Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Aniaaaaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 557
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 3:14 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Aniaaaaa »

Hej wszystkim :-) I jak tam był u was Mikołaj ? Ja też jeszcze w łóżku tak jak Kay ale zaraz pewnie trzeba bedzie powstać i zabrać się do pracy :-)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

rozumiem że takiej pracy w domu ;)

coś pustki ;)
pewnie wszystkie i wszyscy zajęci ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Hej :)
Ja chciałam się wczoraj odezwać, ale awaria była i nie miałam internetu..
O tak Mikołaj przyniósł pełny worek prezentów ;p

Odrobiłam się ze wszystkim, myślałam, że pojedziemy na imprezę, ale jak zwykle.. siedzimy w domu..
Życzę miłego wieczoru

Kay super z tą pracą, gratulacje :*
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Cześć wszystkim, dziewczyny ja umieram. Pierwszy dzień okresu, chyba padnę zaraz... Ale już postanowiłam (trochę pod naciskiem A.) pójść do ginekologa. Nie wiem co się ze mną dzieje... Wzięłam kąpiel i troszkę przestało boleć, ale to tylko troszkę. A jak wyszłam z wanny to dosłownie zaczęła mi się ta krew lać po nogach ciurkiem :( A. też to widział i powiedział, że nie odpuści i muszę się zbadać...
Kay jakbyś mogła mi wysłać na priv jeszcze raz namiary na swojego ginekologa...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Hej Wam ;)
ja już nie śpię od 2 h :D zrobiłam rano pobudkę X :D no i już nie śpimy ;)
ale wczoraj chyba była 19 i już padłam... więc się wyspałam...

zaraz Ci Adi podeślę ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Z odmętow łóżka się do Was odzywam kochane. Nie dopilnowałam, nie doleczyłam i rozłożyło mnie na dobre. Coś mi się dzieje z odpornością chyba. Od dwóch dni z łóżka nie wstaję. Zaaplikowałam sobie wszystko co się dało i powoli wychodzę z mroku.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

zycze zdrowka . pozdrawiam
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Cześć wszystkim
Adaś w tym momęcie się zgodzę w twoim. Powinnaś iść do lekarza :ok:
Agatka to są skutki nie doleczonej choroby. Zdrowiej ;)
Kay ja byłbym zły jak byś mnie tak szybko obudziła :P

O i Ela się pokazała :kiss2
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak pokazałam się , niemam czasu zagladac
Awatar użytkownika
Catherine
Extra Kobietka
Posty: 430
Rejestracja: wt kwie 23, 2013 5:09 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Catherine »

Adidasowa pisze:Cześć wszystkim, dziewczyny ja umieram. Pierwszy dzień okresu, chyba padnę zaraz... Ale już postanowiłam (trochę pod naciskiem A.) pójść do ginekologa. Nie wiem co się ze mną dzieje... Wzięłam kąpiel i troszkę przestało boleć, ale to tylko troszkę. A jak wyszłam z wanny to dosłownie zaczęła mi się ta krew lać po nogach ciurkiem :( A. też to widział i powiedział, że nie odpuści i muszę się zbadać...
Kay jakbyś mogła mi wysłać na priv jeszcze raz namiary na swojego ginekologa...
mam to samo dzisiaj męczyłam się z bólem aż wzięłam tabletkę napiłam się herbaty z pokrzywy (bo mama taką kupuje) i po 30 minutach naprawdę silnego bólu przestało boleć.
Też muszę się wybrać do ginekologa ...
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Hej
Normalnie się wkurzyłam.. Mój mąż mnie w ogóle nie docenia.... No tak, przecież ja nie pracuje, cały dzień leże tyłkiem do góry, kompletnie nic nie robiąc.. bo przecież sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie, układanie i inne tego typu rzeczy same się robią.. drzewo się samo ułożyło w szopie, nawet kosiarka sama po podwórku leździ... co za facet....
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Cześć Madi
Prace wykonywane przez kobiety w domu są często nie zauwarzane. Nie przejmuj się madi :kiss2
Ostatnio zmieniony ndz gru 08, 2013 6:25 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian
:P
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

Dobry wieczór !!!! :witch
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Kay to czekam na wiadomość...

Catherine ale wszystko masz tak samo jak ja???
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Ale jest mi przykro, bo staram się żeby jak najwięcej zrobić i robię co mogę to wiecznie źle..
Też bym wolała iść do pracy, między ludźmi przebywać i poznawać, niż siedzieć w tym beznadziejnym domu i słuchać ciągłego narzekania..
A On pan i władca co chce to musi mieć i jedzie na 5 dni do pracy i nic Go nie interesuje.. Wiem, że zarabia na utrzymanie, ale w domu to mało co robi i nie robię Mu problemu, staram się ze wszystkim sobie sama radzić bo nie lubię prosić o pomoc.. Nie może powiedzieć fajnie, że jesteś że zrobiłaś to tamto...
Jakie to wkurzające, normalnie czasem myślę, że się w ogóle nie rozumiemy... ależ jestem zła...

Mam nadzieję, że niedzielny wieczór upływa Wam przyjemnie :*
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Wiem o czym mówisz madi. U mnie bo u mnie było to samo kiedy jeszcze nie pracowałem to też czego bym nie zrobił to było zawsze źle zrobione. A jak czegoś nie zrobiłem to zaraz byłem ustawiony do pionu słowani że do puki oni mnie utrzymuą to będę robić to co oni karzą.
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

żaden facet niedocenia pracy w domu bo niewie co to znaczy , bo tej pracy niema widac
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Dobry wieczór! Z łóżka, na chwilę, nadrobić zaległości...

elzbieta, Adix - dziękuję za miłe życzenia! Każde sympatyczne dobre słowo, zbliża mnie do zdrowia ;)

do z-okresowanych - mnie to czeka za kilka dni i pewnie bym umarła, gdybym miała zwijać się z grypy i bólów miesiączkowych jednocześnie. Chwilowo wolę tę grypę.

Catherine - sio do lekarza! ja bagatelizowałam podobne objawy, a potem musiałam operować polipa!

Madlen - a weź przez parę dni porób to, co on myśli, że robisz :) Czyli nic. Migiem doceni Twój wkład i będzie po stópkach całował, że się dla niego starasz. Btw. któregoś popołudnia rzuciłam okiem w Drzyzgę i właśnie były kobietki, które żądały od męża pensji za prace domowe. Może przemyśl tę opcję ;) Jak mu policzysz z osobna ile by wzięła praczka, kucharka, serwis sprzątający etc. to wyjdzie na to, że ma kogoś na kogo go obiektywnie nie stać :girlactive

oraz raz jeszcze elżbieta - zdarzają się wyjątki i w posiadaniu jednego jestem ja 8-) Ciekawe jak długo

:happy

Buziaki i uściski od zasmarkanej agatki! Nie chorujcie mi tam! :pisze:
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kris »

Witam wszystkich :)
I znowu kolejny tydzień się zaczął i znowu trzeba rano wstawać do pracy :)
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Hej, w końcu prawie tu dotarłam..
MAdi, bo przecież dla facetów to takie nic.. Przecież to tylko posprzątać..
Tylko że jak sami się mają ruszyć i coś zrobić to już trochę gorzej....

Agatka, jak się czujesz??

Adi, sorry wyleciało mi potem z głowy, zaraz poszukam i Ci napiszę....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Hej wszystkim :kiss2

Jak tam weekend minął? U mnie były dzieci bo przecież ich mamusia musi odpocząć...

Madlen ja też ostatnio ze swoim się o to pokłóciłam i powiedziałam, że ma mi płacić pensje, to wyliczył mi, ze dziennie bym zarobiła 20 zł bo za 2 h obrządku... No bo przecież ja tylko to robię przez cały dzień... Się go zapytałam a w domu to co? A on, że mamusia mu ugotuje i tym mi tak ciśnienie podniósł, że tak się na niego wydarłam, że odpuścił. Ostatnio jak pojechałam w sobotę do mamy to wieczorem zrobił mi awanturę, że ja jeżdżę a w domu brudno i obiadu nie ma no bo przecież mamusia nie posprzątała ani nie ugotowała.

Adi ja wiem, że Ty nie chcesz tabletek anty ale ja to samo miałam, okres trwał po 7-8 dni, na pierwszy dzień 20 podpasek mi szło bo się ze mnie lało, z łóżka nie mogłam wstać bo od razu mdlałam i wymiotowałam na zmianę... A teraz jak biorę te tabletki to okres mam 3-4 dni i nie taki obfity a ból odczuwam tylko pierwszego dnia le taki, że mogę normalnie funkcjonować.

A co tam u reszty?

Ja już sobie wymyśliłam ciasta na święta :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej Zanna, uuu to widzę poważnie...
Mój na szczęście się nie wtrąca i nie mówi czy mało czy dużo..
jego jest podwórko, piwnica, a moja reszta...
ale jak trzeba to pomoże na szczęście....

Hmmm ja też po rozpoczęciu kuracji tabletek, lepiej się czuje jak mam okres..
i moja siostra też.. choć z dwóch róznych powodów....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Tak to jest z tymi chłopami niestety...

Ja się kiedyś też zarzekałam, że nie chce tabletek ale z przymusu musiałam i teraz jestem zadowolona ;)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

No cóż.. ja miałam dość mdlenia i kroplówek :D bo akurat wtedy pracowałam w przychodni..
pół roku kuracji i miałam spokój na jakiś czas ;)

Nie wiem, ja tam na mojego narzekać nie mogę..
choć chwilami jak go o coś poproszę, to już lepiej bym sama sobie to zrobiła, bo się nie doczekam....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
G****

Re: Przy kawie ...

Post autor: G**** »

Mój w domu to nic nie robi, dosłownie nic, może ewentualnie za rok czasu się przybierze...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości