Kobitki, spóźnione ale najszczersze życzonka mnóstwa słonka i zdrówka dla Was wszystkich.
A dziś w szczególności dla Kasi zdrówka, zdrówka i zdrówka, w końcu dobrej pracy, porządnej wypłaty, mało stresów, dużo radości
Raaaany, tort lodowy...... weźcie mi nie mówcie o słodyczach bo się trzymam bez nich i jakoś na razie mnie na szczęście nie ciągnie. Tylko wczoraj z okazji Dnia Kobiet zjadłam pół drożdżówki z makiem, tak do kawki u znajomych.
Tamirko, no Młody to się wymigał, aż nieładnie z jego strony. Skoro panów jest mniej to mogli się chociaż złożyć na tulipanka, wiadomo aż tyle to trochę kasy jest a tak każda by dostała jednego od panów i byłaby zadowolona. Bardzo brzydko z jego strony, jeśli to był jedyny powód. A zresztą kwiatka mógłby dać tylko paniom z Waszego pokoju (ile Was tam jest?) i szefowej a reszcie tylko życzenia złożyć.
Ten termin z tętniakiem taki kurcze na Święta akurat..... ale skoro dla Ciebie lepiej to niech jest i przed Świętami
Ominie Cię
Aga, no gimnastykę to masz fajną
Kiełki ogólnie sadziłam ale głównie rzodkiewki i fasoli, wcześniej brokuły a słonecznika nigdy ale moja babcia miała.
Masz taką specjalną kiełkownicę?
Halinko, ot to jest dopiero mąż
Aż się zdziwiłam że zapalenie ucha mogło się przyplątać od aparatu....
Kasiu, jak nauka? Dziwne, że masz się uczyć i egzamin zdawać a już chodzisz do pracy.... i co, teraz też normalnie na kasie już siedzisz? Czy Cię uczą co, gdzie i jak?
A ja wczoraj ok 10 jechałam do Gdyni, kolega nie dość że mi auto zrobił to jeszcze różyczkę dostałam
Wróciłam do domu o 19 to męża już nie było, Marcel w jego imieniu dał mi storczyka
Co roku im mówię że chcę tulipana a oni uparcie z różą przychodzą.
Tulipan by postał długo a jedna róża już dziś łepek zwiesiła, ta od teścia jakieś suche liście ma.....
Dobrze że zażyczyłam sobie tego storczyka to chociaż długo postoi
Jest śliczny, biały z różowym środkiem



