Chyba kapusta wytrzyma w lodówce do jutra,bo mama coś mówiła żeby ja zalać, ale na całą noc...muszę do Niej zadzwonić i się zapytać,lecz chyba do jutra się nie popsuje
Dzień mi dzisiaj zleciał niesamowicie szybko,i jutro już mam nadmiar pracy,czasami sama na siebie się złoszczę bo zamiast usiąść na tyłku to sama sobie prace daję,i ciągle coś ach taka natura człowieka
Już nic jeść nie mogę nawet chleba bo ząbki bolą,będę na kaszkach tydzień jechać,ostatnio jak mi podkręciła to tabletkę musiałam brać bo w nocy rwały ząbki,lecz gdy się patrze na efekty to i pocierpieć warto