Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

No dokładnie zostałyśmy we dwoje hehe ale dobre i to przynajmniej jest z kim pogadać :-)
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

To może polecisz mi jakiś fajny serial? Lubię jak leci w tle jakiś, kiedy pracuję :) Szybciej mi wtedy czas leci :P
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

Kurde o tej porze nie orientuję się za bardzo jaki serial może lecieć w TV hehe. Żuć tą pracę na dziś i w podskokach do męża uciekaj :-)
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

O nie, nie. Żadnego męża! :D Ja się nie nadaję do tego :D Nie musi byc w tv, może być w necie.
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

Rodzinka pl :-D
Jesteś panną ?
Jak nie do męża to do chłopaka ;-)
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Też niewykonalne... mam tak zwany związek na odległość. Niefajnie, ale chwilowo nic z tym zrobić się nie da. A Ty?
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

Kochana ja jestem mężatką z młodym stażem :-) Heh mój misiek leży w łóżku i ogląda jakiś program myślę właśnie czy by nie wskoczyć w coś seksownego i się udać do sypialni bo ochotka mnie nabiera na igraszki a że staramy sie z moim miśkiem o dziecko to wskazane :-)
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

O, to jesteś na tym samym etapie co moja przyjaciółka :) I jak starania? Dawno próbujecie?
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

Staramy sie od niedawna może 3 miesiące będzie jak zaczęliśmy się starać :-) A twoja przyjaciółka długo się stara ?
Awatar użytkownika
Catherine
Extra Kobietka
Posty: 430
Rejestracja: wt kwie 23, 2013 5:09 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Catherine »

Jamelia pisze:Cat to może nowe radyjko do samochodu, maskotkę zawieszkę albo pokrowce na fotele. Opcji masz całkiem sporo jeśli chodzi o auto. Ja mojego gotować nauczyłam , bronił się przed kuchennymi rewolucjami ale poległ, więc zamierzam mu na gwiazdkę fartuszek kupić :D
mój chłopak gotować potrafi od mamy za małego podpatrywał (wszyscy jego bracia umieją gotować :) on takich dupereli nie lubi jak maskotki , myślałam o zestawie kosmetków albo o książce jakiejś z wieloma obrazkami( ale to chyba dla 1 klasisty) bo on nie lubi czytać ;/ a on już wie co mi kupić ja dla niego nie wiem co... jeszcze niedługo 1 rocznica ...
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Witajcie.
Nie mam za bardzo czasu doczytać nowych postów i odp. na prv.
Postaram się nadrobić jak wrócę.
Wpadłam się przywitać, posprawdzać na szybko co się dzieje i znikam dalej w rejs z CV.

Mad, Zanna teraz wiem jak się czujecie kiedy teściowe mieszają w życiu... Masakra...
Po wizycie u mamusi żarliśmy się do wczoraj. Jeszcze perfidne słowa, że się przy mnie marnuje, że wychodzony i zaniedbany przeze mnie chodzi... To było przykre, bo obiad zawsze jest, w lodówce też nigdy nie jest pusto, a ona nadal swoje, że nic nie gotuję, bo według niej za przeproszeniem żremy tylko pizzę (i to chyba nasz jedyny posiłek na dzień).
Super, bo akurat zapomniałam już jak pizza smakuje. Ech... wysiadam przy tej rodzinie. Sam fałsz i obłuda z babskiej strony.
Z resztą przekonałam się, że mamusia najchętniej zamieniłaby mnie na przeciwieństwo: jego cudowną, rozpieszczoną i rzekomo bogatą eks a szwagierka na jeszcze inną... Boże... Co za ludzie...

Życzę wam udanego dnia i na za pas -udanych kolejnych.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Witajcie :kiss2

Ja dziś też uciekłam od teściowej :lol: niech sobie sama sprząta :)

Black między teściową, a synową nigdy nie będzie dobrze...A tak poza tym to co u Ciebie?

A gdzie reszta? Gdzie są wszyscy? :)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Pouciekali. ;)

Haha i prawidłowo, niech sobie :sprzata:
Też bym chciała uciec. Od teściowej i tego całego, babskiego, popieprzonego fałszu w jego rodzinie. Normalnie każda każdej tylko miesza za plecami... Aż niedobrze się robi.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Ale to prawie wszędzie to samo, bo jest się obcym, nie "pasuje" się do nich...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Bezsensu. Nikt nie potrafi powiedzieć w prost tylko za plecami. Chociaż jak była u nas teściowa po tym wszystkim, to rzuciła na odczepnego, że przecież do nas nie zachodzi i nie wie co robię. Oczywiście dała do zrozumienia, że to przeze mnie wszystko a potem standardowo -obrobiła tyłek synowej. Mojemu powiedziała całkiem inną wersję, ale już się nawet nie odzywam, bo szkoda słów... Wystarczyło, że wrócił od niej podminowany i wszystkiego się uczepił... Beznadzieja, jakbyśmy żyli w dwóch różnych światach, bo bzdury o których gada jego matka są prawdziwe.

Zannka a jak u Ciebie?

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie :*

Kurczę nie rozumiem i chyba nigdy mi się to nie uda- co takim ludziom w glowie siedzi.. Czy oni czerpią z wyrządzania komuś krzywdy satysfakcję?? Już nie pytam czy robią to świadomie, bo to oczywiste, ale żeby być na tyle perfidnym i zakłamanym i fałszywym człowiekiem to naprawdę trzeba mieć konkretnie zryty beret...
Wiecie co, jakbym nie przeżyła tego na własnej skórze, to ciężko byłoby mi zrozumieć kogoś z takim problemem, bo niby to nic, a jednak pożera nas od środka i powoli zabija..
Ja nie wiem jak długo wytrzymam, powoli chęć wszystkiego ze mnie uchodzi i nie mogę nic z tym zrobić....

Ogólnie to jestem taka słaba, że nie wiem czy to wina pogody czy działania uboczne leków.. Czuję się fatalnie po prostu..

A dziś andrzejki :) Macie jakieś plany??
Awatar użytkownika
inek
Extra Kobietka
Posty: 436
Rejestracja: pt lis 01, 2013 8:59 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: inek »

Cześć!

Planów andrzejkowych brak... coś mnie rozkłada więc tylko leżę.
Przepisuję notatki, oglądam Tv.... ot taki nudny dzień...
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Inek biedactwo, nie daj się :* Masz jakieś leki??
mój andrzejkowy wieczór zapowiada się tak beznadziejnie że aż strach
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Inek, kuruj się. Ciepła herbata z cytryną, kocyk i kanapa. ;) Wracaj do zdrowia.
Mad, mam nadzieję, że to tylko przez pogodę. Daje popalić tym wiatrzyskiem i szarością aż się tylko spać chce... Uważaj na siebie, kochana. :*

Takich ludzi nie da się zrozumieć. Z początku do rany przyłóż, świat by oddali a później wychodzą prawdziwe oblicza... Jeszcze żeby faktycznie było jak gadają, to wtedy człowiek mógłby mieć sam do siebie pretensje... Ech, najgorsze jest jak się żyje w takiej rodzinie zupełnie samej, bo nie ma nikogo bliskiego na miejscu... I nigdy nic złego tym ludziom nie zrobiło. Teraz już wiem jak to jest gdy rzekomo bliska osoba uprzykrza i niszczy spokój...
W ogóle nie czuję się jakbym była częścią tej rodziny odkąd wszystko co złe wylazło. Raczej nagle intruzem, któremu w oczy się nic nie powie a za plecami steki bzdur. Czemu co niektórzy nie potrafią stworzyć normalnych relacji...? Zamiast żyć tak rodzinnie, spokojnie, normalnie, bez jakiś farmazonów i wyścigów, zawiści -wolą rozwalać komuś życie i nie biorą pod uwagę swoich dorosłych już dzieci. Bo przecież to ich związki, małżeństwa próbują rozwalić..


Co do Andrzejek, to jakaś totalna porażka. :D Miałam zamiar zaskoczyć połówka kolacją, później jakieś :drinkwine itd. a tu rozgotował się brokuł, sos wykipiał, w ogóle garnek wyleciał z rąk i zamiast mieć już wszystko gotowe to mam całą kuchnię do sprzątnięcia. Dobrze, że alkohol jeszcze cały i butelka się nie rozbiła. Załamałabym się totalnie. :|

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej hej :)
Wczoraj zrobiliśmy spóźnione urodziny mojej siostry..
zapomniałam jej prezentu.. będę musiała w tygodniu podrzucić..
Ale dziś zrobiliśmy zakupy, naobkupowaliśmy się...
ale w sumie mamy z glowy prezenty.. ;) i ja dla X i X dla mnie...

zaraz Wam wkleję zdjęcia jak mnie biżuterią obkupił...
Nałaziliśmy się strasznie... Ale i X się obkupił.. PRzynajmniej ma buty, bo ja na siebie chyba nigdy nie znajdę... ;/

dostałam taki zegarek, bo mój poprzedni padł
Obrazek

te kolczyki mam do jednej dziurki na zmiane ;)
Obrazek

te mi się od dawna podobały
Obrazek

dostałam taki pierścionek
Obrazek

a przy tych kolczykach się poryczałam... bo nawet nie mówił, nie patrzył, tylko od razu kupujemy ;)
Obrazek

Zanna, uzmysłowiłaś teściowej, że to będzie TWOJA kuchnia.... ??

Madi.. fajnie masz że mąż jest w domu.. zawsze to raźniej..

Black.. współczuję ... szkoda że faktycznie teściowa nie widzi że tak na dobrą sprawę rani wszystkich do okoła...

ooo i Ania się pojawiła...
i Agatka w końcu ma avka..

a gdzie reszta ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Hej, Kay. :**
Śliczoty, ale z jakiej to okazji hmmm...? ;)

Pewnie odpoczywają, kurują się, andrzejkują się... ;)
W ogóle już da się odczuć szał świątecznych zakupów.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Melduję się na pokładzie :D W domu, za to TAAAAAAAAAKA szczęsliwa! Młody cudownie mnie zaskoczył :oops:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Black... w sumie to bez okazji.. ;)
a po części bo Mikołaj, święta...
a w sumie.. X dostał pierwsza wypłatę i szczęśliwy....

Agatka co wymyślił??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Sylwestra w górach. Tylko we dwoje :in love:

Jaram się! Oh, jak się jaram!!!

:happy
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Wow.. Agatka, to sie postarał :D

aaa... i zapomniałam o różach..
dostałam czerwone róże w doniczce...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości