Hejka

U nas też piękna słoneczna pogoda ale wietrznie co nie przeszkadzało mi jechać na siłownię

Kurcze, powiem Wam, że dziś rano weszłam na wagę i pokazała 2 kilo mniej
Ale się ucieszyłam

A powiem Wam, że najbardziej to mi łydki schudły, a na łydkach to mi najmniej zależało

Uda i tyłek najbardziej

No i widzę, że robię więcej powtórzeń bez przerwy
Eliza, to właśnie tak sobie myślałam, że my tu wszystkie jesteśmy po imieniu i tylko Tobie mówimy po nicku

Tamirka została Tamirką bo dwie Gosie by się myliły.
I Ty sama zauważyłaś że taka sytuacja jest

Chlebek ten z Lidla też robiłam i był pyszny, zajadaliśmy się nim

Super te warsztaty, zawsze się czegoś nowego można dowiedzieć a i nowe koleżanki może poznasz
Monia, Tamirka dziś wyjatkowo pracuje 16h, to taka jednorazowa fucha. Tamirka zaproponowała mi też ale ja mam jednak za daleko no i mąż mnie nie puścił.
Jutro nam powiesz jak tam lekarstwo działa, no własnie, nudności rano są najgorsze.
Carina, ja w zasadzie to myślalam że Przy kawie urzędujesz bo tam ostatnio nie zaglądam, jednego czasu nawet Madi z nami pisała ale potem poszła do kawy.
Halinko, oj biedny Adaś.... Dobrze że ładna pogoda to i wyjść można bo jakby padało to wcale byś z nim nie wychodziła.
Jejku, gulaszu wołowego a i sałaty ze śmietaną to bym zjadła.....
Ja dziś miałam pomidorową z ryżem, ugotowałam ryż i makaron, co kto chce, ja akurat lubię z ryżem.
Kasia też Ciebie ściska mocno, przekazałam jej Twoje pozdrowienia.
Jej mąż coś tam kombinował z tym sprzętem ale że nadajnik jest u Kasi rodziców i K tam co chwilę chodził, to jej tata się wkurzył i nadajnik schował. Kasia wściekła bo ona płaci za neta. A skoro schował to ona mu zaniesie następny rachunek bo onanie będzie płaciła za coś czego nie ma.
Tamirko, my to zawsze grzeczne jesteśmy, nawet byśmy nie próbowały broić.
Jak tam liczenie aut?
Ja akurat dziś od rana miałam robotę, a to pościel wyprałam i kurtkę zimową bo za kilka dni znów ponoć się przyda to niech wyschnie na słoneczku. I kołdry wywaliłam na dwór, sprzątnęłam w domu i zupę ugotowałam a jak skończyłam to jechałam na siłownię i tak dopiero ok godziny temu wróciłam...
Agatka, czekamy na Twojego posta
Gosia wsiąkła
a o Marcie to już chyba wszyscy zapomnieli....