Witam .

Już wreszcie jestem w domu i łapię oddech . Rano pojechaliśmy na targ szybkie
zakupy , czyli jajeczka ,jabłka ,natka pietruszki , rybka świeża a nie mrożona i zajechaliśmy na kawkę do swatów , odwiedzić chorego ,

mąż zawiózł go do przychodni a my kobietki sobie plotkowałyśmy ,

Później synowej Monisi zawieźliśmy jajeczka , i do sklepów zrobić większe zakupy

ledwo się wypakowaliśmy i czas już było gonić do fryzjera , a mąż na przechowanie poszedł do Uli . Wróciliśmy do domu o 16 zrobiłam obiad i wreszcie mogłam zasiąść przed komputerem , teraz piję kawusię , włos zrobiony więc mogę się do ludzi pokazać
Agatko czyli wypoczywasz , a obiad kto to dzisiaj gotował ???
Gosiu , czyli teraz będziesz częściej nas odwiedzać
Martuniu , jeżeli tak ci posty uciekają to może napisz część , wyślij , i znowu edytuj , i tak częściami posty uratujesz .
Moniczko , trzy wesela to też dużo , więc potańczycie sobie ,

a w jakim odstępie są te weseliska ???
Agnieszko a co ty pojechałaś na ferie ????
Kasiu , jak tam na wysokim stołku dajesz radę , ???
Małgosiu , ale ty masz piękny głos przez telefon , sosu nie znalazłam ale patrzyłam tylko w Kauflandzie gdzie są ściany przypraw , ale teraz wiem gdzie mam kierować wzrok , czyli na Winiary .
