Hejka babiszonki
Halinko ja mam laptopa ładnych parę lat z 5,chyba.
Ale posiada też takie mądre cos jak stację dokująca,do której wpinam laptopa i robi jako stacjonarny
Podpieta jest normalna klawiatura i duuuuuży monitor
Bardzo rzadko go wypinam bo nie znoszę pisac trzymając go na kolanach czy w łóżku.
Historii wyjazdu mojej bratanicy nie musze chyba powtarzać i tego,ze strasznie to przeżyłam
Oni twierdzą,że się świetnie zaklimatyzowała i jest miód,cud i orzeszki.
No ok ale każdy przyjazd tu odchorowuje w sensie dosłownym teraz zaczęła mieć jakieś bóle mostkowe trzepotało jej serce zwalniało że nie szło go wysłuchac no i wylądowali na ekg.
Lekarz mądry starszy facet stwierdził że ona tak tęskni za nami za Polską,żejak już tu jezd to organizm odreagowuje
Spytali czy lepiej by było nie przyjeżdżać to ich wyśmiano,że to najgorsze co by dziecku zrobili.
Mało tego ma prawie 7 lat a waży 16 kg,buzie ma jak moja dłoń,dopiero tu je jak nie u babci do góry to u nas.
Tamirko oglądałam film co prawda nie od początku ale mi się bardzo podobał mam ochotę przeczytać książke
Moja szefowa ogólnie nie jest fajna,w porównaniu z paniem Kier to miód,cud i orzeszki
Zana super prezenty i masz racje chleb z solą popchnięty ogórkiem kiszonym ale na swoim
Bo czekac na to co by się chciało można w nieskończonośc
ja czasem tak patrząc dookoła uważam że ludzie narzekają a wolą wygodne
życie u boku rodziców bo niby tak im źle a nie robią nic żeby się wyprowadzić albo chociaż usamodzielnić.
Podziwiam męża kuzynkę mieszkali z wujostwem chcieli sami no ale wiadomo kasa ,wynajem kupe kasy poszli na bloki TBS,nikt im się nie wtrąca żyją jak chcą.
Zana za ruszenie moich rzeczy bym zagryzła,jak mogła wydac Twoje jedzenie a powiedziałaś jej chociaż co o tym myślisz????
Halinko ja ciasta w drugi dzień świąt wieczorem pomroziłam

żeby mąż nie podjadał