jak tY to robisz ? próbowałam schudnąć ale nie daje rady powstrzymać się od słodyczy
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Cat, ja nie mam na szczęście problemu ze słodyczami
wiec mi nie problem.. ale np piwo wieczorem i chipsy to już tak...
ale od jakiegoś czasu i tego unikam....
poza tym, jem mniej i częściej...
no i ćwiczę..
dodatkowo łykam jakieś wspomagacze no i woda z cytryną rano...
ale dla mnie to przede wszystkim ruch
a z tą wizytą u ginekologa wciąż się zastanawiam czy się golić czy się nie golić ?
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Kobieta ma być kobieca czyli piersi, brzuszek (nie bebech ale brzuszek do któego się można przytulic i pocałować), udka (uwielbiam nogi takie jak mają tenisistki). rozmiar stanika 75 C-D.
Ciuchy... najbardziej to ja lubię bez ale jak już muszą być to kocham kobiety w jeansach, sukienkach letnich cieniutkich... Kocham dekolty... jest tego trochę.
jakie wymagania ale chyba mój chłopak ma podobne:P chociaż nie lubi jak noszę dekoldy na uczelnie czy na miasto la niego tlyko mogę nosić dekolty
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
owoce no pewnie że tak ja je uwielbiam ale czekolade też
znaczy ja się chyba ogolę ale bez przesady nie na łyso
Znaczy Kay wiesz mój mi nie że zabrania tylko mówi że woli zebym nie zakładała i tak nioe zkładam bo nie lubie dosyc ze wielki biust to jeszcze mam go eksponowac o nie!
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Ja nie narzucam bo sam tego nienawidzę.
Nie znoszę jak moja kobietka mi mówi że nie znosi moich podartych jeansów, t-shirtów i mojej ukochanej kurtki motocyklowej. A ja wiecznie tak chodzę, do pracy, do znajomych...
Nienawidze koszul, krawatów, garniturów... czuję się jak związany.
Jako handlowiec, pracownik salonu czasami ludzie dziwnie na mnie patrzą.
Catherine pisze:
Znaczy Kay wiesz mój mi nie że zabrania tylko mówi że woli zebym nie zakładała i tak nioe zkładam bo nie lubie dosyc ze wielki biust to jeszcze mam go eksponowac o nie!
A powinnaś... to największy atrybut kobiecości. ech...
o kurcze ja mojemu caly czas gadam ze ma dziuarwe spodnie tak mnie to denerwuje aż w końcu powiedział ze zawiezie je do krawcowej zeby mu łate naszyła bo tak mu trułam dupe, i mowil ze sobie kupi spodnie tak działam właśnie
Redorange nie powinnam bo nie lubię
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Ja mam dwie wielkie dziury na kolanach, buty z uszkodzona podeszwą (przetarta od moto), T-shirt i skóre na sobie (również poprzecierania od kilku szlifów). Kocham te ciuchy. JAk kupię nowe jeansy to znów będe czekał az się przetrą.
hmm... a ja ta lubię w dekoltach i nawet mój nic nie mówi
no cóż.. u radości kumpli w pracy
co do ciuchów... jeju.. a skoro on mi nie narzuca ubioru, to czemu ja mam mu narzucać..
owszem czasem któreś powi, to do teo nie pasuje...
ale koniec..
z resztą ja mojego lubię w tych jego podartych dzinsach
Red... no to musisz wyglądać ... hmmm w moim guście
mój to zawsze jak założę bluzkę z dekoltem to mówi, żebym takich nie zakładała bo to są tylko jego cycki i nikt inny ma ich nie widzieć
a ja też lubie w dekoltach chodzić
Wpisz, dokąd i kiedy chcesz jechać, a wyszukiwarka porówna gotowe pakiety z przelotem i noclegiem.
Nie masz jeszcze planu? Zostaw „Dowolny kierunek” i sprawdź, gdzie w wybranym terminie jest najtaniej.