Hejka
No Agus miałas mieć i będziesz miała.
Ja niestety docieram do domu ok 19 a jak robię
zakupy to i później.
A w
pracy jak na razie nia mam jak usiąść na dłuższą chwilę i pomyslec i te myśli przelać na papier.
Miałam napisac wczoraj,ale siły mnie opadły i wena minęła.
Julia do 18/30 wczoraj miała tańce,pasowało mi jak ulał,myślę sobie odbiorę ją,skoczymy do galeri,zajrzę do księgarni,bo chciałam sobie kupić ksiązkę ale muszę ją najpierw przekartkowac czy warto.
Zaliczymy sportowy bo muszę jej kupić czepek na basen no i parę innych dupereli.
Jedziemy po drodze lidl po napoje,ruszamy i słyszę jakieś gwizdy,swisty,otwieram okno ale obok facet uruchomił takie stare auto i nie wiedziałam czyj świszczy.
No nic nie ma co myślę sobie,wracaj Kaska do domu.
Jedziemy i widze że kontrolka ładowania świeci myślę sobie nieźle,wjeżdżam na rondo kierownica sztywna.nic pomalutku kulam się w stronę domu.
Dojechałam do domu,wściekla jak osa,nie dosyć że wydatek z zakupów nici to jeszcze jestem bez auta ooo
Oj Aga tak blisko mieszkasz Tamirki i nie chcesz z nią kawy wypic nieładnie
Już Ci pisałam,że jak podjeżdżałam po Marcina do szkoły to dzieciaki się bawiły a teraz stoją w grupkach każdy komóra i grają,albo fb
Biedne pokolenie ciekawa jestem ich związków jak oni nie umieją rozmawiać.
Jak się czujesz????lepiej niż rano
Saszka bardzo mi przykro macie teraz ciężki czas
Tamirko jak po czarodzieju????
Marta no no staż w prokuraturze ja bym na kolanach tam szła
Ale Ci Aga wałkiem nagroziła
Halinko nie denerwuj się będzie dobrze
dzieci chorują,a przy takiej gorączcce apetytu nie będzie.
Monisiu znów pracujesz,szkoda że zmienniczka nie ma kogos awaryjnie do dziecka
Tak czytałam Greya i mnie znudził pierwszy tom przebrnęłam drugi przekartkowałam trzeciego nie ruszyłam
Gosiu ten Twój mąż ma dobrze wygrzane łóżko herbatka no no dbacie o niego