Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
co to za chlebki zanna ? 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
-
paula93
Re: Przy kawie ...
miaamy, ja tylko o tych godzinach potrafię się uczyć
w dzień za cholerę nic mi do głowy nie wejdzie
a jeśli chodzi o tą dyskusje która teraz prowadzicie to Jam, jeśli twój facet się tak zachowuje to może Kay ma racje..
..za mną od kilku dni chodził murzynek! i w końcu go wczoraj upiekłam
a jeśli chodzi o tą dyskusje która teraz prowadzicie to Jam, jeśli twój facet się tak zachowuje to może Kay ma racje..
..za mną od kilku dni chodził murzynek! i w końcu go wczoraj upiekłam
-
G****
Re: Przy kawie ...
miaamy coś jak kebab 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Przy kawie ...
ojjj wygląda fajne a smakuje pewnie jeszcze lepiej
Wpadam na obiad !!!! 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
Witajcie :*
Kris ale masz fajnie, a gdzie się na ten urlop wybierasz jeśli można wiedzieć bo chyba mi umknęło...
Myszka Tobie jat tam się wiedzie?? W porządku wszystko?? No i jak tam Mały?? Zaklimatyzował się w nowym miejscu??
Kay a jak z temp. w pomieszczeniu gdzie pracujesz ?? Cieplej ??
No tak teraz Cię pomęczy ale nie masz kiedy wyleżeć żeby całkiem przeszło to i tak będziesz podatna na choróbsko..
A o jakiego psa kłótnia?? O Waszego czy siostry??
Co do X to wiem jak to jest... Tylko Twój przynajmniej jak sprzątacie razem to coś ruszy a mój za pierona..
I najlepiej bo w sobotę jadę do Krakowa i już mi powiedział "O wow, będę miał wolne?? cały dzień tylko dla mnie?? i zebyś mnie czasme nie obudziła rano.."
Myślałam, że padnę..
Zanna ale ho ho:) Z chęcią bym spróbowała tego obiadku..
Ja mam dziś bryndzę i kurczaka..
Dodam zdjęcie tylko pstyknę
i nie na sobie na pewno:)
A z cielakiem to nie wesoło, już tyle kasy dodaliście.. trochę szkoda usypiać, a z drugiej strony tak jak mówisz jak ma ciągle chorować...
To takie zamiecie u Ciebie??? u mnie raptem 15 cm śniegu, może 20
Car co Ty tak się spieszysz??
Jam współczuję to jest najgorsze co może być... no może powinnaś powiedzieć Mu, że jak zależy Jemu na Tobie to niech się postara bo z matką życia nie ułoży a ona i tak nie będzie żyć wiecznie..
Kurczę ale musisz być zła.. A jakbyś się przestała odzywać to co On zrobi?? Będzie się starał dojść do porozumienia czy nie bardzo??
Bo jak nie będzie Mu zależeć to szkoda żebyś sobie dalej nim głowę zawracała.. i psuła nerwy...
Miaamy, nie idź mieszkać do teściowej... broń się przed tym jak tylko możesz
Adix a jak z etatami??? Nie szykują zwolnień ani nic z tych rzeczy??
Paula ja nie wiem jakie te imprezy ale jakoś rodzinne nie kojarzą mi się dobrze, takie nudne, mało alkoholu bo nie pasuje się opić ( zależy kto z rodziny organizuje imprezę ).. nie nie ja wolę ze znajomymi... a rodzinkę tylko odwiedzić
Ale życzę udanej imprezy:)
Kris ale masz fajnie, a gdzie się na ten urlop wybierasz jeśli można wiedzieć bo chyba mi umknęło...
Myszka Tobie jat tam się wiedzie?? W porządku wszystko?? No i jak tam Mały?? Zaklimatyzował się w nowym miejscu??
Kay a jak z temp. w pomieszczeniu gdzie pracujesz ?? Cieplej ??
No tak teraz Cię pomęczy ale nie masz kiedy wyleżeć żeby całkiem przeszło to i tak będziesz podatna na choróbsko..
A o jakiego psa kłótnia?? O Waszego czy siostry??
Co do X to wiem jak to jest... Tylko Twój przynajmniej jak sprzątacie razem to coś ruszy a mój za pierona..
I najlepiej bo w sobotę jadę do Krakowa i już mi powiedział "O wow, będę miał wolne?? cały dzień tylko dla mnie?? i zebyś mnie czasme nie obudziła rano.."
Myślałam, że padnę..
Zanna ale ho ho:) Z chęcią bym spróbowała tego obiadku..
Dodam zdjęcie tylko pstyknę
A z cielakiem to nie wesoło, już tyle kasy dodaliście.. trochę szkoda usypiać, a z drugiej strony tak jak mówisz jak ma ciągle chorować...
To takie zamiecie u Ciebie??? u mnie raptem 15 cm śniegu, może 20
Car co Ty tak się spieszysz??
Jam współczuję to jest najgorsze co może być... no może powinnaś powiedzieć Mu, że jak zależy Jemu na Tobie to niech się postara bo z matką życia nie ułoży a ona i tak nie będzie żyć wiecznie..
Kurczę ale musisz być zła.. A jakbyś się przestała odzywać to co On zrobi?? Będzie się starał dojść do porozumienia czy nie bardzo??
Bo jak nie będzie Mu zależeć to szkoda żebyś sobie dalej nim głowę zawracała.. i psuła nerwy...
Miaamy, nie idź mieszkać do teściowej... broń się przed tym jak tylko możesz
Adix a jak z etatami??? Nie szykują zwolnień ani nic z tych rzeczy??
Paula ja nie wiem jakie te imprezy ale jakoś rodzinne nie kojarzą mi się dobrze, takie nudne, mało alkoholu bo nie pasuje się opić ( zależy kto z rodziny organizuje imprezę ).. nie nie ja wolę ze znajomymi... a rodzinkę tylko odwiedzić
Ale życzę udanej imprezy:)
-
paula93
Re: Przy kawie ...
tzn ja tak powiem, w moje rodzinie imprez nie ma.. jedynie co to wesela. swoją rodziną nazywam rodzinę mojego faceta..
mieszkam z nim bo sama rodziców nie mam i teraz oni są moją rodziną..
i od samego początku mówię, że trafiłam na naprawdę zajebistą rodzinę. wszyscy sa wyluzowanie, na imprezach rodzinnych nigdy nie jest nudno..alkoholu nie brakuje, zawsze jest dużo ludzi a ile śmiechu
no ale masz racje, to nie jest to samo co ze znajomymi .
mieszkam z nim bo sama rodziców nie mam i teraz oni są moją rodziną..
i od samego początku mówię, że trafiłam na naprawdę zajebistą rodzinę. wszyscy sa wyluzowanie, na imprezach rodzinnych nigdy nie jest nudno..alkoholu nie brakuje, zawsze jest dużo ludzi a ile śmiechu
no ale masz racje, to nie jest to samo co ze znajomymi .
Re: Przy kawie ...
madlen no jak bym miała wybór to oczywiście na swoje ale raczej napewno niema takiej opcji ... nie będzie nas stać ...
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
O móóóóóóóóój Boże Paula jak mogłaś usmażyć murzyna przecież to jest morderstwo. Może on się wstydził i dlatego za Tobą chodził bo chciał się umówić z Tobą a nie wiedział jak zagadać. A Ty go upiekłaś :p
Hej Madlen pewnie że powiem to nie jest żadną tajmenicą. Jade do Szklarskiej Poręby i wracam w środe. Mam nadzieje że będiecie tęskniły za swoim Krzysiem hehehe
Hej Madlen pewnie że powiem to nie jest żadną tajmenicą. Jade do Szklarskiej Poręby i wracam w środe. Mam nadzieje że będiecie tęskniły za swoim Krzysiem hehehe
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Za mną ostatnio zebra znów chodzi.. i chyba bedę musiała zrobić 
Paula, ważne że się dogadujecie...
ja np i w sumie mój X nie akceptujemy jego ojca....
Madi... o psa siostry..
jesteśmy teraz w innym pomieszczeniu i jest cieplej...
znów przez weekend będe się kurować....
Paula, ważne że się dogadujecie...
ja np i w sumie mój X nie akceptujemy jego ojca....
Madi... o psa siostry..
jesteśmy teraz w innym pomieszczeniu i jest cieplej...
znów przez weekend będe się kurować....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
hehe to ładnie ale chociaż smakował :p
CHyba nie zjadłaś go sama całego co
CHyba nie zjadłaś go sama całego co
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Przy kawie ...
Aga taka będzie


Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
-
paula93
Re: Przy kawie ...
nieee
zjadłam jeden kawałek do kawy wczoraj i dzisiaj:) zawsze w domu ktoś skubnie i już pół blaszki nie ma 
Re: Przy kawie ...
Chochlik się pomyliła z wątkami

I bardzo dobrze bo chciała mi smaka narobić
I bardzo dobrze bo chciała mi smaka narobić
Re: Przy kawie ...
Jezu dziewczyny chcecie żebym język razem z zębami połknął 
Jak nie o jakichś pysznych portawach piszecie to o ciastach. Prawie klawiature zalałem tak się ślinie
Dobrze mówisz Kay trzeba im dać jakąś nagane hehe
Jak nie o jakichś pysznych portawach piszecie to o ciastach. Prawie klawiature zalałem tak się ślinie
Dobrze mówisz Kay trzeba im dać jakąś nagane hehe
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Dobra dobra jeden kawałek
przyznaj się ile ich było nikt nie bęzie wytykał Cię palcami hehe
Jak się wstydzisz to ja pierwszy powiem bo akurat u mnie był 3 dni temu murzynek. I powiem to głośno SAM ZJADŁEM PÓŁ BLASZKI hehe
Jak się wstydzisz to ja pierwszy powiem bo akurat u mnie był 3 dni temu murzynek. I powiem to głośno SAM ZJADŁEM PÓŁ BLASZKI hehe
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
tak samo pomyślałam, ale co tam 
ślinka i tak pociekla
hehehe.....
Kris.. zaprotestujemy i przez godzinę się nie odezwiemy
Paula ... no u mnie jak jest jeszcze mama i się dorwą z moim do ciasta, to godzina i blaszki nie ma..
i się jeszcze kłócą kto je więcej...
ślinka i tak pociekla
Kris.. zaprotestujemy i przez godzinę się nie odezwiemy
Paula ... no u mnie jak jest jeszcze mama i się dorwą z moim do ciasta, to godzina i blaszki nie ma..
i się jeszcze kłócą kto je więcej...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Przy kawie ...
Za takie dobroci protest


Ostatnio zmieniony śr sty 29, 2014 5:29 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: [img]link[/img]
Powód: [img]link[/img]
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Przy kawie ...
haha czytaj pół blaszki
a zwala na innych...
oczywiście Chochliku, bo my już głodni
oczywiście Chochliku, bo my już głodni
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
paula93
Re: Przy kawie ...
Kay, u mnie to zależy jakie ciasto. jak zrobię karpatkę to wszyscy się rzuca i na raz 3/4 ciasta nie ma tak uwielbiają jak zrobię 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość