Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Dopiero środa, a ja już czuję jakbym cały tydzień "na odwyrtkę" przeżyła... ;-)
Coś wisi w powietrzu i wcale nie będę zdziwiona jeżeli jakaś burza zabłądzi w moje okolice..
Dzisiaj mam tak napięty plan dnia, że strach się bać! Pomijając pracowniczy dom wariatów w firmie, to jeszcze czeka mnie wizyta u endokrynologa w Kościerzynie i kilkugodzinne wysiadywanie pod gabinetem.
Dopiję kawę i lecę sprawdzić czy uda mi się przeżyć ten dzień w miarę spokojnie...

Suma inteligencji na planecie jest stała, natomiast liczba ludności stale rośnie.
(aksjomat Cole'a)

Radosnego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Malinka moje kondolencje :*


Agus alez ty piszesz dlugie posty. Fryzurke sobie zrob jakas upieta , ladnie ci tak .
jak tam cwiczysz zaciecie? A te golabki jakie Ci wychodza? znaczy tesciowa czasem da ale sa takie ze sie tej kapusty jesc nie da
Co do cwiczen ja przelozylam je sobie na rano, a popoludniu rowerek :)
Masz ty z ta tesciowa ....

Gosia ciekawa jestem co z tym kolanem...moje tez pobolewa. Ale bylo skrecone.
Eh

Tamirka pisz wiecej, za malo Cie ostatnio.:* 2 czesc Albi nie podeszla mi ...nie wiem moze mam przesyt takiej tematyki.
Teraz czytam ksiazke Porzucony. Dobra jest. Ale chcialabym wrocic do dalszych losów Hani
Wogole ostatnio mam jakis przesyt ksiazek. Mam czas wieczorem tylko, a tu spedze czas z mezem jak mala zasnie , obejrzy jakis film pogadamy i ja juz spiaca jestem.
Teraz sobie bede cwiczyc rano, na rowerku popoludniu to bede czytac w czasie jazdy;)


Avis o raju, z jakiej racji ty masz tylko gotowac??? nie rozumiem tego...
cos ty kucharka ?




Milego dnia :)
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Sasza - to bolące kolano też jest po "wypadku". Jak miałam lat 14, no do 8 klasy podstawówki szłam, to w wakacje przeleciałam przez kierownicę w rowerze. Efekt zerwana rzepka w kolanie. 3 tygodnie łuska gipsowa, 3 tyg. gips.
Więc odczuwać dyskomfort zawsze będę w tym kolanie, ale jest jeszcze jedno.
Tyle lat nic nie robiłam oprócz chodzenia, z 18 lat nie jeździłam na rowerze, nie biegałam, a i waga też niestety robi swoje i teraz jak zaczęłam się ruszać to po prostu boli. Tam w tym kolanie to mi po prostu trzeszczy ;)
Bedę się starać chociaż te 10 km dziennie przejechać i już.
Po 10km wczoraj już nie mogłam za bardzo kręcić :( Boli po prostu.

Halinko
- tak ja jeszcze ćwiczę ... Ze względu na tusze na krzesełku ;) A i ost. kupiłam sobie fit piłkę i na niej skaczę też sobie.


Małgosiu
- miłego dnia Kochana w pracy !!!!

Agnieszko - tez mam właśnie jakieś wrażenie głupie, że taki galimatias w tej nowej książce. Na szczęście jest ona Moja :in love: to moge odłożyć na półkę i wrócić jak mi się zachce.
Ogólnie teraz przez wakacje mało czytam, oj mało, przeczytałam tylko 3 książki przez ten miesiąc i jest mi z tego powodu wstyd !!!! :) No ale wieczorkami to ja serio padam ...

Dobra kochane, lecimy do Lidla, i do mięsnego po coś na obiad. Póki nie smaży tak mocno jeszcze.


PeeS. dzisiaj też mam zakwasy ]:-)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Upał taki, że masakra, a ja jeszcze na tych tabletkach w takie dni gorzej się męczę... No nic jakoś muszę to przeżyć ;)

Aga już nawet szkoda słów na te nasze teściowe... Moja teraz chodzi taka milutka, że aż mnie mdli... Ale jeszcze kilka dni i mam zamiar przeprowadzić rozmowę, więc się poobrażają i będę miała spokój :P Podziwiam Twoje zacięcie do tych diet i ćwiczeń. Ostatnio schudłam 6 kg, nie wiem jakim cudem, bo żadnej diety nie stosowałam, ćwiczeń też nie, ale cieszy mnie to bardzo ;)

Halinko przyjmij moje kondolencje :kiss2 Przykre to... Nie będzie wspólnych posiłków, nie po to robiłam kuchnię, żeby nic nie zmienić... Dziś już znowu przyszła i pyta co będę robić na obiad, bo może byśmy to zrobiły... Niech spada. Współczuję Kacprowi w taki upał maszerować, aby nic się nie stało, bo ze słońcem nie ma żartów.

Kasiu taki właśnie mam zamiar, żeby jak najszybciej się rozdzielić, ale poczekam aż żniwa skończymy, bo jestem pewna, że się teście obrażą, a jednak teść trochę tam pomoże dla mojego S. Także tyle przeczekam :) Zapraszam na starcie z moją teściową :P Fajnie, że mała coś takiego miała, zawsze to jakaś rozrywka, a nie tylko w domu siedzieć.

Envelop jak się czujesz? Upały dają się we znaki?

Bac a co Ci się narobiło z tym kolanem? Współczuję zakwasów, ale przynajmniej dobry znak, że coś tam się dzieje :) O już doczytałam z kolanem ;)

Tamirko Ty to się masz z tą swoją pracą... A jak Twoje samopoczucie? Wszystko w porządku? :)

Saszka to znaczy ona mi nie powiedziała wprost, że to ja mam gotować, ale wiem jak było do tej pory, bo jej się już nic nie chce i jak sie nie rozdzielimy to tak dalej będzie, ale koniec tego :) Chce jeść, niech sobie ugotuje.
A co u Ciebie?

Miłego dnia kobietki :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :)Dziękuje za wyrazy współczucia , no takie jest życie , nic wiecznego :( Od rana jestem zabiegana , postanowiłam zrobić sobie trwałe , i z pomocą męża udało się zakręcić i teraz sobie już siedzę wyfiukowana jak to mój luby nazywa , :D nie mam mocno zakręconych i to dobrze , bo bałam się żeby nie było siana na głowie , przed samym wyjazdem nałożę sobie hennę :) Dzisiaj przyszła moja zamówiona krajalnica , cichutko chodzi nie tak jak poprzednia wysłużona :) zaraz będę robić chlebek czekam aż się trochę ochłodzi :)

Małgosiu , moja teściowa po tym upadku w maju już nie wstała z łóżka , jednak wiek 94 lata też miał w tym udział, odmawiała jedzenia ,słabła z dnia na dzień , tak to szybko poleciało , dopiero teraz do mnie dociera że jej nie ma :( fajnie że twój Misio umie naprawić komputer , :) i jak była u was burza ??bo u nas żar bije z nieba :(

Gosiu , no kontuzja kolana to coś okropnego , ja miałam 4 poważne upadki ( to wina szpilek ) :( i do dzisiaj to odczuwam i to bardzo :( :cry:

Agatko a co za tabletki zażywasz ??? nasz Kacperek to co roku idzie w pielgrzymce i niesie nagłośnienie i nikomu nie chce dać , ot gieroj a jak jest postój to robi pompki :evil:

Agnieszko twoja teściowa z przyzwyczajenia tak mówi , może podpowiadaj jej co zrobiłaś :D może to na nią wpłynie . :D a co z Kasią ?????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka :)
No, dziś żeby nie było, że mam złą teściową to się pożarłam z teściem. To znaczy potraktował mnie jak worek treningowy, był zły na coś i akurat napatoczyłam mu się i się wyżył.
Ale nie odzywam się do niego. Jeszcze przyjdzie do mnie, żeby mu kwitek jakiś wypełnić... oj przyjdzie..... zobaczymy kto pierwszy się odezwie bo ja mam go gdzieś. Pan i władca się znalazł....
Była dziś ta moja kumpela z Gdyni, z teściową pojechały na jagody a ja wzięłam dzieci i pojechaliśmy nad jezioro.
Wróciliśmy głodni więc szłam po ziemniaki, żeby je wstawić.
A teść do mnie, czy byłaby taka możliwość żeby usmażyć mu grzyby - sowy.
Ja na żarty w sumie powiedziałam, że muszę robić obiad i idę po ziemniaki ale po drodze wziełam jajko, żeby w tym jajku mu zrobić te sowy.
Ale jak wróciłam z piwnicy to on już sobie sam smażył i na mnie z mordą, że ja mu nie mogę.... zaczął przeklinać, drzeć się, że ja hrabina, że ja nie mogę mu zrobić. Ja tam nie zamierzałam cicho siedzieć i mu swoje też odpowiadałam to ten się wściekał jeszcze bardziej bo mówił, że mu pyskuję.
Noż kurna, powiedziałam mu, że może iść do Arabów, bo tam kobiety nie mają prawa głosu i faceci nimi rządzą a nie tutaj.
Coś tam mówił, że nawet u mnie w pokoju talerzyk stoi i nie mogę go sprzątnąć a ja mu na to, że to nasz pokój i mogę mieć w nim co chcę, ale nie, on na to, że póki z nimi mieszkamy to ma być tak jak on chce. To mu powiedziałam, że to talerzyk jego syna, tak jest nauczony że zostawia. A on, że po co w takim razie T ma żonę.... no tak, od sprzątania, obsługiwania.
Że po co ja jechałam nad jezioro skoro obiad muszę robić..... że dom nie posprzątany..... Jezu, jak mną trzęsło żeby mu swoje powiedzieć. I tak się hamowałam....
Jezu, ale to była wojna..... dobrze że teściowej nie było bo zaraz by się wtrąciła.
A teraz oczywiście teściowej mówi co on ma za swoją dobroć....
Kurna, powiedziałam mu czy mam mu stopy całować?
Byłam teraz w kuchni, on też przyszedł i ani słowa..... ani ja ani on.... przygrzałam sobie kapustę (tylko sobie) i poszłam do pokoju. Nie mam zamiaru z nim jeść.
dzięki Bogu, że oni jutro rano do Gdyni jadą....

Aguś, ja nie ćwiczę już od ho ho, dawna... Miałam w planach od poniedziałku ale za gorąco było.

Gosiu, no wcale Ci się nie dziwię, że nie czytasz, masz takie wakacje że nie ma czasu na ksiażkę :) Ale czekaj, jeszcze miesiac i nadrobisz zaległości.... Jeszcze chwila i przyjdzie jesień, długie wieczory, jak to pisała Aga, z ksiażką, herbatką :)

Agatka, no brawo, 6 kg to dużo i widzisz, nie odchudzałaś się i schudłaś a ja się odchudzam i pewnie tyle nie schudnę....
No masz rację, przeczekaj żniwa, póki teść pomaga bo jak teraz się obrażą to koniec....
A jak wyszło z tą porzeczką?

Halinko, ja Ciebie podziwiam, że robisz sama sobie trwałą :) Ale rozumiem, że tak jak Kasia dziwiła się, że ja sama farbuję, tak ja się dziwię z tą trwałą a dla Ciebie to normalka :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Cześć Dziewuszki:-)
Dopiero dotarłam do domu i padam na twarz!
Wpadam tylko na chwilkę, bo muszę obiad na jutro Misiowi przygotować i drobne pranie wstawić, jak obrobię się z grubsza to na spokojnie Was poczytam.. :)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Chleb upieczony , wiatrak hula na całego żeby mnie ochłodzić :) czekam na ochłodzenie , na Śląsku padało a u nas ani śladu :(

Agnieszko , tylko ci współczuć , kurcze jak to źle być na łasce u kogoś , kiedyś pisałaś że jeszcze z teściem miałaś komitywę a tutaj co?????? ty się nerwowo wykończysz , jakie tutaj jest wyjście ????? przecież ty też masz prawo do odpoczynku , a zwłaszcza że Marcel ma wakacje . Ja kiedyś sobie robiłam trwałe i farbowałam sama , mąż mi pomagał robić z tyłu głowy bo tam nie widziałam więc i teraz nie mam z tym problemu :)

Małgosiu a co dobrego gotujesz Misiowi ?????ja jutro może wybiorę się po mięsiwo i zrobię trochę bigosiku z młodej kapustki bo za mną chodzi :) planów mam dużo tylko z wykonaniem gorzej :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Halinko - u mnie też wiatrak chłodzi, cały dzień, nie da się inaczej wytrzymać.


Ja już po ćwiczonkach, mało dzisiaj, ale cóż ... Gorąc wielki.
Prysznic, teraz chwila relaksu.



Agnieszko
- ehhhh ja Cię szczerze podziwiam, Serio. Ja bym nie wytrzymała.

Idę poczytam chyba coś, póki jeszcze nie zasypiam na siedząco.


Byłam z córa dzisiaj w bibliotece, ona na zajęcia z takim jednym artystą ;) a ja mam 2 książeczki, bo ta Miłość na Bali odpuszczam na razie.
I dorastam do ponownego czytania Kwiatów na poddaszu ... Koleżanka dzisiaj wróciła z wakacji to mi pożyczy od sąsiadki :)
Maja moja bardzo zadowolona z tych zajęć, była na każdym w te wakacje, niestety na ostatnie nie pójdzie, bo jedzie na wczasy. Ale to nic. I tak myślę, że dużo zyskała :)
Kilka innych technik sie nauczyła :) a dzisiaj nawet malowała kawą.
Tą techniką maluje ten artysta ;)

Na fb zdjęcie, ale jeśli będziecie chciały to wkleje je tu też ;)


Małgosiu - co tam pichcisz ?
Ja zdrówko? Co czytasz? ;) Masz na to czas?


Agatko - buziak. Kuchnię masz piękną !!! :) I obyście już się oddzielili :kwiatek


Aga/Sasza
- a gdzie Ty ?
Jak tam, pojeździłaś dzisiaj ? My odpuściliśmy. Może to źle ...
Ale nie dałabym rady chyba dzisiaj pedałować.
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Nie wiem co mam której napisać więc będzie to co pamiętam jak coś pomylę proszę o wybaczenoe.
U mnie gorąc po 35/37 stopni więc jak Aga pisze o upale 25 stopniowym to mi się śmiać chce.
To dla mnie idealna pdzam a przez tydzień zjechałam 3kg.
Mała bardzo zadowolona z warsztatów malarskich ,robieniu w glinie ogółnie na plus a taniutkie były te pół kolonie.
Matko ja muszę do fryzjera,podziwiam że same robicie sobie coś na głowie.
Halinko podziwiam Kacpra ale jak chce niech chodzi mojej Julii wychowawca w lipcu był na pielgrzymce w Hiszpani na nogach coś ok tysiąc km a teraz ma iść do Częstochowy ale ma intencję ojciec mu poważnie choruje.
Marcin dostał propozycję pracy plus tego że opłacą mu studia :)
Zana nie daj się
Z takimi teściowymi jak wasze (Agi) też wolałabm iść pod most nie na moje nerwy tacy ludzie i już suchy chleb ale spokój
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Ufff... w końcu usiadłam:-)
Od poniedziałku mój ulubiony pan Kier jest na urlopie, więc teoretycznie powinien być luz, blues i fistaszki, a jest jeszcze gorzej! Zastępuje go ( i Szefową, która ciągle jest na L4) trzecia w hierarchii pani B., która w każdym temacie trzęsie się ze strachu niczym barani ogon. Nad każdym pismem histeryzuje czy aby na pewno ona może to podpisać i czy to nie może poczekać!! I czy musze tyle tych pism pisać! Jak dla mnie, to mogę siedzieć i w nosie dłubać, ale ciekawa jestem, co ludzie na to?! Mówię wam, odkąd pracuję w tej firmie w życiu takiego burdelu nie było!!! A w dodatku połowa ludzi na urlopach. Do kompletu okazało się, że nasz informatyk, kierowca i konserwator w jednym ma poważną awarię prawego oka i jest na zwolnieniu. Oczywiście natychmiast popsuło się duże ksero, spłuczka w kibelku i skaner.
Młody też mi dzisiaj podniósł ciśnienie, do tego stopnia, że wyszłam "stych nerf" i wydarłam dziób, jak stara Rempielewska. Nie dość, że wczoraj znienacka wziął sobie wolne, bo jechał oglądać samochód, nie dość że od jutra idzie na urlop i nie będzie go do połowy września, to jeszcze okazało się, że zawalił dwie poważne sprawy ale całkiem spokojnie przez pół dnia wisiał na telefonie i załatwiał swoje sprawy prywatne. Myślałam, że cholery i piegów dostanę!!! Opierniczyłam smarkula aż echo poszło po miasteczku i obiecałam mu solennie, że z każdą pierdołą, która pojawi się z jego niedbalstwa będę do niego dzwonić i w nosie mam jego urlop!!!
Z tego wszystkiego zostałam w pracy po godzinach, potem biegiem do endokrynologa. Misiek pobił chyba rekord trasy do Kościerzyny i całe szczęście, że drogówka zrobiła sobie wolne, bo momentami grzał, jak na wyścigach. W przychodni wiadomo, swoje odsiedzieć trzeba, a tu upał, jak w piekle. Okazało się, że mój małż ulubiony wrzucił do bagażnika stroje kąpielowe, więc zaraz po przychodni pojechaliśmy na basen. Miodzio!! Pół godziny pływania, pół godziny yacuzzi i od razu lepiej.. :)
Potem powrót do domu, a po drodze zakupy w Lidlu, bo w lodówce tylko echo i światło. Wrzuciłam karkówkę do piekarnika i obiad na jutro z głowy.

Halinko! Odważna jesteś z ta trwałą.. :) u mnie okna pootwierane, a i tak gorąco. Burza rano postraszyło, w sensie, że zagrzmiało parę razy, ale kropla deszczu nie spadła. W pracy na szczęście mam porządny wiatrak, a słońce dopiero od południa, więc idzie wytrzymać..
Bigosik...miam..miam.. :D

Aga! nie pamiętam czy Ci już proponowałam, ale jakby co to wiatrówki mam na stanie i chętnie pożyczę.. ;-) Nie wiem, jak Ty to robisz, ale ja bym nie zdzierżyła! Święty by nie wytrzymał z takimi teściami!! Słów brakuje... :o żebyście jak najszybciej poszli na swoje!!!

Gusiu! jak wyżej! i dla Ciebie wiatrówka się znajdzie.. ;-) Pewnie schudłaś przez to, że zasuwasz jak mały samochodzik, bo teraz roboty macie na pewno wyżej kokard, to i nie dziwota, że waga leci w dół..

Gosiu! Teraz czytam "Trufle - przypadki księdza Grosnera" Jana Grzegorczyka, bo "Adieu" już przeczytałam. Ciekawie czyta się o prywatnym życiu kleru.. :) W każdym razie Grzegorczyk stara się pokazać , że i księża są tylko ludźmi.
I pilnuj kolana:-)

Saszka! Nie martw się przedszkolem Emi na zapas.. :) Będzie dobrze i ani się obejrzysz, jak będziesz pękać z dumy, że masz takiego dzielnego przedszkolaka.. :)
Ty też pilnuj kolana:-)
Kasiu! :kiss2

Mięcho upieczone, lecę pod prysznic i lulu, bo jutro...ech...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Niebo wymiecione do samego błękitu i zapowiada się kolejny upalny dzień.
Oby tylko moje ciśnienie zechciało znormalnieć, to już byłoby fajnie... ;-)
Mam nadzieję, że czwartek przeleci bez specjalnych atrakcji, bo szczerze mówiąc marzy mi sie chwila spokoju.. :)

Człowiek mądry więcej uczy się od swoich wrogów, niż głupiec od przyjaciół.

( B. Franklin)

Dobrego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Siedzę i oglądam mszę św. z okazji zaprzysiężenia prezydenta Dudy . wcześniej wysłuchałam orędzie do narodu wygłoszone prze niego , no nawet pozytywnie wypadł zobaczymy co będzie dalej , co z obiecanek nam da , bo ja już na nic nie liczę , :( jestem na odstrzale :D Upał nadal daje nam we znaki , siedzę , pozamykałam okna , pozasłaniam , może przetrwam ;-) czeka mnie gotowanie obiadu ale co??????, siedzę i zamawiam przez internet , to moja słabość , bo iść nie mogę w taki upał a tutaj łatwo mi to idzie , :) więc i tak , W bon prixie zamówiłam bluzkę , i trzy biusty , :D a zalando dwie bluzki , może trafię z zakupem , a mężowi dwie koszule , jednak teraz w czerwonym nie wypada chodzić :(

Gosiu , czekamy na zdjęcia tutaj , :D Ciekawe to malowanie kawą , a gdzie to twoja Majeczka jedzie nad morze ??? ale będziesz tęsknić za nią .

Małgosiu ja jak jest taki upał to okna mam zamknięte , bo ten żar włazi do mieszkania , rano otwieram a jak tylko się przewietrzy to zaraz zamykam i jest chłodniej , oj współczuję ci teraz tej pracy , źle to jak w jednym czasie wszyscy się urlopują i na ciebie to wszystko spada , a co by było jak ty byś jeszcze wzięła zwolnienie ??? kto by pracował ??? :( twój Misio jest super że pomyślał o odstresowaniu na basenie :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Poczytałam Was w poczekalni do dentysty ale z telefonu pisać to nie bardzo...
Myślałam, że będą w sumie 4 wizyty czyli teraz miałabym iść na ostatnią a ona dziś mówi, że jeszcze 2 czy 3... a dziś była 3-cia.
Mówi, że zamknęła mi pierwszy kanał.... ja to się nachodzę z tym zębem...

Nie wyobrażam sobie tego upału u Was.... tu nie ma 30 stopni a jest gorąco i nawet Kasia się z tego mojego "upału" śmieje....
Dziś wzięłam książkę, nasmarowałam się olejkiem i poszłam czytać na dwór, wytrzymałam 30minut i szłam pod zimny prysznic.... I widzę jak mam nogi opalone bo mialam spodenki podwiniete do góry.
I pomalowałam sobie paznokcie u nóg i całe szczęście że to zrobiłam bo usiadłam sobie na krześle na dworze, nogę oparłam o drugie krzesło i dzieki temu zauważyłam, że miałam kleszcza wbitego w kolano. Gdybym tych paznokci nie malowała to bym go nie zauważyła, aż by się napił i urósł. Zaraz wzięłam pęsetę i go sobie wyjęłam.

Dziś teściów od rana nie było, dopiero teraz wrócili, akurat byłam z teściową w kuchni, wszedł teść i ani dzien dobry (jak zawsze) ani pocałuj mnie gdzieś.... Ja tam też ani słowa, w końcu ten kto wchodzi mówi dzień dobry.... Jeszcze on do mnie przyjdzie z prośbą..... a to jakiś numer mu zapisać w komórce, a to jakiś druczek wypełnić..... oj, przyjdzie....

Tamirka, weź Ty lepiej pracę zmień na coś mniej stresującego, kurna, jak nie pan Kier to inna baba albo Młody, oni Cię wykończą psychicznie.
A wiatrówka by się przydała, oj tak.... tylko może ja wynajmę Twojego Misia? Bo ja jeszcze nie trafię i co wtedy?

Halinko, jak trwała wyszła? nie ma "siana"?
Z bon prixu kiedyś też zamawiałam, ale teraz nie kupuję bez mierzenia. Ostatnio miałam kupioną sukienkę to weszłabym w nią dwa razy ;)

Kasia, Ty się z "moich" 25-stopniowych upałów nie śmiej bo ja innych szczerze mówiąc nie znam.... No, najwyżej 30 a to już ukrop. Nie wyobrażam sobie takich pod 40 w cieniu.... Co do fryzjera to zwykłe farbowanie jedną farbą jest proste,no do pewnej długości włosów bo długich bym też nie umiała.... Gorzej jak już coś się tworzy na głowie, pasemka czy ombre, wtedy już są schody nie do pokonania samej.

Gosiu, no ja widziałam malowidło Majci, super to wyszło, a zwłaszcza to drzewo mi się podoba :)

Ja dziś kolejny dzień diety, rano, czyli po 3 pełnych dniach się zważyłam i kurcze waga dalej nic.
Teraz własnie spytałam się na fb tej znajomej, od której ją mam, po ilu dniach u niej waga ruszyła to mówi że tak mniej wiecej 3-4dzień. No to ok, pocieszyła mnie. Ale i tak muszę coś zrzucić skoro nie jem ani pieczywa, ani nic mącznego, smażonego ani słodyczy.
Wczoraj po 19 coś mnie naszło, zeby jechać na siłownię, zadzwoniłam do tej pani Halinki z którą chodziłam i poszłyśmy na pół godzinki.
I ona powiedziała, że ja na buzi zeszczuplałam...
Czyli dieta mi od góry działa ;) a mi najbardziej chodzi o biodra, no to muszę się jeszcze naczekać ;)
Dziś też może skoczę na siłkę ale dopiero wieczorem, pewnie jak wczoraj po 19 jak słońce się schowa za drzewa i nie grzeje bo silownia jest wtedy w cieniu :) Tam to albo wcześnie rano albo wieczorkiem, w dzień, w pełnym słońcu nie ma co się pchać.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Hej.

U mnie upał masakryczny.
43 stopnie mam teraz na balkonie, termometr jest osłonięty parasolkami ...
Pozamykałam okna i puściłam i wiatrak, ale nic mi to nie daje...

Miałam iść na rower z Majką, ale chyba sobie daruje!

A tu prosze "dzieło" mojej córy :
Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Dzieło Majki piękne,zdolna jest.
U mnie temperatura podobna i jak tu się nie śmiać z Afi upałóœ przecież to super temperaturaty .
Przebojów z zębem nie zazdroszczę.
Diet też nie jakoś nie dla mnie ta bajka zmienić tryb życia żywienia ok ale diety skutkują efektem jojo niestety.
Tamirko bo powiem Ci jak mówi młodzież miej wy...........ne,najlepsza metoda bo inaczej Cię zjedzą
Halinko jak fryz????
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Łeeeeeeee :cry: :cry: :cry: śmieją się z moich upałów :cry: :cry: :cry:
He, he, chciałabyś mieć na termometrze poniżej 30 stopni :)
U mnie w tej chwili, czyli o 19.10 na termometrze 26 stopni w cieniu. Na słońcu nie mam termometru....
Zastanawiam się nad siłownią, może koło 20 pojadę.....

Dieta jak dieta, jak ją skończę to też będę ograniczać pieczywo i mączne potrawy ale obiady będę jadła normalnie.
Teraz koniecznie chcę schudnąć na to wesele i stąd ta dieta.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Cześć Dziewuszki!
No, to mamy nowego prezydenta... taaa.... pożyjemy zobaczymy, co pan Duda potrafi oprócz obiecywania gruszek na wierzbie..
Na szczęście czwartek poza upałem nie dokuczył specjalnie i nawet sporo "papierologii" wyprowadziłam na prostą.. :)
Zgodnie z obietnicą wykonałam do Młodego kilka telefonów, za każdym razem pytając o inną pierdołę, którą raczył był popełnić ostatnimi czasy.
Chyba mnie znielubi... :P I dobrze, może nauczy się czegoś na przyszłość!
Weekend zapowiada się intensywny, bo chyba raczej na pewno będę miała gości prosto z Anglii. No i muszę coś wymyślić na obiad oraz jakieś inne atrakcje.. ;-)
Gosiu! Majcia normalnie ma talent! Świetny obrazek! Kiedyś widziałam w jakiejś galerii obrazy malowane kawą i byłam zafascynowana! Szkoda, że ja mam dwie lewe ręce do takich rzeczy...
Aga! Szczerze Ci powiem, że nie bardzo wiem z czego Ty się chcesz odchudzać? Przecież niczego Ci nie brakuje! Białka jak malowanie, nic dodać nić ując.. :)
Kasiu! U mnie dzisiaj było lekko licząc ok. 30 stopni w cieniu, a wiatru prawie wcale. I wiatrak w robocie na ostatnich nogach jedzie.. ;-)
Słusznie radzisz! Od jutra będę miała wy..... na wszystko. Zrobię, co do mnie należy, a reszta mnie nie obchodzi!
Halinko! jak Twoje nogi??? Czy aby upał opuchlizny im nie dokłada?
Saszka! Co tam u Ciebie? Gdzie się schowałaś?
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu i u nas też jest taka wysoka temperatura ale chyba ciut mniej niż u ciebie , ty nic nam nie piszesz czy ty już pracujesz w nowej pracy czy nie , ;-)
Moja fryzurka po zrobieniu trwałej super wygląda, bo nie mam siana , są lekko skręcone , chociaż mogłam dłużej potrzymać to by był mocniejszy skręt ale tak mi starczy na wyjazd bo bym musiała wiecznie nakręcać , w sumie jestem zadowolona .

Gosiu , piękne dzieło twojej Majki , zdolna z niej dziewczynka , z jazdę sobie podaruj , za wielki upał . :(

Agnieszko , u was jest zawsze chłodniej , a ten ząb to robisz prywatnie czy na NFZ , bo u nas jest taka dentystka co jednego zęba leczy długo bo za każdym razem kasuje 120 zł , niby tak trzeba , nazwana jest naciągaczką , jak tam miejsce po ukąszeniu kleszcza , czy nie masz odczynu czerwonego???

Małgosiu , nogi są w porządku , nie puchą , we wtorek idę z wynikami do internisty bo wyniki mam ciut złe :( ale żyć jeszcze chyba będę :) No mamy prezydenta , ja wiernie siedzę przed telewizorem i śledzę jego kroki , ludzie mało na kolana przed nim nie padają ,a ja czekam na jego czyny , :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Halinko pisałam że pracuję i co tu więcej pisać,obrałam metodę młodzieżową o której pisałam Tamirce,brzydkie to ale skuteczne.
Robię to co mi każą i idę do domu szluss
No chciałabym 26 a jak
Dobranoć
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Avis a no dają, nogi mam jak banie, a palce u rąk popuchnięte i zdrętwiałe. Dowiedziałam się że mam zespół cieśni nadgarstka czy jakoś tak. masakryczne to jest bo nawet kubka nie idzie utrzymać, posmarować chleba czy odkręcić butelki....

Hej wszystkim,
pogoda rzeczywiście nie rozpieszcza :P
dzisiaj byłam na małym spacerku z mężem ale to pod wieczór jak juz było chłodniej. Zawitaliśmy do restauracji gdzie mieliśmy wesele. Mąż wypil piwo, ja soczek no i pogadaliśmy z właścicielem na temat chrzcin, ile sobie liczy od osoby za taką imprezę.
Teraz ja jak zwykle spać nie mogę a mąż już dawno w "krainie misiów" :D
Nic uciekam, może włącze sobie jakiś film, albo wezmę się za książkę.

Dobranoc !! :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Piątek,piąteczek, piątunio!!!
Jeszcze tylko przetrwać w jednym kawałku do 15.00 i luzik!
W tv ciągle straszą upałami i przypominają o nawodnieniu organizmu, co najmniej 3 litry mokrego powinno się wychłeptać w ciągu dnia, więc flaszki w dłoń kochane! Obiad też mam na dzisiaj płynny, chłodnik ogórkowy smakowicie dojrzewa w lodówce, a na deser będą lody:-)

Jedyną rzeczą jakiej świat nigdy nie będzie miał dość, jest przesada.
(Salvadore Dali)

Cienistego dnia z odrobiną chłodu! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam w ten okropnie upalny dzionek , :) :| i co tutaj robić ??? Wiatrak hula od rana , rolety opuszczone , Przed chwilką dostałam paczkę z Zalando z dwoma bluzkami , jedna dobra a druga za duża i już ponownie zamówiłam mniejszą a tą zwrócę , kurier ma być w poniedziałek .

Małgosiu , ja mam ten problem że mało piję , jakoś nie mogę , brak nawyku picia :( muszę zrobić sobie ten napój miętowy :) lody też mam miętowe z wiórkami czekoladowymi :D a obiad pod znakiem zapytania ????

Envelop , tobie teraz bardzo współczuje , okropność w taki upał tobie chodzić , nogi w górę , będzie ci lżej , i co załatwiliście w lokalu przyjęcie ?//

Kasiu , ja coś przeoczyłam że już pracujesz , a co to za metoda młodzieżowa????bom nie kumata :D a co to 26 , widzisz że ja coś nie kumam :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Obrazek

Rozpływam się.

Obrazek

a to jeszcze w cieniu ....
nawet chyba nie będe sprawdzac ile wybije w pełnym slonku .... :angrywife :angrywife :angrywife :angrywife


nie cierpię takiej pogody, za goraco ....
w mieście nawet na plac zabaw dziecka nie puscisz ....
na rower - za gorąco ...

na szczęście Majcik rano poszła ciut pod blok, pod balkonik, jeszcze cień był .... posiedziała, przyszła jej kolezanka i kolega, pobawili się, pogadali .... i jak słonko już wchodziło uciekli do domu ....


teraz się zamykamy,
a wiatrak chodzi od rana


Obrazek




My już po obiadku, bo Mąż na popołudnie do pracy idzie.
Dzisiaj rybka dorsz :P 2 ziemniaczki średnie i ogórki kiszone.
Tak nam wypadło w tygodniowej rozpisce.
Jutro naleśniki !!!!
Ale usmaże je chyba rano


Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa dot. rysunku Majci.
:in love: :in love: :in love: :in love:

ja byłam pod wrażeniem :)

Dobra to teraz mała kawa :)



Miłego dniaaaaaaa :*
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Cześć Dziewuszki:-)
Upał wytrwale trwa,i co gorsza trwa mać jeszcze długo..
Około 15.00 zachmurzyło się i powietrze jakby jeszcze bardziej zgęstniało. Zapachniało burzą i nadzieją na ożywczy powiew ozonu.
I wiecie co??!! Popadało ciepłą zupą może 5 minut i tyle!
A teraz znowu chmury piętrzą się burzowo i kto wie, może lunie.. :) co wcale mnie nie dziwi ponieważ Misio umył dzisiaj okna.. ;-)
Envelopku! trzymaj się jakoś! Jeszcze trochę i będzie po wszystkim..
Halinko! i Ty też trzymaj się w te upały! jak dłużej potrwają to zostaniesz Królową internetowych zakupów.. ;-)
Gosiu! Nie wiem ile u nas było w cieniu w ciągu dnia, ale teraz na moim "gradusiku" jest 27 i GRZMI!! oraz błyska.. :)

W pracy ledwo dyszałam i praktycznie na stałe podłączyłam się do służbowego wodopoju. Zupełnie nie potrafię zrozumieć niektórych ludzi, w największy upał starsze osoby człapią przez całe miasto żeby przyjść do nas z jakąś pierdołą, jakby telefony do urzędów były ustawowo zakazane.. :P Myślałam, że padnę, jak zobaczyłam panią (lekko licząc ok. 80), która z jęzorem na brodzie, blada i spocona wparowała do mojego pokoju kuśtykając na dwóch laskach. I wiecie po co przyszła??? Zapytać czy jej orzeczenie jest jeszcze ważne!!!!
Masakra!!
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości