Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

hejka
Poleniuchowałyście wczoraj za mnie :)
Za dziś mam wolne.
U nas to normalka,że mam podany spis i to dokładnynp firma i ilość kredek
nawet kleje są ściśle określone tzn rodzaj i firma
Dobrze,że mam obiad od wczoraj.
Halinka pewnie już wróciła czekam aż się odezwie
Enva nadal w dwupaku???
Zana szkoda słów na tą twoją teściową tez by się jej przydało odciąć pępowinę.
Aga wiem,że za 3 tygodnie zawsze Ci mówiłam że własna kasa uniezależnia :)
Tamirko spokojnie nie rumień sie w sobotę popracowałam dziś będę leżeć
Wiecie co mam już 3 febrę-zimno w ciągu miesiąca jedno schodzi drugie wychodzi mam dosyć
Gosiu jak zatoki???
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Saszka może mała nie będzie tak przeżywała i zechce chodzić do przedszkola :) Nie stresuj się na zapas, wszystko się okaże.

Aga podejrzewałam, że tak to będzie z teściową i w takim wypadku pozostaje mi tylko olewać ją chociaż jest ciężko, ale nie mam wyjścia. 800 zł to jest dużo, zawsze coś dla siebie będziesz miała, a nie na wszystko prosić. Chociaż ja też nie pracuję, to znaczy już nie, ale jak mi trzeba pieniążki to biorę i mój mąż nic nawet nie mówi.

Bac niestety chyba nie dociera i nie wiem w jaki sposób mam do niej dotrzeć... Majusia już wróciła z wakacji, czy jeszcze nie? :)

Tamirko próbuję być spokojna, ale nie zawsze wychodzi :P Wczoraj zwróciłam jej uwagę, bo takie błoto robi na schodach, bo tak podlewa kwiaty ze szlaufa... leje z daleka, bo się nie chce podejść, naleje tej wody na schody i tak zostawia i wczoraj powiedziałam, to pani wielce obrażona chodzi...
Barszcz ukraiński.... Mmmmm :) Ale dawno nie jadłam, chyba ostatnio jak w internacie mieszkałam.

Kasiu aleś Ty pracowita kobieta, aż mi wstyd, że mi to się nic nie chce, chociaż ja chyba dopiero odpoczywam po tych wszystkich sezonach polowych...

A kiedy to Halinka wraca?

Miłego dnia wszystkim :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej.
Avis, Ty to masz się z tą babą. Wychodzi na to, że olewać ją najlepiej. Nie po to swoją kuchnię robiliście żeby dalej do niej na obiadki latać.
Bac, a Wy remont w całym domu czy tylko w pokoju Małej robiliście?
Saszka, musi się mąż wprawić w jeździe. Ja jakoś pięć lat nie jeździłam po prawku i już musiałam się wprawiać od nowa. Nawet parę godzin doszkalających dokupowałam.
A meksykańska kanjpka, dobra, sprawdzona. Choć, nie chwaląc się mąż mówi, że woli jak w domu ja zrobię ;P
Tamirko Ty jak zwykle zabiegana. I powodzenia w pracy.
My dzisiaj wieczorem idziemy Adasia podglądać :)
Miłego poniedziałku.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Wreszcie jestem już w domku , :) umęczona tą droga niesamowicie , bo w drodze trafiliśmy na długi postój ponieważ był wypadek , :( więc prawie godzinę staliśmy w korku , a wyjechaliśmy około 15 bo mieliśmy zamówiony jeszcze obiad na 14 godzinę . Pogoda do ostatnich chwil była piękna , słoneczna , prawdopodobnie zaraz po naszym wyjeździe rozpętała się burza , chociaż po drodze nas nie złapała ,jakoś nas ominęła , w domu byliśmy dopiero po 23 ,więc padłam jak sznytka ,tylko wskoczyłam pod prysznic i hyc do łóżka :zzzz Rano szybkie rozpakowywanie którego nie znoszę :( i powoli wracam do normalności . Jestem trochę opalona ale dostałam uczulenia i to na łydkach , mam takie wybroczyny jak by to była ospa , już wypiłam wapno i czekam na poprawę . Pogoda piękna , co dzień byliśmy na plaży, woda w morzu przez dwa lub trzy dni była ciepła i dopiero po trzech dniach był szok , zrobiła się lodowata , a dlaczego ???? ja tam pływać nie umiem więc mi było wszystko jedno , ale nogi nie powiem trochę zamoczyłam , :D Mąż z Natalką pojeździli na rowerach , bo na plaży nie za bardzo chcieli być a my z Ulą i Adasiem prażyliśmy się chociaż ja byłam więcej w cieniu pod parasolem namiotowym :) Muszę was poczytać bo tam mieliśmy internet ale słabo chodził a i tak wiecznie ktoś mi przeszkadzał , miałam obowiązek przy Natalce :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Avis masz moj avek z jednego forum, na ktorym go mam , tak patrze, kurde zmienialam tu avek czy jak :P
a to twoj:P
uf juz myslalam ze nie wiem co czynie:P

Gosia jest w necie 2 czesc:)
Na Zalukaj chyba:)


Tygrys ile takie godizny kosztuja??
No wczoraj bylismy na malej wycieczce, dzis na myjni :P ale to droga ruchliwa juz bardzo..
dal rade.
Musi kodeks sobie kupic, ale kurde ciezko;/ nigdzie nie ma.
Alegro nas uratuje

A ja mam jakies glupie mysli
Dzis na lawie czarna kokarda byla tak ulozona w znak zaloby
I jak ja nie jestem osoba ktora sobie dopowiada, wierzy w glupoty tak jakos to za mna chodzi:(((
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Saszka jak Ci przeszkadza to mogę zmienić :) O to jak się trafiło :P
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

A skad :) mozesz go miec.
Troche mi sie myli ale oswoje sie:) to tylko avek:)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Agnieszko , oj jak ja tobie współczuję , kurcze ja bym chyba tego nie wytrzymała , chociaż w młodym wieku jest inna siła , bardzo dobrze że mąz docenił twój trud , widocznie bardzo po tobie to zmęczenie widać , no i teściowa doceni twoją pracę w domu , bo jednak ugotować i posprzątać trzeba a tutaj goło i nie wesoło ;-)

Kasiu , ja tam czytam że o ciebie ręce bolą , mąż musi ciebie pomasować ,a ty jeszcze okna wymyłaś , jak ja czytam o tych wyprawkach to mnie wścieka , czym niby te kredki tańsze od tych droższych się różnią już nie mówię o tych najtańszych ale takie w przyzwoitej cenie , przecież nie wszystkich stać i co w takiej sytuacji???

Małgosiu , jak ty dajesz radę tak żyć w biegu ,

Sasza , nie martw się Emi będzie zadowolona z pobytu w przedszkolu , ja też przeżywałam rozłąkę moich dzieci , one były zadowolone a ja z łezką wychodziłam , takie były początki :)

Esterko a jak ty się czujesz ????

Elizo to ty już na końcówce , jeszcze z dwa tygodnie i będziesz kołysać Adasia , chyba wszyscy z niecierpliwością czekają . :)

Envlop , a ty gdzie ?/ bo dzisiaj ciebie na forum nie ma ??/ a może już syneczka masz w objęciach ????

Gosiu , pokaż zdjęcie pokoiku Majeczki ??? a ona wie że będzie miała go odnowionego , chyba bardzo już tęsknisz , bo moja wnuczka już doczekać się nie mogła żeby zobaczyć mamę , była wielka radość przy przywitaniu , wisiała na synowej jak miś koala :)

Agatko , jak ty dużo schudłaś , czy tyko ćwiczeniami czy też i dietą ????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Halinko - Maja wie o pokoiku, pokazałam jej jakotako na skypie, ale na zywo podobno on inaczej wygląda.
Fotke podeślę na PW :)
Stęskniona już jestem baaaaaaaaaaaardzo !!!! :)


Mam "Kwiaty na poddaszu"
Robie drugie podejście. ;)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Przeleciał ten poniedziałek, jak z propellerem, a i w wtorek nie zapowiada się lepiej. Ludzi jak na odpuście, a pan Kier całe pismo pokreślił mi na czerwono chociaż tylko jednego przecinka w nim brakowało!!! Po czym jednocześnie zażądał przygotowania szczegółowej opisówki do konkursu Lady D. i listy wypłat na TR dla grupy 50 osób. Jakbym tak miała jeszcze jedną głowę i dwie dodatkowe ręce w zapasie, i nie musiała obsługiwać klientów niewątpliwie zdążyłabym ze wszystkim koncertowo. A że ludzi było dzisiaj wyjątkowo dużo, to wysyłałam wszystkich do pana Kier... :) Chyba znielubił mnie ostatecznie, bo po godzinie "wyjechał w teren" i długooooo nie wracał.. A poniewaz przykład idzie z góry, to i ja nie śpieszyłam się za bardzo. Zwłaszcza z konkursem, bo to już całkiem nie moja działka.. :P
Z tego wszystkiego kombinuję, jak koń pod górę i cuda wianki wymyślam..
Po raz kolejny doszłam do wniosku, że ludziom z nadmiaru dobrobytu nielicho przewraca się w d...! Pisząc "ludzie" mam na myśli oczywiście siebie. ;-) Pod wieczór zgłodniałam nieco i zaczęłam wymyślać, co by tu zjeść na kolację. Lodówka pełna, ale mnie nic nie pasowało, ani szyneczka, ani biały serek, a tym bardziej żółty, jajeczka też mi nie w smak, że o sałatce jarzynowej nie wspomnę. No i wymyśliłam łososia, którego oczywiście nie było. Tak sobie mamrotałam pod nosem z łaski na uciechę i ani się obejrzałam,a już Misio wdział drelichy na zadek i poleciał do Lidla kaprys durnej baby spełnić, a przy okazji nabyć sobie piwo... ;-) Tym sposobem kolację miałam królewską, a Misio dobry uczynek na koncie.. :)

Halinko! fajnie, że miałaś ładną pogodę, bo nie ma chyba nic gorszego jak deszcz nad morzem, w dodatku w małej miejscowości.
Opaliłaś się? Gdzie mieszkaliście? Jedzenie było zjadliwe?

Envelopek i Tygrys pewnie już na ostatnich nogach i lada moment będziemy witać Maluszki na świecie!

Monia! a Ty???? Co u Ciebie i Gabryni???

Hada! a jak Ty się czujesz??

Aga! jak tam dzisiaj w pracy? Podziwiam Cię za wytrwałość i determinację. Brawo! :)

Saszka! czasami dopadną człowieka jakieś czarne myśli i nic z tego nie wynika. Oby i tym razem tak było!
Czytałaś "Abonent czasowo niedostępny" E.Ostrowskiej i "Cichego wielbiciela" O.Rudnickiej??

Gusiu! wasze prace polowe chyba już na finiszu?

Kasiu! jak poniedziałek Ci minął??

Gosiu! Przeczytałam "Na pokuszenie" Nowaka i trochę jestem rozczarowana, spodziewałam się bardziej zawiłej fabuły. Chociaż pomysł z samobójstwem na zasadzie rosyjskiej ruletki sam w sobie ciekawy:-) Teraz czytam "królową pszczół" K.Krenz i szczerze powiem, że jakoś ta książka mało mnie wciąga... :roll:
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Ciekawa jestem, co ten wtorek przyniesie?
Oprócz deszczu ma się rozumieć... ;-)
Jak na razie u mnie niebo błękitne, tylko gdzie nie gdzie upstrzone chmurami wcale niedeszczowymi...
Dopije kawę i polecę sprawdzić czy urzędnicze trolle nie narobiły mi zbyt dużego bałaganu w papierach.. :) A potem szybciutko do lekarza. A jeszcze potem muszę poszukać prezentu urodzinowego dla szwagrowego syna.
Macie jakiś pomysł czym uszczęśliwić 9 latka???

Najmniejszy pagórek potrafi zasłonić nam widok na najwyższy szczyt.

(Maria von Ebner-Eschenbach)

Pomysłowego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Hmmm :)

Chłopak w wieku Majki,
jej koledzy uwielbiaja klocki lego dla chłopaków, ale wiem - że to spory wydatek.
Wiesz czym się interesuje?!


Ja przeczytałam "Esesman i Żydówka"
Mogę polecić, aczkolwiek sama końcówka juz bardzo przesłodzona jak dla mnie.
Sama historia miłości wciągająca, i człowiek nie może się doczekac co dalej, ale chyba sam koniec .... taki no happy end ... ;)


Ogólnie dzień dobry.
U mnie pochmurno, czekam na ten deszcz zapowiadany w telewizorni, może wiatr go przywieje.
Maja dzwoniła, ma dość plaży :D :D :D więc idzie dzisiaj z dizadkiem na spacer w miasto, a Babcia idzie się opalać ... :)
Maja pogodę więc niech korzystają :)


Ja mam dzień lenia.
Nie robię kompletnie nic poza obiadem.
Mąż chce jajka sadzone, a ja zobaczę, mam straszną ochotę na paprykę faszerowaną, może sobie kupię składniki i zrobię! O!
A poza tym leń :)



Miłego dnia!
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Hej Dziewczyny.. jak ja się czuję.. średnio.. mdłosci się zaczynaja i problemy z jedzeniem zaczynam mieć ...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka :)
Niespodzianka :) Ja dziś u Was w środku dnia :)
Mam dziś wolne bo na 13 dentysta więc nie opłacało się jechać do pracy.
Ale za to męża budzik rano jak zwykle mnie obudził więc już od 5.20 nie śpię ale wcale nie jestem śpiąca bo wczoraj szłam spać ok 21. W ogóle czułam się źle i miałam stan podgorączkowy więc ten sen był dla mnie jak zbawienie.
Marcel musiał zrobić morfologię bo co roku robią badania a co pół jeżdżą do lekarza sportowego więc dziś wykorzystałam okazję że jestem w domu i pojechaliśmy na pobranie krwi.
Za ok godzinę pojadę do dentysty, potem jeszcze na gminę muszę skoczyć i do biblioteki książki oddać. W sumie nieprzeczytane, jedna zaczęta ale czuję że to będą flaki z olejem a zresztą 3 części i jak widzę jakie grube plus moje zmęczenie po pracy i zupełny brak ochoty na czytanie... to lepiej je oddam bo i tak dlugo już je trzymam.
Lepiej wypożyczę jedną, cieńszą i z takich na faktach bo takie lubię.... Taką może prędzej przeczytam....

Hada, no szybko mdłosci Ci się zaczynają.... ale może szybciej przejdą. No niestety, takie to "uroki" ciąży ale potem zapomnisz o nich :)
Niedługo będziesz trzymać Adasia na rękach i czekać na swoje maleństwo :) Fajnie, że Adaś i Twój maluszek będą w bardzo podobnym wieku :)

Halinko, szybko wakacje nad morzem zleciały, co? Super, że pogoda dopisała, dziś u nas się chmurzy, wczoraj w sumie też było pochmurno ale nie padało wcale. Dziś jak na razie też ani kropli.
Ty mówisz, że mi współczujesz, a wiesz, że jest sporo babek takich koło 60-tki? Nawet jedna z wioski obok.... ja się dziwię że one wytrzymują, ale na wsi to też inaczej, wprawione są bo albo na jagody chodzą, albo na truskawki.

Tamirko, matko, weź Ty zmień tą pracę bo się wykończysz psychicznie i fizycznie..... ale męża to masz.... ho, ho... "mówisz i masz" :) super :)

Gosiu, no wiadomo, żeś stęskniona za Mają. Zawsze razem a tu taka rozłąka....

A powiem Wam, moja teściowa jest tak przyzwyczajona do tego, że w domu nie sprząta, że podłoga wygląda jak nie myta ze dwa tygodnie. Owszem, zamiotła, odkurzyła ale myta chyba naprawdę kilka dni nie była.
Zresztą widzę co ona robi dzisiaj..... głównie to siedzi na huśtawce i gada przez telefon, teraz przyszła koleżanka to też siedzą.
Jedne co zrobiła to oberwała bób i go wyłuskała no i obowiązkowo u kur była.
Ja już zrobiłam mięso i sos do obiadu i zamiotłam podłogę bo piachu i okruchów było że ło matko.... wyprałam jedną pralkę, wyprasowałam zaległe...
No kurna, jak będę na swoim to wrócę z pracy i chcąc nie chcąc będę musiała sprzątać i robić wszystko inne ale skoro wiem, że ona siedzi w domu to kurna nie może podłogi umyć???? Czeka na mnie?
Jedno co robi to zmywa po tym co jedzą gdy mnie nie ma ale jak ja wracam to momentalnie wstawia do zlewu i idzie.
Wczoraj była u niej koleżanka, siedziały na dworze, wstały i tak teściowa zostawiła. Ale ja oczywiście palcem w kapciu nie kiwnęłam więc potem sama sprzątała. Niech nie myśli, że sprzątaczka wróciła z pracy i będzie po niej sprzątać.

Co tu taka cisza?
Ja wróciłam już od dentysty, kurcze, wolę zbierać te borówki przez 7 godzin niż 15 minut siedzieć na fotelu z rękami dentystki w ustach. Jeszcze jedna wizyta i wtedy ostatnia już po plombę....
Wypożyczyłam sobie książkę, a właściwie książeczkę, bo 180 stron "Niebo istnieje... naprawdę!" To ponoć zeszłoroczny światowy bestseller. Ano zobaczymy czy będzie fajna...
No i u nas w końcu popadało.... aż powietrze taki inny zapach ma. Długo co prawda nie padało ale zawsze coś....
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Wreszcie zrobiło się chłodniej , pochmurnie , nawet trochę popadało ale co to taki deszcz , to jakby pokropienie przez księdza w kościele , ziemia potrzebuje ulewy , ja zbieram się do normalności i jakoś mi to słabo idzie , :( Wybrałam się na zakupy , bo w lodówce pusto , byłam też na cmentarzu , a teraz to siadłam żeby coś tutaj skrobnąć , :) Miałam wam napisać że jak miałam wyjeżdżać nad morze to dostaliśmy wiadomość że zmarła mojego kuzyna żona , matka tego księdza co do nas przyjeżdżał , to było 15 sierpnia(sobota ) a pogrzeb był w środę , miałam dylemat czy jechać bo to było w Lesznie , więc kawał drogi od naszego pobytu ,postanowiłam że pomodlę się tam w dniu pogrzebu a tutaj zamówię mszę , mój jeden brat był , był to duży pogrzeb, było 23 księży .Ona długi czas chorowała na stwardnienie rozsiane , a mój kuzyn zmarł kiedy ona była z trzecim dzieckiem w piątym miesiącu ciąży , więc ciężko jej było , dzieci wychowały się prawie same , każdy skończył studia , i tak mnie cały czas myśli nachodzą czy dobrze zrobiłam , że nie pojechałam , bo moja mamcia jak zmarła to oni przyjechali , nawet ten ksiądz potrafił przyjechać z Iławy żeby tylko rano odprawić mszę w dniu pogrzebu, bo miał rekolekcje z młodzieżą i zaraz wracał do swojej parafii ,
Małgosiu , wreszcie trochę zmądrzałaś że wysłałaś ludzi do kierownika i tak trzymaj , niech on też popracuje , i zobaczy co znaczy przyjmować petentów , a co do naszego pobytu w Mrzeżynie , to my mieliśmy wynajęte pokoje , warunki znakomite , my już trzeci rok tam jeździmy , a obiady wykupujemy w ośrodku wczasowym Koral , tylko w tym roku bardzo się popsuły , chyba zmieniała się kadra w kuchni , nie dość że zdrożały to i się pogorszyły , a i wszystko tam zrobiło się drożej i gorzej , nawet pizza która w ubiegłym roku była smaczna to teraz podali nam placek posmarowany keczupem i posypanym oregano (cena 27 zł ) a sera śladowe ilości , i to na głównym deptaku na ul Bałtyckiej chyba pod nazwą capri , na dodatek dorsz z pieca , mały kawałek i z przewagą warzyw , tak teraz się wycwanili , okropny smak , czyli to nas zniechęciło do wszystkiego jeżeli chodzi o jedzenie ;-) zaraz ciąg dalszy
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Halinko, po pierwsze to przyjmij moje kondolencje a po drugie to zastanawiam się co ja bym zrobiła na Twoim miejscu....
Ale cóż, pokoje już mieliście zarezerwowane, odwołanie tego przecież kosztuje a i powrót na sam pogrzeb to też i czas i wydatek.
Niestety nie zawsze można być na pogrzebie, ale ważne że pomodliłaś się, że zamówiłaś mszę. Zawsze możecie pojechać na cmentarz i tam złożyć wiązankę, zapalić znicz, pomodlić się.
Widzisz, ja nie mogłam iść na pogrzeb mojego męża dziadka, bo wtedy pracowałam a moja koleżanka nie chciała się zamienić (to była sobota) bo chciała się wyspać.... Wściekła byłam jak nie wiem co, chciałam już uderzać do kierownika ale kierownik był na mnie coś cięty a ta koleżanka to najlepsza więc u niego bym nic nie wskórała. Teść mógł u prezesa mi załatwić ale sam powiedział: daj sobie spokój, nie rób sobie wrogów bo jak potem z takimi pracować.... Ale do tej pory nie mogę jej tego zapomnieć....
Nie miej wyrzutów sumienia, że nie byłaś na pogrzebie. No wiem, że to ostatnie pożegnanie ale jak mówię, jeźdźcie w miarę możliwości na cmentarz, zapalcie znicz i pomódlcie się....

Matko, mówisz, takie niedobre jedzenie? Teraz widzisz się wycwanili, małe porcje dają, większość surówki, warzywa....
My, jak byliśmy w Jastarni na obiedzie to niby mała porcja frytek była ale za to wielki devolaj plus 3 surówki i najedlismy się jak bąki. A cena 22zł więc tylko troszkę drożej niż u nas.
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
U mnie dziś ciut popadało,jak jechałam rano do pracy to było szaro mokro zimno i liście leciały na potęgę,normalnie jesień.
Tamirko wczoraj leniuchowałam,miałam wolne za to jutro idę na 10 godzin,więc wrócę mało żywa.
Gosiu ciekawa jestem jaką tapetę położyliście.
Aga nie wspominaj o dentyście,ja próbuję zrobić Julii zdjęcie szczęki jakieś pani ortodontka sobie zażyczyła i nigdzie nie robią.
Zadzwonię i spytam co mam zrobić.
Hada :) ciąża jak malowanie,dbaj o siebie
Ciężaróweczki co u was???
Halinko zrobiłabym tak samo
buziaki jak się nie odezwę tzn,że pracuje
Tamirko wysyłanie petentów panu Kier boskie
Jak posłuchałam o wyłudzeniach z PFRONU to mnie szczyka, amojej kumpeli mama chora na SM nie dostanie dofinansowania do wózka bo za stara wystrzelać wszystkich
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Halinko, Kasiu - podesłałam Wam na PW fotki.


Dziewczyny jak chcecie to piszcie to Wam też podeślę ;)
Ja się nie chce narzucac ;P
Ale jeśli byście chciały obejrzeć, to podeślę :D
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Znowu doba trochę za krótka, albo czas jakoś dziwnie przyśpieszył.. ;-)
W pracy tradycyjnie kociokwik na cały gwizdek, lekarz zmienił mi leki i jest nadzieja, że w końcu pośpię jakieś 6 godzin jednym cięgiem. Obym tylko rano nie była zbyt "zmulona", bo z samego rana mam dwa spotkania. No i praktykantkę na głowie.. :P
Odliczam dni do powrotu Młodego, a póki co zaciskam zęby, a czasami pięści i szczerze mówiąc boję się, że któregoś dnia nie zdzierżę i strzelę tego buca, w sensie pana Kier w ten tłusty, wredny dziób. A rączki coraz częściej świerzbią, oj świerzbią.. :)

Halinko! czasami tak bywa, że życie pisze dziwne scenariusze, ale tak jak pisała Aga - myślą, sercem i modlitwą byłaś tam i to się liczy. Osobiście bardzo źle znoszę pogrzeby i zawsze je odchorowuję...
Szkoda że razem z ładną pogodą nie szło w parze dobre żarełko, bo jakby nie patrzeć zawsze to dodatkowy wydatek. Dzisiaj dzwonił Młody i mówił, że w tym jego sanatorium jedzenie takie, że proszę kucać!! Full wypas pod każdym względem!

Aga! a Twoja teściowa nie sarka, że do pracy chodzisz? I że nie ma kto w domu robić? Tak się nad tym zastanawiałam, bo ona to raczej z tych, co to nigdy nie dogodzisz...
Kurcze! mnie tez czeka wizyta u dentysty i to w najbliższym czasie niestety... :( coś mi prawa trójka dziwne sygnały wysyła...

Hada! mdłości rzecz średnio przyjemna i trzymam kciuki żeby nie nękały Cię zbyt długo!!! Czasami pomagają kwaśne cukierki albo woda sodowa.. :)

Gosiu! też myślałam o klockach Lego, ale szwagrowska progenitura ma tego na kopy i kwintale, zabawki militarne odpadają, bo szwagierka wypisałaby nas z rodziny. Chyba kupie mu encyklopedię dinozaurów, albo jakiś model do samodzielnego składania...
Też chcę zobaczyć pokój Majci!!!
Kasiu! akurat jak byłam u lekarza, to tak lunęło, że aż miło!
Jutro też mam w planach zaangażować pana Kier w sprawy klientów, o ile oczywiście nie pryśnie " w teren".
A wyłudzenia z PFRON-u były, są i będą, niestety!!! ale żeby na taką skalę??! skurwysyństwo ot, co??? Od zeszłego tygodnia główkuję jak tu wyskrobać kasę wózek specjalny dla młodego chłopaka, a takie adwokackie złamasy kutane kradną na potęgę i zobaczysz, że guzik im zrobią!!!

Envelopku! czyżby to już?????!!!!

Idę pomęczyć "Królową pszczół"...uhhh...coraz bardziej irytuje mnie ta książka! :>
Aaaa i zamówiłam sobie dzisiaj arcydzieła literatury rosyjskiej u zaprzyjaźnionej kioskarki. Oczywiście na zachetę pierwsze dwa tomy tylko 14,99, ale już następne po 30 zł. I tak się opłaca, bo wydanie piękne i w twardej oprawie, a ja rosyjskiej klasyki mam tyle co nic...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Niechętnie i z ociąganiem zbieram się do walki ze środą pocieszając się myślą, że do weekendu coraz bliżej. :)
Po wczorajszym deszczu nie ma ani śladu, a mogłoby trochę popadać i byłoby co zbierać w lesie..
Dopijam kawę, odpalam miotłę i lecę przyjąć na klatę, co środa przyniesie.. ;-)

Szczęście, to nie uważać zwykłych zmartwień za katastrofy.
(A.Maurois)

Szczęśliwego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Małgosiu, okej lecą na PW zdjęcia pokoju Majci.

Ja też słyszałam o tych książkach, ale najzwyczajniej w świecie nie miałabym ich juz gdzie trzymać.
:angrywife

Mam Mistrza i Małgorzatę na półce i chyba mi wystarczy :D hahaha

Miłej środy życzę!!!!! :) :kwiatek :kiss2
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Hej, hej ;)

Bac, chetnie popatrzę ;)

Chochliku, no niestety i mnie te uroki ciaży dopadły ;)

Tamirko jak nowe leki ?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Jakaś jestem niepozbierana , coś cierpię na ból kręgosłupa , ale dlaczego??? zgubiłam skierowanie na badanie naczyń , przeszukałam po trzykroć mieszkanie i nic , wiem że miałam razem z receptą na leki , nawet jak byłam w aptece i miałam w ręce i chyba musiała mi wpaść więc znowu zarejestrowałam się do lekarza po nowe i jutro na 8 ,15 idę .

Agnieszko , w Mrzeżynie coś w tym roku tak się popsuło z jedzeniem ale było i minęło . :)

Gosiu , oglądnęłam zdjęcia , piękny pokoik , a tą tapetę to gotową kupiliście czy to jest naklejane , :) Ale Majeczka będzie zachwycona :D

Evlop chyba już urodziła , bo jej na forum już parę dni nie ma . :)

Esterko , trzymam kciuki , coś ten rok taki urodzajny bo i u nas się rodzinka powiększy :)

Elwirko , jak tam u ciebie , to już końcówka , jeszcze pół miesiąca i zacznie się robota przy Adasiu , a nasz Adaś idzie już do szkoły , dzisiaj kupili mu piórnik , i jeszcze inne rzeczy i jest bardzo tym przejęty :D

Kasiu , z nasza Natalka też synowa była u ortodonty , też musi mieć aparat , ale o zdjęciu nic nie mówiła , z tym Profonem to okropność , jak to za stara??????

Małgosiu , podziwiam ciebie , ja bym chyba robiła sobie tylko to co do mnie należy i to w żółwim tempie , bo i tak nikt tego nie doceni , dbaj o swoje zdrowie , a twój kierownik co on w tym terenie robi , ????? może wypoczywa z dala od problemów .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Had - już puszczam Ci pw :)


Halinko - to tapeta, taka gotowa :)


Jejku dzisiaj mnie coś głowa pobolewa.


Kasiu - u nas robią zdjęcia :D
Majci robiłam :)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Witam się :)

Miałam problemy z forum i nie zaglądałam, ale już jestem :) Dziś ogarnęłam domek, obiadu nie robiłam, bo mój mąż w pracy, troszkę sobie poćwiczyłam i powiem Wam, że o dziwo tym razem nawet okres mi nie przeszkodził, bo wczoraj dostałam, ale zacięcie dalej ćwiczę :) Zawsze moje ćwiczenia kończyły się na pierwszym okresie...
Na jutro muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie, a wieczorem mam spotkanie we wsiowym klubie, bo w niedzielę dożynki i z mężem mamy wieniec nieść.
W piątek jadę sobie do koleżanki to podetnie mi włosy i może kolor zrobi jak będzie miała czas, to już będę miała elegancko na niedzielę zrobione :)

Halinko moje kondolencje, nie przejmuj się, że nie byłaś na pogrzebie, pomodliłaś się, zamówiłaś mszę, a to też jest bardzo duży gest. Fajnie, że sobie wypoczęliście, zawsze to takie oderwanie się od wszystkiego :) Powiem Ci, że te pierwsze kg co zgubiłam to nawet nie zauważyłam, no ale był sezon porzeczkowy, żniwny i było roboty mnóstwo, to się nalatałam, mało jadłam bo nie było kiedy, a i upały to też się nie chciało i tak poleciało te 6 kg, później zaczęłam sobie ćwiczyć i tak zgubiłam następne 2, a teraz to już się na maksa wkręciłam i jeszcze chcę zrzucić 5 i mam nadzieję, że mi się uda :)

Tamirko Ty to się masz z tą pracą, a nie możesz zmienić na jakąś inną? Ale Ty to masz kochanego męża :) Nasze prace polowe jak dla mnie to można powiedzieć, że już na finiszu, zostały jeszcze ziemniaki, ale to pikuś :) Reszta została do zrobienia dla mojego męża :)

Ciekawe jak tam Aga w pracy. Ciężko masz tam kobieto, ale dobrze bo będziesz miała swoje pieniążki :) A po teściowej też bym nie sprzątała... Co to jej ręce do dupy przyrosły? Ja już dawno zakończyłam sprzątanie u swojej teściowej...

Kasiu jak tam w pracy? Jak Twoje samopoczucie? :)

Bac też chętnie zobaczę jeśli można :)

A gdzie to Saszka się dziś zapodziała? :)

Miłego dnia :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 0 gości