Dziewczyny, ale mnie normalnie wzięło na ten quilling..... mam taki zapał do tego że najchętniej już bym teraz robiła.....
Właśnie siedzę na allegro i tam jeszcze wypatruję różne zestawy startowe i wypatrzyłam zestaw za 49,95zł plus przesyłka 9,90 ale tam jest 5300 pasków, matko, ile kolorów i 3 różne grubości, do tego ta igła, szablon, podkładka, klej i co jeszcze super to zeszyt dla początkujących!!!!
I tam są zdjęcia jak zrobić jakiś kształt i potem szablony jak zrobić jakieś cuda.... najpierw będę robiła te z zeszytu a potem te z neta a wtedy uruchomię swoją wyobraźnię

Kurcze, fajnie by było sobie od razu na ładne kartki przyklejać to można by je potem sprzedać....
Dostanę jakąś kasę na urodziny to co, zaszaleję i sobie kupię

A na razie będę w necie patrzeć na wzory i obmyślać kartki

I uprzedzam, że przynajmniej z początku będę Wam każdą pokazywała do oceny

A moja znajoma to robi nie tylko kartki, ale też zrobiła fajny obrazem w ramce, takiej do zdjęć. Na obrazku wazon z kwiatami ale przynajmniej stoi u koleżanki na kominku jako obrazek
Halinko, no aż oczy otworzyłam szeroko.... 190zł miesięcznie? No to Ci się nie dziwię, żeś wściekła była na męża.... Też bym była.... tyle kasy a w tv i tak nic porządnego nie ma, a zwłaszcza latem lub jak się skończą programy z wiosenno-jesiennej ramówki.
Ale Ty się dziś nalatałaś, w tą i we w tą....
Tamirko.... hmmmm, mówisz że ja pracowita? A ja nawet dziś naczyń po teściach obiedzie nie pomyłam. Teściowa nawet ze stołu nie sprzątnęła i poszła do swoich kurek a ja "pracuś" nie pomyłam..... I jaka ze mnie pracowita?
Może czasem też uparta choć to ma dwie strony, ale jak np się uparłam że schudnę to będę ćwiczyć (przez chorobę zawiesiłam ale jak będzie ciepło to znów siłownia), jak się uparłam, że będę robiła quilling to kurcze będę go robiła

Mówisz, że kandydaci nie widzą wad tylko same zalety? No z jednej strony na rozmowie kwalifikacyjnej to o to chodzi aby siebie zachwalać a nie zrażać do swojej osoby ale ja osobiście mogłabym więcej wad wymienić niż zalet....
Za niszczarkę dziękuję, jak mi się skończą paski to kupię papier kolorowy za całe 3,6 a fajny bo taki A4, dwustronny i dużo kolorów i mi je poniszczysz

Pytasz o zatoki i brzuch.... Z zatok jeszcze schodzi, czasem jeszcze mi zapcha nos ale też czuję jakby schodziło niżej, bo jakbym w gardle jakąś gulę miała i nic z nią zrobić nie mogę....
A brzuch to jeszcze czasem tylko zakłuje ale teraz to jak się tym nie przejmuję to zupełnie inaczej to odczuwam. Najgorzej jak człowiek się zamartwia co mu dolega to wtedy jakoś ból bardziej odczuwa.
Jeszcze jutro do nas zajrzysz?
Agatko,no nareszcie napisałaś do nas

Tak sobie myślałam o Tobie, że teściowa wyjechała i masz luz blus

Ale Ci zazdroszczę.....
Nie zdziwcie się jak jeszcze jedna zguba się odezwie bo wczoraj publicznie zlałam ją w dupę że się do nas nie odzywa....
Ciekawe czy zgadniecie kto to taki....