Tamirko, ach no tak, Vip Roomu nie widzisz bo to dla osób które mają 1000 postów. No to jeszcze masz trochę.
W sumie dział tak jak powstał tak stoi... nikt tam nie pisze bo my tu mamy swoje działy.
Te ziemniaki to może jakiś kaszubski przepis skoro też znasz a Halinka nie?
Z kartą parkingową Twojego teścia to nawet nie wiem o co chodzi bo ja mam swój własny parking przed domem lub w garażu
No a teściowa faktycznie niech tą wysypkę pokaże lekarzowi a nie Ciebie pyta... no chyba że Ty też lekarz
![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Skoro masz tyle zawodów w ręce?
Albo niech mojej teściowej pokaże, ta to dopiero na wszystkich chorobach się zna. Powiesz jej co Cię boli a ona ma gotową diagnozę i jeszcze leki odpowiednie.
Matko, jak ja słyszałam jak ona dziś ze swoją psiapsiółką gadała to masakra normalnie. Tak obgadały tą trzecią, że tamta miała czkawkę murowaną. Ja nie rozumiem, jak można być tak fałszywym?
One gadają ze 3 albo i 4 razy dziennie, no to o czym tu gadać, trzeba obgadywać innych. Już mój mąż ją porządnie ochrzanił jak teściowa zaczęła tamtej gadać, a że on własnie w
pracy wrócił, teraz zje i idzie spać. No na co tamtej taka wiedza?
A ile razy słyszałam jak mówiła jej, a to Agnieszka jechała do babci, a to do okulisty z małym a to jeszcze gdzieś.
I teściowa się dziwi że ja jej nic nie mówię? Bo to wszystko potem jest przekazywane dalej.
Halinko, moje rozmowy z teściową opierają się na dzień dobry i zazwyczaj to wszystko, czasem coś takiego na porządku dziennym, lub spytam czy coś kupić bo do sklepu jadę. Ale żadnych pogawędek jak z koleżanką przy kawie. No ale wyżej masz odpowiedź na pytanie "dlaczego".
Chyba dziś pójdę szybko spać.
Wczoraj, a raczej dziś to zasnęłam przed 2 a po 9 się obudziłam i teraz zaczynam już ziewać.
Siedziałam na necie, oglądałam torty na rocznicę ślubu i może, jak będę miała kasę, to zamówię taki opłatek na tort z naszym zdjęciem ślubnym. Nie na cały tort, takie tylko kółko 20centymetrowe, żeby napis się zmieścił...
Menu chyba już mam gotowe... zaproszenia też ładne na allegro wyszukałam, proste, a jedyną ozdobą jest wstążka wszerz zaproszenia, z kokardką. W środku mój tekst, tylko nazwiska gości do wpisania. I za 1zł. Razem z przesyłką wyjdzie na to samo jakbym kupiła na miejscu za ok 1,30.
Kurcze, to zostały 3 miesiące i to już niecałe ale zaproszenia trzeba wcześniej rozwieźć.
Bo o ile wszyscy mniej więcej wiedzą z góry jakie imprezy są w tym roku, tak naszej rocznicy nikt się nie spodziewa...
A w samym maju mamy 60-tkę ciotki, komunię u kuzyna i 18-tkę u męża siostrzeńca. Potem sierpień 40-tka kuzynki i Marcela urodziny (jemu to tylko dla kolegów wyprawiamy ale chrzestni i tak przyjadą). No i w październiku wesele męża bratanicy.
Jeszcze po drodze w czerwcu 45 lecie ślubu teściów i 25 lecie ślubu męża brata ale nie wiem czy będą coś robić. Brat na pewno nie bo w maju on jest chrzestnym u tego 18-latka a w październiku ma córki wesele. A czy teściowie? Przy obecnych finansach to na pewno nie, ale wiadomo? teść w lotto wczoraj nic nie wygrał.... ale nikt nie zna dnia ani godziny....
Zresztą Kasia miała wygrać i obiecała mi że da na wykończenie swojego domku i jeszcze zabierze na wczasy i do spa
![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Tak więc Kasiu, wygrałaś wczoraj te 23 miliony?
Ledwo zamknęłam forum i weszłam na fb a tam pisali o lotto, że były 3 wygrane i to jedna w Gdyni.... ach, czemu teść tam nie wysłał? Ale druga w Gorzowie Wielkopolskim, może jednak Kasia tamtędy przejeżdżała i wysłała lotka? I dlatego jej nie ma bo oblewa te 7 milionów?