Hejka
Rano, jak pisała Tami, słonecznie ale jeszcze przed południem się rozpadało i tak co chwilę pada.
Teście rano jechali do Gdyni więc miałam dziś "wolne" i zrobiam obiadek a właściwie to nawet dwa

Pranko, sprzątanko i tak dzień zlecaił.
A na obiadek miałam ochotę na barszcz ale taki do ziemniaków a że nie miałam mięsa do zupy to zrobiłam na wywarze warzywnym z kostką rosołową. Ale pyszny wyszedł....
Zjadłam dwie porcje

ale co tam, woda z warzyw i trochę śmietany plus ziemniaki.
Chłopakom zrobiłam gulasz z piersi kurczaka. Ja chciałam kotlety ale mąż chciał gulasz no to zrobiłam.
Jeszcze na chwilę wjechala znajoma, a że teściowej nie było to wypiła kawę, posiedziała chwilę i pojechała.
Teraz skorzystalam z chwili przerwy w deszczu i poszłam zebrać maliny, wysyp mamy w tym roku, kilkanaście krzaczków a zebrałam całą miskę, taką od miksera tą obrotową. A jeszcze sporo malin zostawiłam na krzaczkach bo były takie "na jutro". A i mokre były..
Ale leje.....
A żeby nie było za wesoło to znów te nerwobóle mi wróciły.... wczoraj trochę a dziś też ale bardziej. Musiałam wziąć tabletkę a jeszcze mąż mnie nasmarował maścią i po niej przeszło....
Elizko, trzymam kciuki już za pomyślne rozwiązanie, teraz to już spokojnie Adaś może się rodzić a jak jesteś pod okiem lekarzy to w razie czego będą natychmiast działać.
Agatko, oj współczuję Twojej siostrze, nie dość, że z tą ciążą wyszło jak wyszło to jeszcze zagrożona....
Halinko, aj, ale żeście przepłacili..... no ale cóż, teraz to już za późno, jakby człowiek planował takie wydatki to by się mógł rozglądać za tańszym fachowcem i tańszym materiałem a tu szybko to i fachowiec to wykorzystał.
Tami, no ja też uważam, że dyrektorce coś się pomyliło, to może jeszcze i w niedzielę będą chodzić jak jej się zechce?
To mają być: Uroczyste Obchody 25-lecia Odrodzonego Samorządu Terytorialnego.
Zaczyna się o 10 powitaniem gości przez wójta, potem występ
dzieci naszej szkoły, wręczenie jakichś wyróżnień, występ Macieja Miecznikowskiego, przemówienia gości i na końcu poczęstunek.
Nasze dzieci mają występować 20 minut ale siedzieć muszą do końca.
Już rok temu byli na czymś takim i nawet ich nie poczęstowali piciem czy ciastem. Siedzieli tyle godzin a 20 minut występu. Chore jakieś.
A to jest tylko 4 chłopaków więc jeśli zamiast 25 osób pojedzie 21 to żaden z gości się nie zorientuje że kogoś brakuje.
Po drugie, w piątek mają turniej o puchar Tuska i to się odbywa szkołami. Czyli tylko uczniowie naszej szkoły mogą brać udział w tej drużynie jako reprezentanci szkoły. No i to spokojnie mogłoby się odbywać w ramach szkoły skoro ją reprezentują. Ale nie, mecz jest na 16 czyli nie koliduje z lekcjami. A ewentualny puchar i dyplom pójdą na konto szkoły... i gdzie tu sprawiedliwość?
Dziewczynki, dziś Sasza mnie zainspirowała na fb a ja spytam Was tutaj.
Co sądzicie o przyjęciu uchodźców syryjskich do Polski?
Bo ja mam mieszane uczucia...
Z jednej strony stawiam się na ich miejscu i tak jak myślałam, żeby uciekać z Polski w razie ataku Rosji. Wtedy byłabym w takim samym położeniu jak oni, chciałabym aby jakieś bezpieczne państwo mnie przyjęło.
Ale z drugiej strony uważam, że Polska nie jest w stanie zapewnić swoim rodakom godnego życia,
pracy, nierzadko mieszkań, jakiejkolwiek pomocy społecznej (nie mówię o tych groszach które dają i to też nie wszystkim) a chce pomagać obcokrajowcom? Niech nam, Polakom dadzą tą pomoc, ile jest rodzin, które oglądają każdą złotówkę zanim ją wydadzą, mieszkania zagrzybione mają, wystarczy pooglądać programy w tv jak ludzie mieszkają a tym nasz rząd jakoś się nie przejmuje.
Wydaje grube pieniadze na referendum, które i tak jest nieważne to te pieniadze mogli przeznaczyć na naprawdę ważniejsze cele.
Ale co mnie jeszcze zastanawia.... Porównajcie uchodźców z II wojny światowej.... kobiety, dzieci i osoby starsze.
A tamci? Faceci w sile wieku, którzy powinni zostać w swoim kraju i walczyć o niego a nie uciekać!!!! Czemu nasi mężczyźni potrafili zostać i nawet ginąć za swój kraj a tamci uciekają?
No nie wiem, jestem za pomocą im ale ze strony bogatych państw, Polska niestety nie jest na to przygotowana, zabiorą swoim by dać obcym?