Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Aha ok ale swoją drogą to Twój ksieciunio powinien Cie rozgrzać 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
To zmienia postac rzeczy i usprawiedliwia użycie kremu. Jesteś rozgrzeszona siostro hehe
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
HAHAHAHA xD
nie no
jak trzeba by było to by się zajął..
z resztą wczoraj podszykowałam obiad, oczywiście pomógł a potem do łózka wygonił...
swój sweter oddał... obiad już do łózka dostałam
więc narzekać nie mam prawa
no ale teraz... dzieli nas prawie 60 km
nie no
z resztą wczoraj podszykowałam obiad, oczywiście pomógł a potem do łózka wygonił...
swój sweter oddał... obiad już do łózka dostałam
więc narzekać nie mam prawa
no ale teraz... dzieli nas prawie 60 km
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej wszystkim 
Miałam jechać dziś do szpitala do babci ale mój mąż nie chce dać mi samochodu bo nie umiem jeździć zimą...
Kay masz rację ubieraj się ciepło
Kris ja jakbym miala km to i tak bym jechała samochodem bo nienawidzę zimy i marznąć
Miałam jechać dziś do szpitala do babci ale mój mąż nie chce dać mi samochodu bo nie umiem jeździć zimą...
Kay masz rację ubieraj się ciepło
Kris ja jakbym miala km to i tak bym jechała samochodem bo nienawidzę zimy i marznąć
Re: Przy kawie ...
hej Zanna, a nie może pojechać z Tobą ??
w sumie się nie dziwię;..
ja sama nie lubię jęździć zimą...
w sumie się nie dziwię;..
ja sama nie lubię jęździć zimą...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Nie może bo robotę ma ale muszę trochę jeździć bo się nigdy nie nauczę jeździć zimą i co ja zrobię jak go nie będzie a będę musiala gdzieś pojechać?
Re: Przy kawie ...
No tu masz zdecydowaną rację...
wg mnie powinnaś przynajmniej próbować...
wg mnie powinnaś przynajmniej próbować...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Jasne, ważne by próbować..
jasne że sie jeździ ostrożniej..
ale tak jak mówisz, kiedyś się musisz nauczyć
jasne że sie jeździ ostrożniej..
ale tak jak mówisz, kiedyś się musisz nauczyć
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej Zannka ;*
Jak to sie nie zgadza? ;o
Jak to sie nie zgadza? ;o
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
no tylko bez sensu... żebyś była uziemiona, bo on nie ma czasu...
a jak byś musiała go do lekarza zawiezc ??
a jak byś musiała go do lekarza zawiezc ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Kay ma racje.
Poza tym w takim polozeniu, nigdy nie bd miala sposobnosci by nabrac wprawy.
Jestes przez to uzalezniona.ech
A co jest babci ze w szpitalu?
Poza tym w takim polozeniu, nigdy nie bd miala sposobnosci by nabrac wprawy.
Jestes przez to uzalezniona.ech
A co jest babci ze w szpitalu?
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
No to się nie dziwie że chciała byś jechać..
poza tym, no sorry ale to co masz być uwieziona bo on się boi..
więc albo niech Cię wozi, albo niech pozwoli jechać..
a i tak powinien z Tobą jeździć bys się nauczyła....
to tak jak nie którzy.. jadą do wrocka autem, przed wrockiem parkują auto i wsiadają w mpk
bo się boją po wrocku jeździć..
ale dopóki człowiek nie będzie jeździł to się nie naucyz...
poza tym, no sorry ale to co masz być uwieziona bo on się boi..
więc albo niech Cię wozi, albo niech pozwoli jechać..
a i tak powinien z Tobą jeździć bys się nauczyła....
to tak jak nie którzy.. jadą do wrocka autem, przed wrockiem parkują auto i wsiadają w mpk
bo się boją po wrocku jeździć..
ale dopóki człowiek nie będzie jeździł to się nie naucyz...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Haha znam takie przypadki.Sama tak chcialam kiedys ale kolega sie uparl i wjechalam.Potem juz samo poszlo.
Niestety duzo osob boi sie wjechac do Wrocka...ale glownie przez te objazdy...;/
Zannka postaw sie.Bo to nie moze byc tak.W koncu ty tez masz prawo sama sie wybrac gdziekolwiek.Bo juz nie mowie o takich sytuacji jak ta.:_
Niestety duzo osob boi sie wjechac do Wrocka...ale glownie przez te objazdy...;/
Zannka postaw sie.Bo to nie moze byc tak.W koncu ty tez masz prawo sama sie wybrac gdziekolwiek.Bo juz nie mowie o takich sytuacji jak ta.:_
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Ale na poczatku jak zaczęłam pracę sama się bałam jeździć ale zimą...
chłopaki z pracy mnie uczyli...
chłopaki z pracy mnie uczyli...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej :*
No nawet się nie przyzna, że wzięła, a ja wiem co gdzie trzymam... no nie wiem jak tak można...
A bez sensu żebym ja swoje rzeczy wynosiła z kuchni i chowała...
Zresztą wszystko co jest w kuchni to ja z X kupowaliśmy, część przed a resztę po ślubie, włącznie z meblami...
A co do baterii to wiem, wyciągłam ją i na kablu wiszę.. tylko to trochę uciążliwe, bo teraz jestem w kuchni, będę smażyć naleśniki a później jak pójdę znów do sypialni to muszę wszystko odłączać...
Car, tak człowiek się pospieszy, wyjdzie zgrzany i choroba gotowa... To teraz kuracja przedwczesna żeby Cię całkiem nie rozłożyło..
Zanna ja bym na Twoim miejscu wsiadła ii pojechała. Przecież nie będziesz jechać z prędkością rajdowca tylko powoli... Coż ten Twój Szymon taki... ;P
Kris to miło, że pamiętasz o Dziadkach...
To nie masz tak daleko do pracy
A rowerem już nie jeździsz haha:P
Adix fajnie, że sam sobie takie rzeczy zrobisz
ja bym chciała mieć kogoś kto się tak zna na komputerach bo wiadomo jak się coś popsuje to trzeba naprawić i trzeba szukać kto by to zrobił..
No nawet się nie przyzna, że wzięła, a ja wiem co gdzie trzymam... no nie wiem jak tak można...
A bez sensu żebym ja swoje rzeczy wynosiła z kuchni i chowała...
Zresztą wszystko co jest w kuchni to ja z X kupowaliśmy, część przed a resztę po ślubie, włącznie z meblami...
A co do baterii to wiem, wyciągłam ją i na kablu wiszę.. tylko to trochę uciążliwe, bo teraz jestem w kuchni, będę smażyć naleśniki a później jak pójdę znów do sypialni to muszę wszystko odłączać...
Car, tak człowiek się pospieszy, wyjdzie zgrzany i choroba gotowa... To teraz kuracja przedwczesna żeby Cię całkiem nie rozłożyło..
Zanna ja bym na Twoim miejscu wsiadła ii pojechała. Przecież nie będziesz jechać z prędkością rajdowca tylko powoli... Coż ten Twój Szymon taki... ;P
Kris to miło, że pamiętasz o Dziadkach...
To nie masz tak daleko do pracy
A rowerem już nie jeździsz haha:P
Adix fajnie, że sam sobie takie rzeczy zrobisz
Re: Przy kawie ...
Fajnych masz kolegow Kay.
Ale fakt "obce" osoby lepiej potrafia lepiej podszkolic niz te z bliskiego kregu.

Madi ;*
niestety.Zdawalo mi sie, ze nie bylam zgrzana a tu jednak byc musialam.
Ale wypilam dwa hoty i juz lepiej sie czuje.
Ale fakt "obce" osoby lepiej potrafia lepiej podszkolic niz te z bliskiego kregu.
Madi ;*
niestety.Zdawalo mi sie, ze nie bylam zgrzana a tu jednak byc musialam.
Ale wypilam dwa hoty i juz lepiej sie czuje.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości