passs.
Pogoda masakryczna, normalnie jesień. Dzisiaj już nawet tata w centralnym podpalił, bo jak się rano wstało, to zimnica taka, że szok. Dopiero po południu się ciut ociepliło na dworze
W poniedziałek byłam na pośredniaku i oczywiście kazali mi szukać sobie pracy na własną rękę
No i tyle, co u mnie
Aga, zazdroszczę czasu na czytanie
Halinko, to super, że pogoda Wam odpowiada, bo to w sumie najważniejsze na wakacjach
Buziaki dla wszystkich wypoczywających, no i czekamy na gorące relacje, paaaaaa
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka,
No jak Martę batem nie poczęstuję to nie napisze
Masz szczęście kobito żeś napisała
Z długopisów rezygnuję bo poczytałam rózne fora no i jak poczytałam to stwierdziłam że dziękuję bardzo.
A czy mam czas na czytanie? to różnie bywa bo np dziś nie miałam. Z rana wrzuciłyśmy z teściową drzewo na przyczepę, tzn takie drzewo do palenia, pocięte. Pół godziny nam to zajęło i stwierdziłam że taka gimnastyka to codziennie by mi się przydała: skłon, skręt, wyrzut ręką.... aż mokra byłam a teraz mnie prawa ręka boli.
Potem pojechałam po Marcela na trening i zabrałam go do Leborka, kupił sobie dwie bluzki z długim rękawem, jedną za 19,99 a drugą za całe 12,99.
Jak zobaczył bidon z Realem Madryt to też stwierdził że chce,a to w sumie lepiej bo nikt mu w szkole nie będzie zaglądał do bidonu co ma do picia.
Pożyczył nawet mi kilka zł i kupiłam sobie w końcu farbę do włosów, Garnier miał promocję z 14 na 8 z hakiem to wzięłam gorzką czekoladę. Myślalam że jak to gorzka czekolada wyjdą ciemne ale wyszedł piękny kolorek
Mialam już tak wyplowiałe,wyleniałe te włosy, z dużym odrostem że patrzeć nie mogłam w lustro. A teraz mam śliczne lśniące 
Teść miał skapnąć groszem za ładowanie tego drzewa więc wtedy Marcelowi oddam
A jak wróciłam to była taka znajoma z 3,5 letnią wnuczką i nie wiem czemu zamiast ją odwieźć do mamy to zostawiła ją u nas i potem jej chrzestna po nią przyjechała. No więc ponad 4 godziny miałam zajęcie... no w sumie nie musiałam specjalnie się nią zajmować ale poszlismy załadować drugą przyczepę drzewa a potem ja sobie włosy farbowałam a ona się kręciła koło mnie.
Potem komputer, posprawdzać poczty itd i nawet na czytanie nie mam ochoty.
Teraz już wykąpana leżę w łózku z komputerem
U nas dziś bardzo ładna pogoda, jeśli Halinka miała podobną to pewnie cały dzień na plaży siedzieli. Wczoraj też niczego sobie...
No jak Martę batem nie poczęstuję to nie napisze
Masz szczęście kobito żeś napisała
Z długopisów rezygnuję bo poczytałam rózne fora no i jak poczytałam to stwierdziłam że dziękuję bardzo.
A czy mam czas na czytanie? to różnie bywa bo np dziś nie miałam. Z rana wrzuciłyśmy z teściową drzewo na przyczepę, tzn takie drzewo do palenia, pocięte. Pół godziny nam to zajęło i stwierdziłam że taka gimnastyka to codziennie by mi się przydała: skłon, skręt, wyrzut ręką.... aż mokra byłam a teraz mnie prawa ręka boli.
Potem pojechałam po Marcela na trening i zabrałam go do Leborka, kupił sobie dwie bluzki z długim rękawem, jedną za 19,99 a drugą za całe 12,99.
Jak zobaczył bidon z Realem Madryt to też stwierdził że chce,a to w sumie lepiej bo nikt mu w szkole nie będzie zaglądał do bidonu co ma do picia.
Pożyczył nawet mi kilka zł i kupiłam sobie w końcu farbę do włosów, Garnier miał promocję z 14 na 8 z hakiem to wzięłam gorzką czekoladę. Myślalam że jak to gorzka czekolada wyjdą ciemne ale wyszedł piękny kolorek
Teść miał skapnąć groszem za ładowanie tego drzewa więc wtedy Marcelowi oddam
A jak wróciłam to była taka znajoma z 3,5 letnią wnuczką i nie wiem czemu zamiast ją odwieźć do mamy to zostawiła ją u nas i potem jej chrzestna po nią przyjechała. No więc ponad 4 godziny miałam zajęcie... no w sumie nie musiałam specjalnie się nią zajmować ale poszlismy załadować drugą przyczepę drzewa a potem ja sobie włosy farbowałam a ona się kręciła koło mnie.
Potem komputer, posprawdzać poczty itd i nawet na czytanie nie mam ochoty.
Teraz już wykąpana leżę w łózku z komputerem
U nas dziś bardzo ładna pogoda, jeśli Halinka miała podobną to pewnie cały dzień na plaży siedzieli. Wczoraj też niczego sobie...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry, dzięn dobry !!!!!!
Pamiętacie mnie jeszcze?
Chyba tak, widzę, że pytałyście
o mnie ....
Postawiłam na odwyk od neta więc mnie nie było
Teraz wróciłam już, do siebie,
zderzenie z rzeczywistością okropne, ale jestem już.
Będę zagladać.
Miłej niedzieli.
Pamiętacie mnie jeszcze?
Chyba tak, widzę, że pytałyście
Postawiłam na odwyk od neta więc mnie nie było
Teraz wróciłam już, do siebie,
zderzenie z rzeczywistością okropne, ale jestem już.
Będę zagladać.
Miłej niedzieli.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Wróciłam z nad pięknego polskiego morza , urlop zaliczam do nawet dobrego , pogoda dopisała bo nie było deszczów a słoneczko do nas zaglądało co dziennie ,w każdy dzień chodziłam na plażę ,opaliłam się w miarę , trochę dokuczał nam wiatr , a w sobotę to już mnie przewiało na wskroś , więc posiedzieliśmy tylko do godziny 14 .W niedziele w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się u mojego syna na obiedzie i szybko musieliśmy wracać do domu ponieważ mój zięć trafił w bardzo poważnym stanie do szpitala , stan ciężki ,
ryczę jak wół , czekamy na jego badania .więc więcej nie będę pisać bo głowy nie mam do myślenia

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej Ja też wrócilam
Później napisze co i jak
Halinko tulę,trzymajcie się tam i wy i Ulka.
Później napisze co i jak
Halinko tulę,trzymajcie się tam i wy i Ulka.
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
O matko, Halinko, ale co, jak? Co się stało że trafił do szpitala? Tulę Cię bardzo mocno i jak tylko coś się dowiesz to pisz.
Teraz to już nawet wspomnienia urlopu nie cieszą....
Kasiu, Ty już dziś w pracy? Jednak tylko tydzień dostałaś,nie zmieniło się nic w ostatniej chwili?
Gosi no ja myślałam że zaginęłaś na dobre.... no ale super że już wróciłaś.
My obie z Kasią już po lekturze Okruchów raju, czytałam ją jednym tchem i jak w niedzielę usiadłam ok 14 to skończyłam po 22 i nie chciałam kończyć.... Potem w poniedziałek już mniej a na wtorek zostało mi 100 stron. Matko, co za książka..... ja chcę daaaalej
O matko, Halinko, ale co, jak? Co się stało że trafił do szpitala? Tulę Cię bardzo mocno i jak tylko coś się dowiesz to pisz.
Teraz to już nawet wspomnienia urlopu nie cieszą....
Kasiu, Ty już dziś w pracy? Jednak tylko tydzień dostałaś,nie zmieniło się nic w ostatniej chwili?
Gosi no ja myślałam że zaginęłaś na dobre.... no ale super że już wróciłaś.
My obie z Kasią już po lekturze Okruchów raju, czytałam ją jednym tchem i jak w niedzielę usiadłam ok 14 to skończyłam po 22 i nie chciałam kończyć.... Potem w poniedziałek już mniej a na wtorek zostało mi 100 stron. Matko, co za książka..... ja chcę daaaalej
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ojejku ale tu wieści niedobre,
Halinko dużo zdrówka dla zięcia, i sił dla Was!
KAsiu :*
Aga - ja nie skończyłam jeszcze tych Okruchów raju, skończyłam bodajże na 222 stronie i jakos nie moge wrócić,
hmmmm chyba mi sie przejadła juz taka tematyka ....
My dzisiaj korzystałyśmy ze słonecznej pogody, byłyśmy u znajomej na działce, młoda się wybawiła, wybiegała, mam nadzieję, że będzie dzisiaj spała jak zabita.
Ja też na nadmiar świeżego powietrza cierpię, ziewam co chwilę ...
Halinko dużo zdrówka dla zięcia, i sił dla Was!
KAsiu :*
Aga - ja nie skończyłam jeszcze tych Okruchów raju, skończyłam bodajże na 222 stronie i jakos nie moge wrócić,
hmmmm chyba mi sie przejadła juz taka tematyka ....
My dzisiaj korzystałyśmy ze słonecznej pogody, byłyśmy u znajomej na działce, młoda się wybawiła, wybiegała, mam nadzieję, że będzie dzisiaj spała jak zabita.
Ja też na nadmiar świeżego powietrza cierpię, ziewam co chwilę ...
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
A ja czekam na wpis Halinki i jakoś nie mam weny cokolwiek pisać
Trzymam mocno kciuki
Gosiu jak miło,ze już jesteś stęskniłam się za Tobą i za tym co czytasz
bo ja zgapiam od Ciebie
Aga dziś mam wolne jutro do pracy
Trzymam mocno kciuki
Gosiu jak miło,ze już jesteś stęskniłam się za Tobą i za tym co czytasz
Aga dziś mam wolne jutro do pracy
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
hej hej hej!!!!!
Tym razem Kasia mnie pogoniła, to i jestem
Halinko, dołączam do trzymających kciuki za Twojego zięcia i resztę rodziny. Zawsze się coś musi s*******ć, no ale będzie dobrze- musi być!!!!
Gosia, fajnie, że zaglądnęłaś
Agaaaa, tyle godzin czytania???? Oślepniesz kobito!!!! Chociaż pewnie ja prędzej, bo tylko po nocach czytam, jak już coś
Kasia, opowiadaj o wyjeździe!!!
U mnie po staremu....mama wyjechała, wiec się rządzę w domku
Tym razem Kasia mnie pogoniła, to i jestem
Halinko, dołączam do trzymających kciuki za Twojego zięcia i resztę rodziny. Zawsze się coś musi s*******ć, no ale będzie dobrze- musi być!!!!
Gosia, fajnie, że zaglądnęłaś
Agaaaa, tyle godzin czytania???? Oślepniesz kobito!!!! Chociaż pewnie ja prędzej, bo tylko po nocach czytam, jak już coś
Kasia, opowiadaj o wyjeździe!!!
U mnie po staremu....mama wyjechała, wiec się rządzę w domku
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
Halinko czekamy na wieści, wszystkie myślimy o Was i się niepokoimy.
Martuś, ano czytałam tyle godzin z przerwą na wc, kuchnię itp
Ale mnie tak wciągnęła że nie mogłam się oderwać.
Gosiu no co Ty, taka fajna książka a Ty jej nie chcesz czytać?? My z Kasią się wręcz zapłakałyśmy że już się skończyła
Kasia dziś do pracy buuuu
Halinko czekamy na wieści, wszystkie myślimy o Was i się niepokoimy.
Martuś, ano czytałam tyle godzin z przerwą na wc, kuchnię itp
Gosiu no co Ty, taka fajna książka a Ty jej nie chcesz czytać?? My z Kasią się wręcz zapłakałyśmy że już się skończyła
Kasia dziś do pracy buuuu
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No mnie jakoś Agnieszko, nie porwała.
Wrócę do niej, tylko jakos nie ciagnie mnie póki co do niej.
Wrócę do niej, tylko jakos nie ciagnie mnie póki co do niej.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja Ci powiem że z początku mnie też nie porwała ale jak potem się do niej przysiadłam to oderwać nie mogłam.
Zajrzałam bo może Halinka coś napisała ale nic....martwię się.....
Zajrzałam bo może Halinka coś napisała ale nic....martwię się.....
- WaszaMaziczka
- Miła Kobietka
- Posty: 36
- Rejestracja: sob lis 23, 2013 3:53 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie 
Kasia mnie tu przygnała i moje wyrzuty sumienia. Miałam być częściej a tu kicha. I nie zanosi się by było lepiej , bo mam męża w szpitalu (na szczęście dzisiaj wychodzi), no i szkoła się zaczyna... A ja jakbym miała za mało roboty jeszcze psa sobie wzięłam
Ale ma mnie przynajmniej kto wyciągnąć z domu
Nic Was nie poczytał
am, bo czasu brak. Wpadłam tak na szybko tylko się zameldować i zobaczyć, czy Halinka cos więcej pisała. HALINKO myślę o Tobie i Twoich bliskich. Oby brak wieści byl dobrą wiadomością ... Trzymaj się Kochaną :-*
Zamykam. Wybaczcie błędy, ale piszę z komórki i czasami czegoś nie zauważe.
Buziaki
Kasia mnie tu przygnała i moje wyrzuty sumienia. Miałam być częściej a tu kicha. I nie zanosi się by było lepiej , bo mam męża w szpitalu (na szczęście dzisiaj wychodzi), no i szkoła się zaczyna... A ja jakbym miała za mało roboty jeszcze psa sobie wzięłam
Nic Was nie poczytał
am, bo czasu brak. Wpadłam tak na szybko tylko się zameldować i zobaczyć, czy Halinka cos więcej pisała. HALINKO myślę o Tobie i Twoich bliskich. Oby brak wieści byl dobrą wiadomością ... Trzymaj się Kochaną :-*
Zamykam. Wybaczcie błędy, ale piszę z komórki i czasami czegoś nie zauważe.
Buziaki
Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...
/Paulo Coelho/
/Paulo Coelho/
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No to ja też zaglądam
Maziczku ja chyba nad Tobą z batem bedę stała
Maziczku ja chyba nad Tobą z batem bedę stała
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 0 gości
