Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Eliza, ano wyobraź sobie że teściowa nic na torta nie powiedziała... tylko ze mam go pokroić i że dobry, ale słowo "dziękuję" jej przez gardło nie przeszło.
Teść powiedział "Agnieszka dziekuję ci za tego torta" bo to jego ulubiony smak a ona ani słowa.
Pierdzielę to, już nigdy jej niczego nie będę zamawiać. Tak jakby to po prostu musiało być.
A jeszcze dodała, ile teraz my ciasta mamy, a ja mówię że tort miał być niespodzianką i nie mogłam wygadać że będzie.
I żeby nie podziękować? Głupie slowo "dziękuję"?

I tak ona nikogo nie zapraszała a już z rana był jej wujek z ciotką, teraz ma dwie koleżanki ale na 17 ma zapowiedzianych gości - 3 pary. Ale że Marcel ma turniej i po 15 muszę go zawieźć to ja tam sobie zostanę a ona niech obsługuje swoich gości, mam to gdzieś.
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

No patrz co za baba...żeby nawet zwykłe dziękuje jej nie przeszło przez gardło.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Siedzę sobie już wyfryzurowana , :D pozałatwiałam sobie dużo spraw , odwiedziłam koleżankę z dawnej pracy , trochę choruje , ale tyle w niej radości , wszystko ją cieszy , oprowadziła mnie po swoim ogrodzie , ma wielka radość w pielęgnowaniu kwiatów , później ugotowałam obiad i teraz sobie siedzę przy kawce i podjadam wafelki , :D Jutro wyjazd do Bielska , więc odezwę się dopiero w niedzielę wieczorem , :)

Agnieszko , ja na poprzednim wydaniu miałam powiadomienie o wiadomości prywatnej a teraz nie , nie wiem dlaczego , :( na górnym pasku miałam napis że mam wiadomość i gdybyś mi nie napisała że mam PW to bym nie wiedziała , jakoś poprzednio było lepiej .. No twoja teściowa jest jakaś nieokrzesana , faktycznie to tak jakbyś była zobowiązana do wręczenia tego tortu , bardzo mnie to dziwi ;-)

Pozdrawiam wszystkie dziewczynki :D idę robić chlebek . :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Culagula oj to widzę że teściowa nie za ciekawa. Ja nie wiem co jest z tymi teściowymi, jakiś ewenement czy jak :P
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Oj powiem Wam, niech ten dzień się już skończy.....
Goście jeszcze siedzą, teściowa napruta jak dzwonek a jak ona się napije to dzięki Bogu że nie mieszkamy w bloku bo cały blok by ją słyszał...
Wyobraźcie sobie że ona nawet wstała od stołu i sama sobie zaczęła 100 lat śpiewać.
Wcześniej piła wino z koleżankami więc już miala trochę %% a teraz pije z gośćmi wódkę i ona napruta a im nic nie jest....

Ale mam nadzieję że jej koleżanka się teraz na niej poznała....
Bo przyjechała taka jedna z wioski obok a tesciowa czekała na gości z Gdyni to tamtą zaciągnęła do roboty w kuchni, do szykowania dla gości.
Ja zawiozłam Marcela na turniej i wróciłam do domu to tamta zapieprzała w kuchni nie jak gość tylko jak pomoc kuchenna.
Gdy weszłam do kuchni to teściowa stała na środku i dyrygowała co trzeba zrobić. A ja i tak robiłam swoje, niech też ruszy dupsko a nie tylko rozkazuje.
A gdy przyjechali goście to ona usiadła z nimi na dworze przy stole i mowiła o nas że ma kucharki.
No ja do teścia mówię że teściowa gościa zapędziła do obslugiwania innych "lepszych" gości????? No i on już porządek z nią zaprowadził.
Gdy wróciłam z Marcelem o 19 to oni akurat zmarzli i przyszli do salonu, ona się rozsiadła jak królowa a ta koleżanka znosila talerze z dworu do kuchni..... I zaraz potem poprosiła abym ją odwiozla do domu....
Poznała się na niej...... jak trwoga to do niej a jak ma "lepszych" gości z Gdyni to już ci z wioski tylko do kuchni.....
I oby tak więcej ludzi się na niej poznało.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Nadrobiłam zaległości w czytaniu, ale już mi się wszystko pomyrdało i tylko teściowa Agi niezachwianie dzierży palmę pierwszeństwa jako temat przewodni... ;-) Normalnie, kobieta nie do podrobienia! Swoją drogą ciekawy obiekt do badań psychologiczno-socjologicznych.. :roll: .Doktorat można napisać!
Przepisy na serniki i inne smakołyki powodują, że od samego czytania czuję, jak mi nadwaga wzrasta, dobrze że mogę obejść się bez takich specjałów, bo inaczej kiepsko by było.. :)
Ciężki tydzień za mną, a i następny nie wygląda zbyt różowo... :( muszę naładować akumulatory na full, albo jeszcze bardziej żeby jakoś wytrzymać do następnego weekendu, dlatego daję sobie wolne od świata do samego poniedziałku!

Kto dokładnie wie, czego chce, powinien być na tyle mądry, żeby zadowolić się połową.
(przysłowie afgańskie)

Wspaniałego weekendu! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Witam i ja,
dzis ostatnie urodziny w tym miesiącu. Nie wiem czy pójdę bo zaczęło mnie coś rozkładać... jak nie urok to...

Miłego dnia Dziewczyny !!
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej.
Ja w końcu wychodzę z domu. :).
Monika, Ty się kuruj od razu, lepiej na zimne dmuchać. Malinki, miodek, ciepłe mleczko. Zdrówka!
Tamirko odpoczywaj i zbieraj siły.
Aga...współczuję teściowej. Może w końcu ta jej koleżanka zobaczy co to za kobieta.
Miłej soboty
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Witam Was bez enerii chociaz sadzac po tym ze po 8 mialam zrobioen mufinki z truskawka, i kapusta sie gotowala plus jedno pranie to zle nie jest:P
Wstalysmy o 5:30 wiec ja od tej godziny biegam jak nakrecany krolik . To pieczenie, to gotowanie, to pranie, porzadki
Do tego zalozylam na fb grupe :) i ogarniam. Dobrze ze przy wspolpracy Agus :)

Agus tesciowa ciekawy przypadek. Zero kultury.;/


Po 15 maja wpasc moi rodzice a my na dzialke porzadki robic.

Malinka chlebus robisz ten co dawalas przepis czy inny??
ja bede robic domowy chleb, bulki, majonez i ser zolty:) ciekawa jestem efektow :)))
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Pogoda histeryzuje i deszczowo urozmaica ostatni dzień maja... :roll:
Obiad zrobiłam rzutem na taśmę zainspirowana Agą i jej piersią kurzęcą z serkiem ziołowym.. :) z tym, że ja ukręciłam quasi devolaje nadziewane świeżymi ziołami i serkiem śmietankowym. Misiek w dalszym ciągu oblizuje się zapamiętale chociaż zjadł raptem trzy.. :P
Zapomniałam napisać wam o historii pewnego torbiszcza... ;-)
Niedawno robiliśmy z małżem trochę większe zakupy, bo to i proszek wziął był „wyszedł” znienacka i papier do twarzy smętną resztką podrygiwał na rolce, a w lodówce ino światło do spółki z echem hulało po półkach, że o pustej paterze na owoce nie wspomnę. Dziarsko wędrowaliśmy od sklepu do straganu tranzytem przez „Biedronkę” eliminując z listy kolejne pozycje zakupowego szaleństwa, gdy nagle rzuciła się na mnie tunika ozdabiająca wybrakowany manekin ustawiony przed wejściem jakiegoś butiku.
Radośnie pastelowa, w ulubionym odcieniu śliwki ze śmietaną złamanej popielem i w dodatku w moim rozmiarze. Cud! Po prostu cud oraz konfekcyjne cudo! Które zważywszy na to, że moja garderoba zdecydowanie potrzebowała odświeżającego zastrzyku pojawiło się w odpowiednim momencie za bardzo odpowiednią cenę. Przyciągnięta niewidocznym magnesem kobiecej próżności weszłam do sklepu, który okazał się być w stanie absolutnej likwidacji i wszystko, co posiadał na wieszakach i półkach nosiło jakże sympatyczne metki „sale – 50%”. Trzymałam w rękach upragnione wdzianko i ostro spychałam wyrzuty sumienia na samo dno kwiczącej z uciechy duszy. Wszak żadnej konfekcji na zakupowej liście nie było, ale jakże nie wykorzystać takiej okazji?! A potem pluć sobie w brodę i żałować, że się nie zgrzeszyło odstępstwem od durnych zasad i jeszcze głupszych nawyków pozornego oszczędzania? Chwilę trwało zanim przekonałam samą siebie, że raz nie zawsze, dwa razy nie często i od jednej tuniki nie grozi nam bida z nędzą, a tym bardziej przymusowa głodówka, aczkolwiek zrzucenie kilku kilogramów przyjęłabym z ochotą.
W czasie, gdy rozgrzeszałam się z własnej rozrzutności, małż mój ukochany wypatrzył na półce torebkę, która o dziwo! zachwyciła go od pierwszego kopa, i którą zdaniem małża absolutnie powinnam mieć. Zdziwiłam się niemożebnie, bo jak świat światem nigdy wcześniej Misio nie wydzielał z siebie takiej ilości zachwytu, no chyba, że rzecz dotyczyła broni palnej dowolnego kalibru albo ewentualnie nowej marki piwa. Kompletnie zbita z pantałyku wyraziłam ostrożną aprobatę dla torebki jako takiej, stanowczo kwestionując konieczność jej posiadania. Za duża, za ciemna i w ogóle nie w moim stylu!
- Elegancka, pojemna i kolorystycznie uniwersalna – argumentował mój małż – sam bym ją nosił!
Moje zdziwienie wspięło się na szczyty Kilimandżaro, bo ukochany współspacz jako częściowy daltonista odróżnia tylko kolory zdecydowane. Bardzo zdecydowane, takie walące po oczach do bólu zębów i skrętu kiszek włącznie. Wszelkie subtelności kolorystyczne z punktu są wykluczone i w żadnym razie do niego nie przemawiają. I od razu zgadłam dlaczego owa torebka tak go urzekła, nie tyle kształtem i elegancją, co kolorami. Głęboka, kobaltowa czerń ożywiona kontrastowymi wstawkami barwy koniakowej ochry nawet na takim kolorystycznym analfabecie musiała zrobić wrażenie i stąd ta zajadłość w temacie zakupu.
- Wszystko w niej zmieścisz! I dokumenty, i leki, drobne zakupy, a nawet służbowe A4, jak będzie trzeba – przekonywał mnie coraz goręcej, a w oczach sprzedawczyni zgroza walczyła o lepsze z zachwytem. Boże! Facet sam z siebie chce kupić babie torebkę, a ta jeszcze grymasi i fochami strzela!
A co ja na to mogę, że nie lubię przepastnych torebek? Wolę mniejsze z dużą ilością kieszonek i przegródek, gdzie bez problemu mieszczą się wszystkie moje „niezbędniki”, w sensie scyzoryka, małych nożyczek, gazu pieprzowego, metrówki, taszki z lekami, notesu i kalendarza. Kosmetyków nie używam, inne babskie utensylia są mi nie potrzebne, a telefon i klucze noszę w kieszeni, więc na plaster mi wielka torba, w której nic znaleźć nie można?!
- Jak pozwolisz mi ją kupić, to za tunikę też zapłacę i pójdziemy do księgarni – wiedział skubany, jak mnie przekonać – tylko pozbądź się tego wyśmodruchanego torąbajła!
No i wyszło szydło z nowej tytki! Oprócz małej torebki noszę siatkę z usztywnionego płótna, w której targam drugie śniadania, książkę na wszelki wypadek, dokumenty medyczne, składaną parasolkę i wcale nie ukrywam, że jestem z nią emocjonalnie związana. Z niewiadomych powodów moja ukochana torbo-siatka budzi w Miśku odrazę, której daje wyraz na każdym kroku i przy każdej okazji. Widać mocno odstaje od jego kanonów wysublimowanego piękna i tubylczej elegancji, co może dziwić ale nie musi.
Koniec końców stanęło na tym, że wyraziłam niechętną zgodę na zakup kaletniczego wyrobu w wersji dwukolorowej, a pani sprzedająca (będąca niewątpliwie w ciężkim szoku) dodatkowo zjechała z ceny pomniejszając tym samym nie planowane rozpasanie finansowe będące nieoczekiwanie naszym udziałem.
Przez tydzień nowa torebka stała na fotelu i kłuła mnie w oczy przybierając wdzięczne pozy wyjątkowo okazyjnego zakupu, kusząc przy tym ową wychwalaną przez małża praktycznością. W końcu jej uległam i muszę powiedzieć, że właściwie jest całkiem, całkiem, co prawda do nowej tuniki pasuje, jak świni siodło, ale ostatecznie może być.
Jakby nie patrzeć transakcje wiązane niekoniecznie chciane mogą być całkiem udane:-)
Zmykam pod kocyk na pełny relaks.. :)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Tamirka ubawilam sie czytajac. :) Ale tez bym byla w szoku gdyby moj maz powiedzial " kochanie patrz jaka sliczna torebka, kup sobie" :P
Ale wyszlo szydlo z worka jaki mial cel:) A torebka pewnie sie przyda


U nas przeszly burze. Zobaczymy co z ta dzialka bedzie
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

U mnie też teraz burza przyszła. Strasznie ciemno sie zrobilo i leje...
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Tamirko te Twoje opisy są rewelacyjne. Uśmiałam się nieziemsko.
Mój mąż to chyba jakiś wyjatkowy jest-sam mi kupuje torebki i jeszcze na ogół trafia w gust :).
Saszka...czyżby Twoja mała Ci tak rano pobudkę zrobiła?
Ja w końcu wypuściłam się dzisiaj z domu, jarmark na rynku zobaczyliśmy, tunikę sobie sprawiłam :). I odpoczywamy teraz. U nas trochę tylko popadało.
Monika, jak się czujesz?
Awatar użytkownika
inek
Extra Kobietka
Posty: 436
Rejestracja: pt lis 01, 2013 8:59 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: inek »

U mnie też po konkretnej burzy i ulewie.

Poczytałam Was trochę, ale i tak mało zapamiętałam, więc nawet nie próbuję cytować.

Teraz już postaram się być w miarę na bieżąco, bo ogarnęłam się ze wszystkimi sprawami. ;)
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Próbuję wam dziś odpisac cały dzien i non stop mnie z netu wyrzuca.
Mam takiego nerwa ,że szok.Będzie krótko
Tamirko kocham duże torebki ,małych nie znoszę bo i po co mi takie coś???
Opis boski
Sasza bój się Boga o 5/30,toż to świt.
Tygrys jak dobrze wyjść z domu :) nie przeforsuj się
Enva no trzeba pogonić paskudztwo ,ale teraz taka różna pogoda to i sie różne rzeczy czepiają
Inek bądź na bieżąco i pisz pisz
Halinko podobno w Oleśnicy lało,jak u teściowej???
Aga nie podziękowała za tort normalnie nie wiem co napisać szczyt chamstwa
Gosiu,Zana,zielonoka hej
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Tygrys czuje się jakby czołg mnie przejechał...
chochliku no muszę to jakos przepędzić..

Spokojnego wieczoru zyczę, ja idę się troche odświeżyć, zjem i do wyra.
Buziak
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

chochilk spoko ja zaprawiona. Jak miala 8 miesiecy wstawala o 4 rano :) przez dluzszy czas
Raz wstala o 2 w nocy i nie spala do 7. Impreza musi byc nie :P
wiec 5:30 to i tak maly wybryk:P


Tygrys a no zrobilam :) co poradzisz. Najgorsze ze juz drzemek nie ma ;/
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Co jest najlepsze w niedzieli?
Sobotni wieczór... ;-)
Zrobiłam sobie wczoraj maraton filmowy z "Paniami z Cranford" i poszłam spać bladym świtem, a tu dzionek piękny i słoneczny aż kusi atrakcjami... :)
Dopiję kawę i pomyślę, co zrobić z tak późno rozpoczętą niedzielą... :P

Przed kim bramę zamkną, niech do furtki puka.
(S. Adalberg)

Wspaniałego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Witam,

czuję się o niebo lepiej, mimo że jeszcze mam nos przytkany do tego cały czerwony. Wyglądam jak jakaś osiedlowa pijaczyna :diabel tragicznie...
Sasza pisze:Ale tez bym byla w szoku gdyby moj maz powiedzial " kochanie patrz jaka sliczna torebka, kup sobie" :P
Ja tez bym była w takim szoku, ale jakby mi tak palnął na temat butów :D Uważam że tego nigdy za wiele :D

Tamirko witaj :kwiatek
A my wczoraj oglądaliśmy "Plan ucieczki" z Sylvestrem Stallone i Arnim Schwarzeneggerem. Bardzo fajny trzymający momentami w napięciu z lekka doza czarnego humoru ;) jakby ktoś nie miał pomysłu na wieczorny seans to polecam ;)

Miłego dnia !!
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
napiszę krótko i idę spać bo normalnie mi się oczy same zamykają.

Co do zakończenia imprezy teściowej to wyobraźcie sobie, jak goście pojechali i ona poszła ich odprowadzić to ja poszlam do salonu pomóc jej sprzątać..... I teraz uwaga..... ona weszła do domu, zobaczyla że sprzątam to powiedziała: Ja idę spać. I tyle ją widzialam
Normalnie stanęłam jak wryta, cud że nie wypuściłam tego co miałam w rękach.
Ale ok.... sprzątnęłam wszystko ze stołu w salonie, nawet obrus do prania wyrzuciłam ale.....
Ale za to w kuchni zostawiłam taką stertę naczyń, cały zlew i wszystko dookoła, że ja bym tego nie chciała zmywać.....
I oczywiście poszłam do pokoju.
Jeszcze chwilę film oglądaliśmy i zgasiłam tv o 23.40 to ona jednak jeszcze nie spała, oglądała telewizję!!!!!
Oczywiście rano - sobota ja moglam pospać dlużej a ona wstała i zabrała się za sprzątanie. Chyba z godzinę sprzątała.
A co, jej impreza to niech się w ogóle cieszy że miała ze stołu zestawione.

Wczoraj znowu miałam starcie z moją "przyjaciółką" a raczej powiedziałabym znajomą....
Ale o tym nie chce mi się pisać.

Byliśmy w Gdyni, wróciliśmy o 0.30 a ja dziś z rana szlam na tą fuchę komunijną.
Niby nic takiego, 5 h tam byłam ale może to pogoda robi swoje że jestem taka zmęczona i śpiąca że normalnie muszę się zdrzemnąć.

Widzę że tuniki na czasie, ja też dostałam, też fioletową ale z rękawkiem 3/4.
Mąż torebki by mi w zyciu nie kupił, ale za to torebkę też dostałam na urodziny :) ale nie od męża :)

Aga, no wstawać o tak zabójczej porze to dla mnie przesada, ja wtedy najlepiej śpię :) Aż mi się jeszcze bardziej spać zachciało.
Może wieczorem zajrzę do grupy na fb bo widziałam że dużo tam się działo ale trzymasz rękę na pulsie.

Ciężaróweczki proszę pogłaskać maluszki :)

Idę troszkę się zdrzemnąć....
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
U nie słonecznie.
Wczoraj był pierwszy grill w ty sezonie jak dla nie ostatni jedzeniowy bo tak a jem na pierwszym a później już nie jakoś nie przepada za takim jedzenie.
Za to lubię posiedzieć na dworze.
Po tym grillu wrzuciła wszystko do zywarki bo mówię do mamy,raz dwa i będzie porządek.
No suprajs zywarka odówiła wspłópracy i co cwaniakowała i zmywała ręcznie.
Na szczęście mąż rozkręcił i moją najlepszą przyjaciółkę naprawił.
Spać szłam po 2 rano na zawody pływackie z Julią,jest medal jest dyplom i reklamówka słodyczy i pirdółek.
Pół dnia na zawodach,wróciłyśmy prosto na obiad,moi panowie nam zrobili.
Potem oni na żużel a my rowerami na lody i mała wycieczkę.
A jutro znów kołomyja od nowa
Saszka mojego ęża chrześniak a 7 lat a dalej wstaje o tak nieludzkiej porze,mało tego ktoś mu musi towarzyszyć
Tamirko ale poszalałaś
Enve jak samopoczucie
Aga ciasta pojadłaś???narobiłaś się????
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Culagula Ty to nie masz lekko z tą teściową... ech. Odpoczywaj
chochlik czuję sie juz okej :) troszkę nos jeszcze przytkany, ale to niebo a ziemia z tym co było wczoraj. Maluch aktywny także wszystko dobrze :)

Spokojnego wieczoru :papa:
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Enve dobrze,że ci to przeziębienie mija
Aga to powinna książke pisać,zaraz jej jakiś tytuł tu wymyśliy
"Moje przygody z teściową"' "Teściowa i ja"
Halinko hop hop
Zana,Zielonooka,Lobelka,Gosia,Tygryski co robicie???
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Hasło przewodnie na dziś: BYLE DO PIĄTKU!!! z niewielką przerwą w czwartek... :D
Jaskółki za oknem drą dzioby aż miło i całkiem możliwe, że burza nas nie minie...
Odpalam miotłę i lecę sprawdzić czy mnie w robocie nie ma... ;-)

Kto to jest dorosły?
To dziecko nadęte latami!


Z okazji wiadomego Dnia wszystkim dzieciom szczęśliwych i radosnych chwil życzę! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

chochlik ja wstawalam jako dziecko wczesnie i zawsze budzilam rodzicow aby juz nie spali.No bo jak kto? ja juz nie spie a oni chca :P

Agus matko masz ta tesciowa;/ mnie w mojej wkurza ze ciagle mowi nam i nawet sasiada ze my juz nie powinnismy miec 2 dziecka. Jedno wystarczy. Meczy mnie to juz.


Tamirka o tak byle do piatku. Chetnie bym przespala albo tylko czytala :)


Alergia mnie meczy. Spac mi sie chce.Ostatnio straszny spioch jestem
Emi sie wczoraj wybawila na miastowej imprezce - karuzele balony itp pozniej park, plac zabaw do domku na obiad, i znowu spacer do lasu, dzialka, plac zabaw. Fajny dzien.Spokojny, rodzinny.

A teraz trzeba sie ogarnac i nabrac sil na caly tydzien i na cwiczenia

Milego dnia
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość