Halinko, u nas dziś dopiero cieplutko ale nie powiedzialabym, że upał. I wiatr wieje, piorę sobie pościel bo ta mi się już znudziła i założyłam drugi komplet, a tamtą zaraz powieszę to będzie sucha w pół godziny na tym wietrze
Jagody u nas też po 10zł za litr, a na skupie po 7.
No ale teściowa chodziła na jagody więc mamy swoje i nie musimy kupować.
Siedzę sobie na necie i patrzę gdzie by tu pojechać, tak nie za daleko, ale gdzie jeszcze nie byliśmy.
I właśnie patrzyłam na Zamek w Malborku ale to by trzeba było mieć ze sobą 300zł bo 100 na paliwo, 85 na samo wejście na zamek a wiadomo że cały dzień to i zjeść coś trzeba i napić się.....
Ale jeszcze znalazłam fajną rzecz i dużo bliżej nas: Świat labiryntów. coś takiego: http://swiatlabiryntow.blogspot.com/
Może uda się w jakąś niedzielę tam wyskoczyć....
Ach, wszędzie trzeba mieć kasę, bo nawet jak wejście za darmo by było (typu np plaża) to trzeba dojechać, trzeba coś zjeść i nie da się bez kasy.
Bez kasy to możemy dziś iść spać do namiotu
Miłego dnia


