Witam .

Wróciłam z zakupów , byłam na targu , oj jak u nas teraz ciężko tam dojechać , chyba do jesieni już tam nie pojadę ,

robią rondo i to w takim głupim miejscu , bo to główna droga z wyjazdem na Wrocław i cały ruch puszczony jest na centrum miasta , niby tiry miały objeżdżać bokiem obwodnicą a jeżdżą przez miasto

Rano u nas było pochmurnie temperatura tylko 17 st, a teraz świeci słoneczko i zrobiło się już cieplutko . mam zamiar zrobić knedle a czy zrobię to nie wiem bo mojemu zachciało się rybki , a ja specjalnie pojechałam po śliwki węgierki , może jeszcze zmieni zdanie . Jutro raniutko jadę więc i upiekę chałkę bo to i w drodze dobrze sobie przekąsić
Elizko , ja nie dostałam od ciebie przepisu na to ciasto , spróbuj jeszcze raz , może teraz dojdzie , nie stresuj się porodem , u mnie nigdy nie było w terminie , bo córkę urodziłam w siódmym miesiącu , drugi przenosiłam aż o miesiąc !!!!!!!!!!

bo tak źle był termin obliczony a USG się wtedy nie robiło , to dopiero strach miałam , a trzecie ciut przenosiłam, więc to wielka niewiadoma , chociaż te obecne metody badania są dobre ,ale dnia się nie obliczy , każdy inaczej to przechodzi .

teraz wypoczywaj , pośpij sobie bo później to różnie bywa
Agnieszko , coś dziwnie zachowuje się ten prezes w tej sprawie o pracę , niech się wypowie konkretnie jak sprawa stoi , co to takie długie zwodzenie was , co jest powodem???? Marcel ma co dzień na rano ????? szkoda że tak wyszło z borówkami ,a do Poznania to mąż będzie prowadzić , ja nie kierowca
Małgosiu , oj co tak króciutko do nas piszesz ??? brakuje nam twoich postów , ja do laryngologa mam termin na 10 , idę po zaświadczenie do wniosku
Esterko a gdzie raport od ciebie o twoim zdrowiu ?????
Gosiu , co teraz czytasz , muszę moją córkę pogonić żeby mi coś pożyczyła w bibliotece
