Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Gosiu jesteś usprawiedliwiona z nieobecności.
Nie śpisz bo pewnie gdzieś stresik łapiesz
A jak Maja zestresowana????
Tamirko widzisz jak to jest młody nie najbardziej chory a robić mu się nie chce bo i po co pewnie mama z tatą dają jeść,opłaty zrobią jeszcze kieszonkowe wcisną wrrrrr
Co za pokolenie leni i pasożytów wyrasta aż niedowiary,że ludziom tak dobrze,że nie chcą być niezależni
No dzieci rosną ,czas ucieka niedługo pewnie będę babcią i się zdziwię że to już
Aga ja myślałam,że nam opiszesz co dobrego jadłaś i mi język do zadka ucieknie a tu zonk
Aga Sasza a co u was z weną gdzie zaginęła????
Halinko no dowcipny ten Twój mąż nie ma co masz wesoło
Każdy Marcin którego znam jest ostrożny,zamknięty w sobie i wydobyć coś na jego prywatne tematy to chyba by Rutkowskiego trzeba nająć
Nie śpisz bo pewnie gdzieś stresik łapiesz
A jak Maja zestresowana????
Tamirko widzisz jak to jest młody nie najbardziej chory a robić mu się nie chce bo i po co pewnie mama z tatą dają jeść,opłaty zrobią jeszcze kieszonkowe wcisną wrrrrr
Co za pokolenie leni i pasożytów wyrasta aż niedowiary,że ludziom tak dobrze,że nie chcą być niezależni
No dzieci rosną ,czas ucieka niedługo pewnie będę babcią i się zdziwię że to już
Aga ja myślałam,że nam opiszesz co dobrego jadłaś i mi język do zadka ucieknie a tu zonk
Aga Sasza a co u was z weną gdzie zaginęła????
Halinko no dowcipny ten Twój mąż nie ma co masz wesoło
Każdy Marcin którego znam jest ostrożny,zamknięty w sobie i wydobyć coś na jego prywatne tematy to chyba by Rutkowskiego trzeba nająć
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
chochlik a no jakos tak..uciekla wena:p
Malinka dawalas przepis na biszkopt . A masz moze przepis na taki z 1-2 jaj? czyli chce upiec 3 biszkopty:p bez krojenia jednego duzego na 3 czesci:P
Malinka dawalas przepis na biszkopt . A masz moze przepis na taki z 1-2 jaj? czyli chce upiec 3 biszkopty:p bez krojenia jednego duzego na 3 czesci:P
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Zapachniało latem, tak ciepło było!
Aż żal w robocie siedzieć, dlatego już myślę gdzie by tu na weekend wyskoczyć...
Oby tylko coś z tych planów wyszło, bo znając moje garbate szczęście może być różniście..
Dzisiaj zostałam uroczo zwyzywana przez klientkę, która nijak nie mogła zrozumieć, że PFRON nie przewiduje dofinansowań na kserokopiarkę dla 4-letniego dziecka. Po co takiemu maluchowi ksero? Ano, po to żeby tatuś, który ma prywatną firmę jednoosobową pod tytułem "biuro rachunkowe" nie musiał kupować sprzętu za firmową kasę. Przynajmniej kilka razy w tygodniu mamy takie "kwiatki", że rodzice na niepełnosprawne dziecko usiłują wyciągnąć kasę na własne potrzeby. Ostatnio gwoździem programu był wniosek o dofinansowanie smarfona dla dwulatka...
Pan Kier na jutro zapowiedział zebranie całego działu, co nawet mnie ucieszyło, bo jest kilka tematów na które chętnie pogadam sobie w szerszym gronie i bezpośrednio z tak zwanym kierownictwem..
Zapachniało latem, tak ciepło było!
Aż żal w robocie siedzieć, dlatego już myślę gdzie by tu na weekend wyskoczyć...
Oby tylko coś z tych planów wyszło, bo znając moje garbate szczęście może być różniście..
Dzisiaj zostałam uroczo zwyzywana przez klientkę, która nijak nie mogła zrozumieć, że PFRON nie przewiduje dofinansowań na kserokopiarkę dla 4-letniego dziecka. Po co takiemu maluchowi ksero? Ano, po to żeby tatuś, który ma prywatną firmę jednoosobową pod tytułem "biuro rachunkowe" nie musiał kupować sprzętu za firmową kasę. Przynajmniej kilka razy w tygodniu mamy takie "kwiatki", że rodzice na niepełnosprawne dziecko usiłują wyciągnąć kasę na własne potrzeby. Ostatnio gwoździem programu był wniosek o dofinansowanie smarfona dla dwulatka...
Pan Kier na jutro zapowiedział zebranie całego działu, co nawet mnie ucieszyło, bo jest kilka tematów na które chętnie pogadam sobie w szerszym gronie i bezpośrednio z tak zwanym kierownictwem..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Powędrowałam a właściwie pojechałam o centrum , wstąpiłam do Rossmanna i kupiłam sobie na lepsze poczucie super serum perły młodości
to na odmłodzenie , ale super ma zapach , a później poszłam do fotografa żeby dowiedzieć się czy ze slajdów da się zrobić normalne zdjęcia i o dziwo zrobi mi
ale się ciesze bo mam ful takich a najważniejsze są dla mnie te ze ślubu , muszę teraz przeglądnąć i wybrać te najważniejsze ,
byłam również u Uli, siedziała z Adasiem na placu zabaw, więc godzinę byłam na powietrzu .
Gosiu , życzę siły , odpoczniesz już za tydzień .
Sasza , my jedziemy do Sarbinowa na wczasy rehabilitacyjne , w ubiegłym roku też tam byliśmy , nie mam przepisu na taki biszkopt , a wiem że też taki jest .
Agnieszko a tobie to co ,że barak ci weny do pisania , zmęczona jesteś ??? jak po uroczystości ???
Zaczęłam pisanie godzinę temu i w międzyczasie miałam dwa telefony i tak sobie gaworzyłam a tutaj już tyle żeście napisały
Kasiu , no mam wesoło z moim mężem , niekiedy nawet nie wiem kiedy mówi poważnie a kiedy żartuje .
Małgosiu , oj będzie chyba jutro gorąco w pracy , nawet kierownik się nie spodziewa , myślę że mu powiesz co myślisz , nawet nie wiedziałam że ludzie tak potrafią bezmyślnie żądać dofinansowanie do różnych swoich potrzeb , to taka bezmyślność ,
Gosiu , życzę siły , odpoczniesz już za tydzień .
Sasza , my jedziemy do Sarbinowa na wczasy rehabilitacyjne , w ubiegłym roku też tam byliśmy , nie mam przepisu na taki biszkopt , a wiem że też taki jest .
Agnieszko a tobie to co ,że barak ci weny do pisania , zmęczona jesteś ??? jak po uroczystości ???
Zaczęłam pisanie godzinę temu i w międzyczasie miałam dwa telefony i tak sobie gaworzyłam a tutaj już tyle żeście napisały
Kasiu , no mam wesoło z moim mężem , niekiedy nawet nie wiem kiedy mówi poważnie a kiedy żartuje .
Małgosiu , oj będzie chyba jutro gorąco w pracy , nawet kierownik się nie spodziewa , myślę że mu powiesz co myślisz , nawet nie wiedziałam że ludzie tak potrafią bezmyślnie żądać dofinansowanie do różnych swoich potrzeb , to taka bezmyślność ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Piątek, piąteczek, piątunio!!!!
Byle wytrwać do 14.30 i hulaj dusza! wolne aż do poniedziałku!
Niebo niczym górski kryształ zniewala błękitem i aż lżej na duszy, że o ciele nie wspomnę.
Dopijam kawę i lecę sprawdzić, co ciekawego dzionek przyniesie.
Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości?
(P.Bosmans)
Wesołego dnia!
Piątek, piąteczek, piątunio!!!!
Byle wytrwać do 14.30 i hulaj dusza! wolne aż do poniedziałku!
Niebo niczym górski kryształ zniewala błękitem i aż lżej na duszy, że o ciele nie wspomnę.
Dopijam kawę i lecę sprawdzić, co ciekawego dzionek przyniesie.
Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości?
(P.Bosmans)
Wesołego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam w ten słoneczny cieplutki dzień
zaraz wybieram się do Wrocławia , jak wrócę to więcej napiszę , Miłego dnia . 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dobry wieczór.
Noooo
Pogoda jak wymarzona!
Dzisiaj pojechaliśmy na wycieczkę rowerową
Póki mam jeszcze dwa dni "wolnego"
Trzeba korzystać
hihihi
Noooo
Pogoda jak wymarzona!
Dzisiaj pojechaliśmy na wycieczkę rowerową
Póki mam jeszcze dwa dni "wolnego"
Trzeba korzystać
hihihi
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Szalony piątek zmierza ku końcowi, co cieszy mnie niezmiernie..
Pogoda przepiękna, prawdziwe lato i takiż zapowiada się weekend.
Niestety, Misiek jutro pracuje, więc raczej nigdzie nie pojedziemy, ale za to niedziela będzie nasza!
O ile nic się nie zebździ, odpukać w niemalowane!
W pracy do zebrania nie doszło, bo Szefowa dwa dni naszej pracy raczyła była wywalić do kosza i musieliśmy wszystko zaczynać od nowa. Nie wiem, co nią kierowało i dla jakiego kaprysu to zrobiła, ale wygląda na to, że chemioterapia nie idzie w parze z racjonalnością i zdrowym rozsądkiem.
Po pracy wyskoczyliśmy na małe zakupy, bo nieoczekiwanie nabrałam ochoty na bigos z młodej kapuchy i przy okazji kupiłam sobie torebkę. Czerwoną i zarąbistą, jakby dla mnie specjalnie zrobioną..
Halinko! mąż z poczuciem humoru, to błogosławieństwo w tym zwariowanym świecie...
I pozdrowienia dla Adka!
A co tam we Wrocławiu ciekawego słychać?
Aga! jak samopoczucie? czy wena wraca? a może to kartki tak Cię pochłonęły?
Saszka! trzymam kciuki za całokształt! niech Ci się poprawi we wszystkim!
Zmykam do wanny, a potem do łóżka, bo zmęczona jestem masakrycznie..
Szalony piątek zmierza ku końcowi, co cieszy mnie niezmiernie..
Pogoda przepiękna, prawdziwe lato i takiż zapowiada się weekend.
Niestety, Misiek jutro pracuje, więc raczej nigdzie nie pojedziemy, ale za to niedziela będzie nasza!
O ile nic się nie zebździ, odpukać w niemalowane!
W pracy do zebrania nie doszło, bo Szefowa dwa dni naszej pracy raczyła była wywalić do kosza i musieliśmy wszystko zaczynać od nowa. Nie wiem, co nią kierowało i dla jakiego kaprysu to zrobiła, ale wygląda na to, że chemioterapia nie idzie w parze z racjonalnością i zdrowym rozsądkiem.
Po pracy wyskoczyliśmy na małe zakupy, bo nieoczekiwanie nabrałam ochoty na bigos z młodej kapuchy i przy okazji kupiłam sobie torebkę. Czerwoną i zarąbistą, jakby dla mnie specjalnie zrobioną..
Halinko! mąż z poczuciem humoru, to błogosławieństwo w tym zwariowanym świecie...
I pozdrowienia dla Adka!
A co tam we Wrocławiu ciekawego słychać?
Aga! jak samopoczucie? czy wena wraca? a może to kartki tak Cię pochłonęły?
Saszka! trzymam kciuki za całokształt! niech Ci się poprawi we wszystkim!
Zmykam do wanny, a potem do łóżka, bo zmęczona jestem masakrycznie..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Ja dziś wenę miałam ale do prac domowych
A że bylam sama to już o 8 pranie się prało i potem następne i następne.
Pościele wyprałam i ciuchy i tak 3 pralki się zebrały.
Potem wstawiłam kapustę do gotowania (kiszoną) a ja zabralam się za odkurzanie.
Za dużo nie odkurzyłam bo wąż pękł i mimo sklejenia dalej się rozklejał.
Usmażyłam 16 naleśników z kapustą, kilka zamroziłam, dzis zjedliśmy z Marcelem i jeszcze mam na jutro.
No i o 11 był fajrant więc wzięłam mój karton z quillingiem i poszłam na dwór robić kartkę dla Ani.... tzn wnuczki Halinki
I tak robiłam, robiłam, słonce grzało, rękawki podwijałam....
A jak weszłam do domu to się okazało że mam ręce opalone jakbym całe lato opalała!!!!!
I że miałam ręce zgięte to na zgięciach nie są opalone.... jutro muszę wystawić te blade do słonca bo jak ja będę wyglądać.....
Kasiu, ano dobroci żadnych zbytnio nie było, w niedzielę będzie więcej.
Nawet devolaje były jakieś dziwne... wyglądały jakby zrobione ze zmielonego mięsa i dużo takich białych kropek w nim było, normlanie jakby ryż.
Szczerze powiem, tak jak lubię devolaje i na każdej imprezie jem tak te mi nie smakowały.
Tamirko, bigos z młodej kapusty mniaaaammmmmm..... uwielbiam......
Dziś musiałam zadzwonić do kuzynki męża, a że widujemy się tylko na imprezach to chwilę pogadałyśmy i pochwaliłam się że kartki robię a ona że mam przywieźć te co mam na komunię i ona poogląda. Mówi że ma dużo 18-tek w tym roku i może zamówi
A przy okazji i inne kuzynki zobaczą i może też ktoś coś zamówi. Muszę im nawciskać żeby na Dzień Matki w ramce zamówiły obrazki.
No a wtedy to będę siedzieć i robić:)
Gosiu, ciekawe jaką pogodę będziecie mieli, no teraz to ma byc prawdziwe lato, choć gdzieś deszcze widziałam, ale akurat u nas słonecznie.
Już chyba lepiej żeby było chłodniej ale żeby nie padało.....
Halinko, Twoja kartka prawie gotowa, zapomniałam psu plecak zrobić
jutro dorobię,
Powiem Ci, że wóz strażacki przy tym psie to pikuś.... ten pies baaardzo trudny był.....
Idealny nie wyszedł ale naprawdę trudno zrobić mordkę ze skręconych pasków.....
Wyszło co wyszło.....
pokażę co wyszło ale zachwycona nie jestem......
Im więcej na to patrzę, tym już wiem jakie poprawki wprowadzę.
Coś z daszkiem czapki muszę zrobić i jakoś "usta" poprawić bo mało je widać. No i ten plecak dorobić.
Za dużo poprawić nie mogę bo już jest przyklejony.....
Ja dziś wenę miałam ale do prac domowych
A że bylam sama to już o 8 pranie się prało i potem następne i następne.
Pościele wyprałam i ciuchy i tak 3 pralki się zebrały.
Potem wstawiłam kapustę do gotowania (kiszoną) a ja zabralam się za odkurzanie.
Za dużo nie odkurzyłam bo wąż pękł i mimo sklejenia dalej się rozklejał.
Usmażyłam 16 naleśników z kapustą, kilka zamroziłam, dzis zjedliśmy z Marcelem i jeszcze mam na jutro.
No i o 11 był fajrant więc wzięłam mój karton z quillingiem i poszłam na dwór robić kartkę dla Ani.... tzn wnuczki Halinki
I tak robiłam, robiłam, słonce grzało, rękawki podwijałam....
A jak weszłam do domu to się okazało że mam ręce opalone jakbym całe lato opalała!!!!!
I że miałam ręce zgięte to na zgięciach nie są opalone.... jutro muszę wystawić te blade do słonca bo jak ja będę wyglądać.....
Kasiu, ano dobroci żadnych zbytnio nie było, w niedzielę będzie więcej.
Nawet devolaje były jakieś dziwne... wyglądały jakby zrobione ze zmielonego mięsa i dużo takich białych kropek w nim było, normlanie jakby ryż.
Szczerze powiem, tak jak lubię devolaje i na każdej imprezie jem tak te mi nie smakowały.
Tamirko, bigos z młodej kapusty mniaaaammmmmm..... uwielbiam......
Dziś musiałam zadzwonić do kuzynki męża, a że widujemy się tylko na imprezach to chwilę pogadałyśmy i pochwaliłam się że kartki robię a ona że mam przywieźć te co mam na komunię i ona poogląda. Mówi że ma dużo 18-tek w tym roku i może zamówi
A przy okazji i inne kuzynki zobaczą i może też ktoś coś zamówi. Muszę im nawciskać żeby na Dzień Matki w ramce zamówiły obrazki.
No a wtedy to będę siedzieć i robić:)
Gosiu, ciekawe jaką pogodę będziecie mieli, no teraz to ma byc prawdziwe lato, choć gdzieś deszcze widziałam, ale akurat u nas słonecznie.
Już chyba lepiej żeby było chłodniej ale żeby nie padało.....
Halinko, Twoja kartka prawie gotowa, zapomniałam psu plecak zrobić
Powiem Ci, że wóz strażacki przy tym psie to pikuś.... ten pies baaardzo trudny był.....
Idealny nie wyszedł ale naprawdę trudno zrobić mordkę ze skręconych pasków.....
Wyszło co wyszło.....
pokażę co wyszło ale zachwycona nie jestem......
Im więcej na to patrzę, tym już wiem jakie poprawki wprowadzę.
Coś z daszkiem czapki muszę zrobić i jakoś "usta" poprawić bo mało je widać. No i ten plecak dorobić.
Za dużo poprawić nie mogę bo już jest przyklejony.....
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
"Tyle słońca w całym mieście..."
no i fajnie! jak dla mnie taka pogoda mogłaby być aż do grudnia...
Aga! wychodzi na to, że z tych pasków można zrobić wszystko i każdy wzór ułożyć! a ja myślałam, że tylko kwiaty, liście, ewentualnie jakieś proste figury. A tu proszę! Trening czyni mistrza!
Zmykam do garów, a potem na leżak rozkoszować się słońcem.
Kto żyje nadzieją, tańczy bez muzyki.
(przysłowie angielskie)
Pięknej soboty!
"Tyle słońca w całym mieście..."
no i fajnie! jak dla mnie taka pogoda mogłaby być aż do grudnia...
Aga! wychodzi na to, że z tych pasków można zrobić wszystko i każdy wzór ułożyć! a ja myślałam, że tylko kwiaty, liście, ewentualnie jakieś proste figury. A tu proszę! Trening czyni mistrza!
Zmykam do garów, a potem na leżak rozkoszować się słońcem.
Kto żyje nadzieją, tańczy bez muzyki.
(przysłowie angielskie)
Pięknej soboty!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Ano widzisz Tamirko, wszystko idzie ułożyć, teraz piesek poprawiony to lepiej wygląda, oko mu poprawiłam i daszek od czapeczki no i plecak dorobiłam.
Jeszcze napis i gotowa.
Dziś zrobiłam na 18-tkę, może jutro kuzynka weźmie....
O ile pojedziemy na tą komunię......
Marcel wczoraj wrócił ze szkoły ubrany w bluzę, zapiety pod samą szyję, jak to przecież upał był...
I mówi że mu zimno, głowa go boli.
Położył się a jak się okazało temperatura mu rosła, miał 37,4.
Dałam bo Ibuprom na ból głowy to przy okazji i temperatura mu spadła ale wieczorem już znowu 38 stopni.
Tak ogólnie to ma tylko nos zapchany i nic więcej.
Dziś od rana leży w łózku, zimno mu....
Mąż coś ma mu kupić w aptece, nos jak nos ale skąd ta temperatura..... oby mu przeszło bo jak jutro pojedzie na komunię a w poniedziałek ma wycieczkę....
Ano widzisz Tamirko, wszystko idzie ułożyć, teraz piesek poprawiony to lepiej wygląda, oko mu poprawiłam i daszek od czapeczki no i plecak dorobiłam.
Jeszcze napis i gotowa.
Dziś zrobiłam na 18-tkę, może jutro kuzynka weźmie....
O ile pojedziemy na tą komunię......
Marcel wczoraj wrócił ze szkoły ubrany w bluzę, zapiety pod samą szyję, jak to przecież upał był...
I mówi że mu zimno, głowa go boli.
Położył się a jak się okazało temperatura mu rosła, miał 37,4.
Dałam bo Ibuprom na ból głowy to przy okazji i temperatura mu spadła ale wieczorem już znowu 38 stopni.
Tak ogólnie to ma tylko nos zapchany i nic więcej.
Dziś od rana leży w łózku, zimno mu....
Mąż coś ma mu kupić w aptece, nos jak nos ale skąd ta temperatura..... oby mu przeszło bo jak jutro pojedzie na komunię a w poniedziałek ma wycieczkę....
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga! daj Marcelowi do picia wodę z miodem, cytryną, imbirem i odrobiną kurkumy. Od razu go rozgrzeje:-)
Nie wiem czy Marcel lubi, ale czosnek też by nie zawadził.
Skończyłam tańczyć z garami i poszłam sobie na rynek, bo szparagów się mnie zachciało. Ale nie było...
Wracając spotkałam własnego małża i tak sobie wędrowaliśmy cali w słońcu skąpani, aż zawędrowałam do fryzjera i trochę podcięłam włosy, bo już sterczały mi na wszystkie strony. A w tym czasie Misio poszedł niby po tabakę i kupił mi fajną bluzko-koszulę w takim intensywnym malinowym kolorze. znając mojego małża była albo przeceniona albo w promocji, co w niczym nie zmienia faktu, że ucieszył mnie bardzo!
Teraz obiadek, a potem zasłużony relaks!
Nie wiem czy Marcel lubi, ale czosnek też by nie zawadził.
Skończyłam tańczyć z garami i poszłam sobie na rynek, bo szparagów się mnie zachciało. Ale nie było...
Wracając spotkałam własnego małża i tak sobie wędrowaliśmy cali w słońcu skąpani, aż zawędrowałam do fryzjera i trochę podcięłam włosy, bo już sterczały mi na wszystkie strony. A w tym czasie Misio poszedł niby po tabakę i kupił mi fajną bluzko-koszulę w takim intensywnym malinowym kolorze. znając mojego małża była albo przeceniona albo w promocji, co w niczym nie zmienia faktu, że ucieszył mnie bardzo!
Teraz obiadek, a potem zasłużony relaks!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej hej !
Ja nadal mam nadzieje, ze pogoda juz zostanie i taka będzie i w przyszłym tyg. choć prognozy pogody nie są zbyt optymistyczne.
Majka też zasmarkana, ale u niej bardziej alergia ...
Ja dzisiaj okna pomyłam, bo świata nie było widac, pościel przebrałam, poprałam, bo jak mi balkony zaczną po mojej stronie robić, to już ani nie wywalę poscieli na balkon do wietrzenia, ani nie wysuszę nic ...
Posprzatałam też ciut,
muszę sobie rozpiskę zrobić co jak gdzie i kiedy ...
Nie mogę uwierzyć, że to już za TYDZIEŃ !!!!!!
Ja nadal mam nadzieje, ze pogoda juz zostanie i taka będzie i w przyszłym tyg. choć prognozy pogody nie są zbyt optymistyczne.
Majka też zasmarkana, ale u niej bardziej alergia ...
Ja dzisiaj okna pomyłam, bo świata nie było widac, pościel przebrałam, poprałam, bo jak mi balkony zaczną po mojej stronie robić, to już ani nie wywalę poscieli na balkon do wietrzenia, ani nie wysuszę nic ...
Posprzatałam też ciut,
muszę sobie rozpiskę zrobić co jak gdzie i kiedy ...
Nie mogę uwierzyć, że to już za TYDZIEŃ !!!!!!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Marcel zmierzył sobie temperaturę i miał 38,4, za chwilę już 38,6 a zaraz potem 39!!! No mówię nie ma na co czekać i dalam mu Ibuprom bo nic innego nie miałam plus worek z lodem na czoło, leżał tak plackiem, na pół przytomny....
I tak poleżal z tym lodem i zaczęła spadać,nawet on sam poczuł się dużo lepiej.
Zobaczymy ok 21 jak tabletka przestanie działać.... no i jutro bo nie wiem jak na komunię pojedziemy.
Teść już zapowiedział że on nie ma ochoty wcale jechać więc jakby co to on zostanie z Marcelem a my mamy jechać.
Wszystko okaże się jutro.
A Marcel czosnek lubi, mąż zrobił grilla a ja do tego sos czosnkowy to Marcel zjadł z kiełbską bo dziś oprócz jednego tosta rano to nie chciał nic jeść. No nie dziwię się wcale.
Gosiu,no czas leci, a teraz to już zleci że nawet się nie obejrzysz a nastanie niedziela...
I tak poleżal z tym lodem i zaczęła spadać,nawet on sam poczuł się dużo lepiej.
Zobaczymy ok 21 jak tabletka przestanie działać.... no i jutro bo nie wiem jak na komunię pojedziemy.
Teść już zapowiedział że on nie ma ochoty wcale jechać więc jakby co to on zostanie z Marcelem a my mamy jechać.
Wszystko okaże się jutro.
A Marcel czosnek lubi, mąż zrobił grilla a ja do tego sos czosnkowy to Marcel zjadł z kiełbską bo dziś oprócz jednego tosta rano to nie chciał nic jeść. No nie dziwię się wcale.
Gosiu,no czas leci, a teraz to już zleci że nawet się nie obejrzysz a nastanie niedziela...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Wreszcie siadłam bo gonię od wczoraj ,byliśmy w Selgrosie , pojechaliśmy po neseser dla Natalki ale nie było fajnych , kupiłam mięsko wołowinkę ,bo już kiedyś pisałam ,że tam jest z własnego rozbioru więc jest świeżutkie i ładne , później pojechaliśmy do mojej kuzynki i tam sobie długo posiedzieliśmy , a dzisiaj z rana pojechaliśmy na pchli targ , czyli znowu było super bo 5 godzin na powietrzu i to na słoneczku , mój mąż opalił sobie ręce i twarz a ja ciut ręce ,bo resztę miałam zakryte , po powrocie zrobiłam obiadek ,później kawka i do kościoła i tak minął nam dzionek .
Mój wnuk jak zwykle zdobywa nagrody http://mojaolesnica.pl/17543,mlodzi-nau ... kursie.php ten z czerwonym krawatem .
Małgosiu , Adek serdecznie dziękuje za pozdrowienia , oj ale się cieszył i również wam przesyła jak również i ja
bluzeczkę masz w moim ulubionym kolorze , miałam też chęć na młodą kapustkę ale była brzydka więc muszę poszukać lepszej , większej ,
Agnieszko kartka wyszła jak wyszła ,chyba nie da się zrobić inaczej , więc niech zostanie , a z wysyłką się musisz wstrzymać do mojego powrotu , bo by leżała albo na poczcie albo w skrzynce , bo do czwartku może nie dojdzie
jak tam Marcel , chwycił może jakiegoś wirusa , żal mi jego bo teraz ładna pogoda a on w łóżku , dajesz mu witaminę C 1000 ??? mi pomaga .
Gosiu , oj bardzo uważaj na Majeczkę , bo szkoda by było żeby cokolwiek złapała , jakiegoś wirusa , nie teraz przed komunią , taka rozpiska to dobra sprawa , bo nie wszystko się spamięta a to taka przypominajka jest pomocna
Małgosiu , Adek serdecznie dziękuje za pozdrowienia , oj ale się cieszył i również wam przesyła jak również i ja
Agnieszko kartka wyszła jak wyszła ,chyba nie da się zrobić inaczej , więc niech zostanie , a z wysyłką się musisz wstrzymać do mojego powrotu , bo by leżała albo na poczcie albo w skrzynce , bo do czwartku może nie dojdzie
Gosiu , oj bardzo uważaj na Majeczkę , bo szkoda by było żeby cokolwiek złapała , jakiegoś wirusa , nie teraz przed komunią , taka rozpiska to dobra sprawa , bo nie wszystko się spamięta a to taka przypominajka jest pomocna
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Ależ pogodowo piękna ta sobota! Ani jednej chmurki nie ma teraz na niebie, za to las podświetlony czerwienią zachodzącego słońca...
Jutro wybieramy się w plener, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy gdzie, może nad morze, może nad jezioro...
Się zobaczy jutro..
Aga! jak tam Marcel??? żesz dopadło go takie nie wiadomo, co i to akurat teraz przy takiej pogodzie. Może gdzieś w przeciągu spocony stał?
Halinko! gratulacje dla wnuka! pięknie się spisał, pięknie!
Ale masz intensywny weekend:-) a na pchli targ poszłabym z wielką ochotą, ale u nas z tym krucho. Chociaż niedługo zaczną sie te wszystkie jarmarki, to może wypatrzę coś ciekawego. Czasami na takich jarmarko-targach można za nieduże pieniądze trafić naprawdę ciekawe rzeczy. Kiedyś kupiłam przecudnej urody lichtarze do świec, wyczyściłam, wypolerowałam i miałam niebanalny prezent dla przyjaciółki na urodziny.
Gosiu! rozpiska na pewno ułatwia życie, też staram się przed większymi imprezami takową robić żeby lepiej czas zorganizować. Podobnie zakupy, tylko z listą robię i zaoszczędzam mnóstwo czasu, energii i nerwów:-) No, chyba że najdzie mnie ochota na takie łażenie po sklepach dla samego łażenia, ale to na szczęście rzadko, a i tak z reguły ląduję w księgarni..
My też za tydzień mamy komunię u szwagrostwa, jakoś trzeba będzie to przeżyć..
Szwagierka zarządziła żeby nie kupować prezentów tylko kasę dawać, dla mnie to trochę dziwne, ale z drugiej strony wygodnie, bo nie muszę kombinować, jak koń pod górę, co kupić. I tak postanowiłam, że Michaś dostanie oprócz kasy złotą rybkę. Już dawno kupiłam taką szklana kulę, a Misiek w przyszłym tygodniu odbierze złotego welona ze sklepu. Mały ma akwarium, więc prezent będzie miał gdzie pływać...
Saszka! daj jakiś znak!
Kasiu! a jak u Ciebie sobota mija?
Gusiu! znowu się schowałaś?
Envelo chyba też...
Ależ pogodowo piękna ta sobota! Ani jednej chmurki nie ma teraz na niebie, za to las podświetlony czerwienią zachodzącego słońca...
Jutro wybieramy się w plener, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy gdzie, może nad morze, może nad jezioro...
Się zobaczy jutro..
Aga! jak tam Marcel??? żesz dopadło go takie nie wiadomo, co i to akurat teraz przy takiej pogodzie. Może gdzieś w przeciągu spocony stał?
Halinko! gratulacje dla wnuka! pięknie się spisał, pięknie!
Ale masz intensywny weekend:-) a na pchli targ poszłabym z wielką ochotą, ale u nas z tym krucho. Chociaż niedługo zaczną sie te wszystkie jarmarki, to może wypatrzę coś ciekawego. Czasami na takich jarmarko-targach można za nieduże pieniądze trafić naprawdę ciekawe rzeczy. Kiedyś kupiłam przecudnej urody lichtarze do świec, wyczyściłam, wypolerowałam i miałam niebanalny prezent dla przyjaciółki na urodziny.
Gosiu! rozpiska na pewno ułatwia życie, też staram się przed większymi imprezami takową robić żeby lepiej czas zorganizować. Podobnie zakupy, tylko z listą robię i zaoszczędzam mnóstwo czasu, energii i nerwów:-) No, chyba że najdzie mnie ochota na takie łażenie po sklepach dla samego łażenia, ale to na szczęście rzadko, a i tak z reguły ląduję w księgarni..
My też za tydzień mamy komunię u szwagrostwa, jakoś trzeba będzie to przeżyć..
Saszka! daj jakiś znak!
Kasiu! a jak u Ciebie sobota mija?
Gusiu! znowu się schowałaś?
Envelo chyba też...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry!
I bardzo słoneczny:-)
Po śniadaniu zmykamy z Misiem w plener...
Tylko trasa jeszcze nieznana..
Możliwe, że pojedziemy do Rzymu..
Przez cały dzień zamierzam napawać się pięknem przyrody i rozkoszować słoneczną kąpielą.
Z uśmiechem na twarzy człowiek podwaja swoje możliwości.
(przysłowie japońskie)
Pięknej niedzieli!
I bardzo słoneczny:-)
Po śniadaniu zmykamy z Misiem w plener...
Tylko trasa jeszcze nieznana..
Możliwe, że pojedziemy do Rzymu..
Przez cały dzień zamierzam napawać się pięknem przyrody i rozkoszować słoneczną kąpielą.
Z uśmiechem na twarzy człowiek podwaja swoje możliwości.
(przysłowie japońskie)
Pięknej niedzieli!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry.
Jejku to już za tydzień!
Znów nie spałam z dobrze w nocy!!!
Maż i dziecie me zasmarkani ... zwiększyłam dawkę leków ...
nic innego nie mogę zrobić,
daje też Majce neosine, żeby mi jej nic nie rozłożyło ...
Tamirko - Maja dostanie prezent okej, dostanie kasę tez okej. Tłumaczę jej, że najważniejszy jest Pan Jezus, który do niej przyjdzie ...
Prawdą jest, że chcemy jej wymienić rower i kasa się przyda, ale ... jak nie będzie to nie będę płakac.
Chciałabym natomiast, żeby dostała Biblię.
No spadam się pomalować ciut i ubrać i do Kościoła się szykujemy.
Miłego dnia.
Jejku to już za tydzień!
Znów nie spałam z dobrze w nocy!!!
Maż i dziecie me zasmarkani ... zwiększyłam dawkę leków ...
nic innego nie mogę zrobić,
daje też Majce neosine, żeby mi jej nic nie rozłożyło ...
Tamirko - Maja dostanie prezent okej, dostanie kasę tez okej. Tłumaczę jej, że najważniejszy jest Pan Jezus, który do niej przyjdzie ...
Prawdą jest, że chcemy jej wymienić rower i kasa się przyda, ale ... jak nie będzie to nie będę płakac.
Chciałabym natomiast, żeby dostała Biblię.
No spadam się pomalować ciut i ubrać i do Kościoła się szykujemy.
Miłego dnia.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirka zyje zyje.
Tylko jakos teraz fora mniej i tyle
Ksiazki czytam , pozyczylam wlasnie sobie 4 a kolejne 4 w realizacji, twoja jedna przeczytalam i fajna:) Do Rzymu powiadasz:) ja mam blisko do Paryża
Halino pchli targ...uwielbiam:) za 2 tyg. ide u siebie;)
A powiedz mi ten przepis na biszkopt co mi dalas, tam sie dodaje wode , jaka ona ma byc? chlodna ciepla czy to bez roznicy
Aga szalejesz z tymi kartkami:)
Gosia Biblie pewnie dostanie bo to zazwyczaj sie daje...Biblia, lanuszek z medalikiem.... laptop , tablet ... telefon ... teraz takie sa prezenty
choc mojej szwagierki syn dostal fajne rzeczy, ksiazki, globus duzy podwswietalny i atlas taki na sciane, Biblie, kwiaty( bo uwielbia )
i ja osobiscie wole takie prezenty niz telefony, tablety lapki;)
Ksiazki czytam , pozyczylam wlasnie sobie 4 a kolejne 4 w realizacji, twoja jedna przeczytalam i fajna:) Do Rzymu powiadasz:) ja mam blisko do Paryża
Halino pchli targ...uwielbiam:) za 2 tyg. ide u siebie;)
A powiedz mi ten przepis na biszkopt co mi dalas, tam sie dodaje wode , jaka ona ma byc? chlodna ciepla czy to bez roznicy
Aga szalejesz z tymi kartkami:)
Gosia Biblie pewnie dostanie bo to zazwyczaj sie daje...Biblia, lanuszek z medalikiem.... laptop , tablet ... telefon ... teraz takie sa prezenty
choc mojej szwagierki syn dostal fajne rzeczy, ksiazki, globus duzy podwswietalny i atlas taki na sciane, Biblie, kwiaty( bo uwielbia )
i ja osobiscie wole takie prezenty niz telefony, tablety lapki;)
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Pogoda nadal śliczna , ja czekam na gości , ma przyjechać mój brat z żoną
pojedziemy na cmentarz bo dzisiaj moja mamcia obchodziła imieniny , więc zapalimy światełko , obiadek się gotuje , mamy gulasz z wołowinki , sosik , kaszę , bo zapomniałam kupić ziemniaczki więc taki jest zamiennik
Małgosiu , w planach Rzym , to trochę daleko ,
dziękuję za gratulacje dla wnuka , no jest zdolny co nas cieszy , na pchli targ pojechałam bo to organizowała mojej kuzynki córka która jest sołtysem i ma taki dar do jednoczenia ludzi w swojej wiosce , słucham Kawę na Ławę ,
temat .... wczorajsza manifestacja , Brudziński to świetny matematyk
jak on to potrafił policzyć ilość ludzi , i oczywiście mocno zaniżał ale ich to wścieka ,
prezent na komunię masz wspaniały ,
Gosiu , mądrze powiedziałaś Majeczce w sprawie prezentu , widzę że już nerwy nie dają ci spać ,
Sasza ja daję obojętnie jaką wodę , na 1 jajko 1 łyżkę wody , no mnie te prezenty komunijne przerażają , bo taki tablet czy laptop a nawet dobrą komórkę to wydatek znaczny
Biblia to ładny prezent , 
Poczytajcie tą dobrą zmianę http://niewygodne.info.pl/artykul5/0197 ... pasowa.htm
oraz +500 kogo to między innymi wspierają http://www.nto.pl/wiadomosci/nysa/a/w-d ... w,9954552/
Małgosiu , w planach Rzym , to trochę daleko ,
Gosiu , mądrze powiedziałaś Majeczce w sprawie prezentu , widzę że już nerwy nie dają ci spać ,
Sasza ja daję obojętnie jaką wodę , na 1 jajko 1 łyżkę wody , no mnie te prezenty komunijne przerażają , bo taki tablet czy laptop a nawet dobrą komórkę to wydatek znaczny
Poczytajcie tą dobrą zmianę http://niewygodne.info.pl/artykul5/0197 ... pasowa.htm
oraz +500 kogo to między innymi wspierają http://www.nto.pl/wiadomosci/nysa/a/w-d ... w,9954552/
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Wróciliśmy z Rzymu oszołomieni słońcem i ciszą zakłócaną tylko świergotem ptaków...
To wyjątkowo urokliwe miejsce i polecam każdemu, kto nie przepada za tłumami nad wodą i dzikim hałasem naszej cywilizacji https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzym_%28p ... artuski%29

Pięknie było!
I chyba nawet opaliłam się trochę!
Gosiu! pisząc o kasie na komunię miałam na myśli credo mojej szwagierki, że pieniądz to narzędzie szatana i dzieci trzeba trzymać od niego jak najdalej..
Generalnie nie jestem zwolenniczką dawania pieniędzy jako prezentu, zwłaszcza dzieciom ale często jest to najprostsza forma i najwygodniejsza dla obdarowanego, bo lepiej dostać gotówkę niż nietrafiony prezent, z którym nie wiadomo co zrobić:-)
Halinko! opłata dodatkowa w podatku paliwowym została wprowadzona za rządów PO, a ten artykuł jest ze stycznia 2015.
Natomiast, co do programu 500+ , to nie mam najmniejszych wątpliwości, że w znaczący sposób przyczynił się do wzrostu spożycia procentów przez wiele osób nim objętych. Wystarczy mi to, co obserwuję na co dzień w swojej najbliższej okolicy...
Sąsiedzi z dołu zanim dostali takie solidne wsparcie od państwa byli pijani tylko dwa dni w tygodniu, przeważnie w weekend. Teraz są nawaleni niemalże codziennie, a w domu 4 drobiazgu.
Saszka! Odpoczywaj, odpoczywaj ale i odzywaj się od czasu do czasu, bo my tu martwimy się o Ciebie.
Wczoraj znowu zamówiłam książki, tym razem wszystkie stricte historyczne i znowu muszę zrobić miejsce na półce, więc mogę Ci jakieś podesłać..
Wróciliśmy z Rzymu oszołomieni słońcem i ciszą zakłócaną tylko świergotem ptaków...
To wyjątkowo urokliwe miejsce i polecam każdemu, kto nie przepada za tłumami nad wodą i dzikim hałasem naszej cywilizacji https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzym_%28p ... artuski%29

Pięknie było!
I chyba nawet opaliłam się trochę!
Gosiu! pisząc o kasie na komunię miałam na myśli credo mojej szwagierki, że pieniądz to narzędzie szatana i dzieci trzeba trzymać od niego jak najdalej..
Halinko! opłata dodatkowa w podatku paliwowym została wprowadzona za rządów PO, a ten artykuł jest ze stycznia 2015.
Saszka! Odpoczywaj, odpoczywaj ale i odzywaj się od czasu do czasu, bo my tu martwimy się o Ciebie.
Wczoraj znowu zamówiłam książki, tym razem wszystkie stricte historyczne i znowu muszę zrobić miejsce na półce, więc mogę Ci jakieś podesłać..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Tamirko weekend mi minął mi w pracy,czyli kiepsko.
Ale cóż życie.
Po niedzieli pracuję do 24 więc może mnie być mało.
Piękny ten twój Rzym,aż zazdroszczę wycieczki.
A u mnie ciąg dalszy czarnej serii normalnie musiałabym jakie weselicho zrobić żeby się znów okupić.
Temat prezentów komunijnych przemilczę,a już zwłaszcza narzucanie ich formy przez rodziców.
Halinko gratuluję wnuka,skąd się tacy fajni młodzi ludzie biorą,a i powiem Ci że zrobił się zniego mężczyzna no fajowy jest.
Aga jak Marcel????wnioskuję,że na komunii byłaś,jak było????
Gosiu stresik komunijny działa,jeszcze moment i odetchniesz z ulgą i powiesz to już za nami.
Saszka ja też piekę z wodą biszkot i wlewam zwykła z kranu
Ubijam 6 białek z 6 łyżkami wody jak już są prawie sztywne dodaję 1,5 szkl cukru ubijam wlewam zółtka ,
ubijam do połączenia później zmniejszam obroty do minimum lub biorę drewnianą łychę i dodaję stopniowo przesiane 1,5 szklanki mąki plus pół szkl mąki ziemniaczanej plus 2 łyżeczki proszku
Piekę ok 35-45 minut w 180 stopniach.
Zana posadziłaś już ten las??/
Tamirko weekend mi minął mi w pracy,czyli kiepsko.
Ale cóż życie.
Po niedzieli pracuję do 24 więc może mnie być mało.
Piękny ten twój Rzym,aż zazdroszczę wycieczki.
A u mnie ciąg dalszy czarnej serii normalnie musiałabym jakie weselicho zrobić żeby się znów okupić.
Temat prezentów komunijnych przemilczę,a już zwłaszcza narzucanie ich formy przez rodziców.
Halinko gratuluję wnuka,skąd się tacy fajni młodzi ludzie biorą,a i powiem Ci że zrobił się zniego mężczyzna no fajowy jest.
Aga jak Marcel????wnioskuję,że na komunii byłaś,jak było????
Gosiu stresik komunijny działa,jeszcze moment i odetchniesz z ulgą i powiesz to już za nami.
Saszka ja też piekę z wodą biszkot i wlewam zwykła z kranu
Ubijam 6 białek z 6 łyżkami wody jak już są prawie sztywne dodaję 1,5 szkl cukru ubijam wlewam zółtka ,
ubijam do połączenia później zmniejszam obroty do minimum lub biorę drewnianą łychę i dodaję stopniowo przesiane 1,5 szklanki mąki plus pół szkl mąki ziemniaczanej plus 2 łyżeczki proszku
Piekę ok 35-45 minut w 180 stopniach.
Zana posadziłaś już ten las??/
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień już mija , pogościłam się , miałam sernik i chałkę po którą każdy chętnie sięga i tak myślę że na drogę tez ją upiekę , od jutra zabieram się za odświeżenie garderoby , i pomału będę już się pakować , i zwalczać stres .
Kupiliśmy naszej Natalce już na imieniny taki średni neseserek , teraz jak jechała na tą wycieczkę to miała kłopot żeby spakować wszystko do torby , teraz będzie miała już swój , bo teraz to pożyczała od Uli .
Małgosiu cudne macie tam tereny , fajnie tak pospacerować w taka pogodę , no popatrz że ja nie zauważyłam tej daty o tym paliwie , bo teraz na FB o tym pisali a że zdrożała benzyna to ja z tym skojarzyłam
Kasiu a ty do tak późna pracujesz ??? przecież to już sklep zamknięty , a co do Kacperka to on kiedyś był taki kluseczkowy ale od paru lat goni na basen , na siłownię i dużo biega i taką figurkę fajną sobie wypracował ale lubi sobie dobrze pojeść ,
a co teraz ci się przytrafiło że piszesz dalej o czarnej serii ??? niekiedy z wesela mało się zbierze forsy , niekiedy cała impreza przewyższa koszty niż się dostanie , chyba że trafi się na hojnych gości czyli nie znaczy że bogatych ,twój Marcin jest chyba starszy od Kacperka ??? jak myśle to chyba dwa lata . 
Małgosiu cudne macie tam tereny , fajnie tak pospacerować w taka pogodę , no popatrz że ja nie zauważyłam tej daty o tym paliwie , bo teraz na FB o tym pisali a że zdrożała benzyna to ja z tym skojarzyłam
Kasiu a ty do tak późna pracujesz ??? przecież to już sklep zamknięty , a co do Kacperka to on kiedyś był taki kluseczkowy ale od paru lat goni na basen , na siłownię i dużo biega i taką figurkę fajną sobie wypracował ale lubi sobie dobrze pojeść ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Że sklep zamknięty to nie znaczy,że się nie pracuje oj pracuje i to cięzko.
Większośc osób tak myśli zamykają i do domu a to tak niestety nie działa.
Szlag trafił zamykanie jednej półki w zamrażarce i na tv się wypalają piksele pojawiły się dwie czarne kreski no nic tylko płakać.
Tak Marcin w tym roku ma 21,też kluskowaty ale gania na basen i stale w delegacji i to niedaleko Ciebie bo w Boschu.
Zjeść lubi a tam mają super pracowniczą stołówkę,jedzonko podobno super,bo mi zawsze jadłospis pokazuje no i on byle czego nie tyka wybredny,woli nie jeść.
Masz jak ja każdą trasę odchorowuję stresuję się no nie cierpię
Większośc osób tak myśli zamykają i do domu a to tak niestety nie działa.
Szlag trafił zamykanie jednej półki w zamrażarce i na tv się wypalają piksele pojawiły się dwie czarne kreski no nic tylko płakać.
Tak Marcin w tym roku ma 21,też kluskowaty ale gania na basen i stale w delegacji i to niedaleko Ciebie bo w Boschu.
Zjeść lubi a tam mają super pracowniczą stołówkę,jedzonko podobno super,bo mi zawsze jadłospis pokazuje no i on byle czego nie tyka wybredny,woli nie jeść.
Masz jak ja każdą trasę odchorowuję stresuję się no nie cierpię
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Nowy tydzień czas zacząć!
Wygląda na to, że będę musiała przyczepić sobie motorek, bo jak spojrzałam w kalendarz, to aż za głowę się złapałam!
Dzisiaj lekarz, jutro lekarz, fryzjer, dentysta, łoooo matko!
Pogoda już mniej pocztówkowa, bo na niebie chmurki, ale raczej mało deszczowe, więc deszczu raczej nie będzie.
Dopiję kawę i lecę zdobywać dzień!
Wszystko jest możliwe, a co nie jest, zajmuje tylko trochę więcej czasu.
(Arne Dahl)
Fajnego poniedziałku!
Nowy tydzień czas zacząć!
Wygląda na to, że będę musiała przyczepić sobie motorek, bo jak spojrzałam w kalendarz, to aż za głowę się złapałam!
Dzisiaj lekarz, jutro lekarz, fryzjer, dentysta, łoooo matko!
Pogoda już mniej pocztówkowa, bo na niebie chmurki, ale raczej mało deszczowe, więc deszczu raczej nie będzie.
Dopiję kawę i lecę zdobywać dzień!
Wszystko jest możliwe, a co nie jest, zajmuje tylko trochę więcej czasu.
(Arne Dahl)
Fajnego poniedziałku!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość