Wreszcie usiadłam do laptopa , dzień pochmurny ,okropny ciągle siąpi z nieba , nic się nie chce robić

zrobiłam pranko w małej praleczce , duża wypłukała a mąż powiesił czyli wspólna
praca 
obiad miałam wczorajszy czyli też była łatwizna , posiedziałam przed telewizorem , pooglądałam wiec w Warszawie , ale mi się podobało , tyle ludzi wyszło na ulicę , super ,ale czy do tych tępych głów co dotrze ??? Szydłowa siedzi w kącie i nawet nosa nie wyściubi , unika wszelkich komentarzy , ucieka przed dziennikarzami

ot pisowska odwaga , kaczuś siedzi też w kącie i tylko dowodzi .
Agnieszko , smutne to co piszesz

współczuję ci ,przecież ojciec kiedyś taki nie był , tak mi się wydaje, że tak pisałaś a tutaj co się dzieje

ach
życie 
kuruj się i dbaj o zdrowie bo masz dla kogo żyć .Dziękuję za zdjęcia towarzyszy Małgosi , kurcze , nawet tak źle na tych zdjęciach nie wyglądają ,
Kasiu , wielkie gratulacje , jesteś zdolniacha , a jutro początek twojej nowej
pracy , jestem pewna że będzie ci dobrze ,oby tylko ekipa była zgrana .

Powiadamiaj nas o jakiś fajnych promocjach .
Małgosiu , Adasiowi ugotowałam rosół bo tydzień tamu mu to obiecałam , zjadł ze smakiem a na drugie były frytki to dopiero była radocha

Szkoda że nie mieszkasz bliska mnie to byś samotnie nie siedziała tyle że masażów by nie było a kąpiel to tylko pod prysznicem by była .

Ekipę w pracy masz nawet, nawet ..... na gburów nie wyglądają , jak to pozory mylą ,
Gosiu ,jak to nie masz chęci do nas pisać ????

A jakie to ciasto upiekłaś???
Sasza , a kiedy to masz ten rezonans ?? podzwoniłaś po szpitalach ?????