Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Gosia hehhe wlasnie cie prosilam na tamtym forum o fotke;P
nie nie dostałam
Tygrys mowimy duzo opowiadamy zabijam w sobie strach o nia i te pierwsze dni i coraz lepiej mi idzie:) czyli coraz wiecej luziki\u
Mala chce isc i nie chce..
nie nie dostałam
Tygrys mowimy duzo opowiadamy zabijam w sobie strach o nia i te pierwsze dni i coraz lepiej mi idzie:) czyli coraz wiecej luziki\u
Mala chce isc i nie chce..
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Jak wrócę z rowerków to Ci podeślę.
Okej Saszka ?
No to lecimy!
Do potem!
Okej Saszka ?
No to lecimy!
Do potem!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Rodzinna impreza zaliczona i obeszło się bez specjalnych zgrzytów. Elektryczny grill stanął na wysokości zadania i wszyscy objedli się do wypęku..
Nad lasem dopalają się wieczorne zorze, a od wschodu nadciągają bure chmury, co wcale nie poprawia mi nastroju, zwłaszcza, że jutro poniedziałek..
Oj, jak mi się nie chce iść do pracy!!!
Gosiu! jak tam wycieczka??? dużo kilometrów zrobiliście?
Tygrysie! czyli jesteś już "w terminie" i lada moment Adaś będzie na świecie? I nie martw się, na pewno zdążysz do szpitala dojechać..
Saszka! ja, podobnie jak Halinka za jesienią nie przepadam, pewnie dlatego, że wtedy moja poly daje mi bardziej popalić i praktycznie non stop jestem na prochach p/bólowych.Poza tym w tym roku jesień = kolejna operacja i już siedzę jak na beczce z prochem czekając na telefon z kliniki...
Nieustająco trzymam kciuki za Twojego przedszkolaka, będzie dobrze zobaczysz!
Halinko! chyba też zrobię trochę przecieru, bo co swojskie, to swojskie. A w tym tygodniu chce rozejrzeć się za papryką na giełdzie towarowej, bo aż mnie ręce świerzbią żeby sosu paprykowego narobić...
No i zrobiłabym trochę leczo w słoiki dla naszej studentki...
Lecę pod prysznic, a potem książka i mam nadzieję, że trochę pośpię...
Rodzinna impreza zaliczona i obeszło się bez specjalnych zgrzytów. Elektryczny grill stanął na wysokości zadania i wszyscy objedli się do wypęku..
Nad lasem dopalają się wieczorne zorze, a od wschodu nadciągają bure chmury, co wcale nie poprawia mi nastroju, zwłaszcza, że jutro poniedziałek..
Oj, jak mi się nie chce iść do pracy!!!
Gosiu! jak tam wycieczka??? dużo kilometrów zrobiliście?
Tygrysie! czyli jesteś już "w terminie" i lada moment Adaś będzie na świecie? I nie martw się, na pewno zdążysz do szpitala dojechać..
Saszka! ja, podobnie jak Halinka za jesienią nie przepadam, pewnie dlatego, że wtedy moja poly daje mi bardziej popalić i praktycznie non stop jestem na prochach p/bólowych.Poza tym w tym roku jesień = kolejna operacja i już siedzę jak na beczce z prochem czekając na telefon z kliniki...
Nieustająco trzymam kciuki za Twojego przedszkolaka, będzie dobrze zobaczysz!
Halinko! chyba też zrobię trochę przecieru, bo co swojskie, to swojskie. A w tym tygodniu chce rozejrzeć się za papryką na giełdzie towarowej, bo aż mnie ręce świerzbią żeby sosu paprykowego narobić...
Lecę pod prysznic, a potem książka i mam nadzieję, że trochę pośpię...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Małgosiu, dzisiaj 30.
Upał ... Ale dalismy radę
Idę do książki i spać !
Spokojnej nocy.
Upał ... Ale dalismy radę
Idę do książki i spać !
Spokojnej nocy.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja już po goścince , byli krótko bo dzisiaj dalej jechali ale w następną niedziele na zaproszenie syna , będziemy w Poznaniu na święcie bazy , jedziemy z dziećmi , będą atrakcje lotnicze , trochę mi się nie chce jechać ale trochę się ruszę z fotela , jedziemy dwoma samochodami , czyli jedzie nas 10 osób
od wtorku zacznie się nam odbieranie ze szkoły naszego Adasia , idzie do zerówki , a Ania do pierwszej klasy , dzisiaj przyniosła pamiętnik i musiałam się wpisać , więc przypomniałam sobie młode lata ,
Jutro muszę sobie kupić zioła na tą moją przypadłość i coś z tym robić , mam spis ziół i będę działać plus dieta .
Małgosiu a jaka ta operacja ciebie czeka ???? oj ja papryki nie lubię więc zaprawy tego warzywa mam z głowy , ale przecieru chyba jeszcze zrobię , a co czytasz???
Gosiu jak udała ci się przejażdżka rowerowa , ???
Elizo , daj ten przepis na to ciasto ,będzie to coś nowego
no dietę muszę prowadzić ale to mi opornie idzie ,ale synowa mnie postraszyła więc muszę się spiąć i działać
Małgosiu a jaka ta operacja ciebie czeka ???? oj ja papryki nie lubię więc zaprawy tego warzywa mam z głowy , ale przecieru chyba jeszcze zrobię , a co czytasz???
Gosiu jak udała ci się przejażdżka rowerowa , ???
Elizo , daj ten przepis na to ciasto ,będzie to coś nowego
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
W nocy trochę pokropiło, a teraz kilka chmur na niebie mąci jego błękit i jeszcze nie wiadomo czy deszczem nie siknie...
Temperatura, póki co wyraźnie zmierza ku jesieni, bo na "gradusiku" ledwo 15 stopni...
No, to mamy ostatni dzień wakacji i początek nowego tygodnia:-)
Dopijam kawę i zbieram się do pracy, ale nie ukrywam, że z niechęcią wielką...
To prawda, że współczesna młodzież jest okropna, ale najgorsze jest to, że my już do niej nie należymy.
(Pablo Picasso)
Poniedziałku bez niespodzianek!!
W nocy trochę pokropiło, a teraz kilka chmur na niebie mąci jego błękit i jeszcze nie wiadomo czy deszczem nie siknie...
Temperatura, póki co wyraźnie zmierza ku jesieni, bo na "gradusiku" ledwo 15 stopni...
No, to mamy ostatni dzień wakacji i początek nowego tygodnia:-)
Dopijam kawę i zbieram się do pracy, ale nie ukrywam, że z niechęcią wielką...
To prawda, że współczesna młodzież jest okropna, ale najgorsze jest to, że my już do niej nie należymy.
(Pablo Picasso)
Poniedziałku bez niespodzianek!!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Melduję kolejny dzień w domu, ale dziś idę już do lekarza. Bóle co prawda ustąpiły, mam tylko taki ucisk jakby między żebrami gdy np się schylę albo z pozycji leżenia na plecach chciałabym usiąść. To tak z tyłu w okolicy łopatki czuję ucisk. Lekarz dziś po południu więc muszę jeszcze czekać.
Ale się rozpisałyście... muszę sobie teraz poprzypominać co napisałyście bo część czytałam wczoraj.
Aga, co do edukacji Emi w szkole to chyba doczekasz czasów, kiedy to szkoła będzie dawała podręczniki. Bo już teraz niektóre klasy dostaną, a czytałam, że docelowo w 2017 roku wszystkie klasy ma szkoła wyposażyć w podręczniki.
No ale teraz np 4 klasa dostanie i to nie będzie własność ucznia tylko po prostu ma korzystać z książek przez rok i oddać a potem następne dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci je dostaną. No i jak ktoś książki nie zniszczy to następne dziecko dostanie ładną.... ale ponoć jak zniszczy to rodzic będzie płacił za nią.
I jak tam przygotowania, zwłaszcza psychiczne na jutro?
U nas wszystko już uszykowane, koszula wyprasowana, wisi na wieszaku i czeka na jutro....
Halinko, oj, że ta Ania tak daleko od Ciebie mieszka..... rzadko ją widujesz przez to a ona tak szybko rośnie. I zobacz, już do 1 klasy idzie...
Gosiu, pokoik superaśny, fajowe detale, ramki na zdjęcia cudne
A jak Twoje kolano? chyba już nie boli?
Tami, jak noga? Kiedy to młody wraca? U nas też coś musiało pokropić bo na tarasie na stole mała kałuża stała rano. Niby zapowiadali na dzisiaj 27 stopni ale jakoś tego nie widzę....
Kurcze, ale wieczory już są chlodne.... ranki zresztą też, jak wstawałam do pracy to raz nawet 10 stopni było.
Już zaczynam się rozglądać na kurtką na jesień, z kapturem.
Marcel od soboty zaczyna prawdziwą ligę, taką jak dorośli piłkarze.
Już nie będą to turnieje, że 5 drużyn i każdy z każdym gra a mecze krótkie.
Teraz większe boisko (od pola karnego do pola karnego), 8 zawodników w polu i mecz dwa razy po 30 minut. Jest dana grupa drużyn i każdy z każdym będzie grał i to dwa razy, raz my pojedziemy do jakiejś drużyny a raz ona przyjedzie do nas.
Chyba co tydzień takie mecze będą, aż do listopada będą się ciągnęły.
Akurat w sobotę u nas grają pierwszy mecz, muszę koniecznie iść kibicować
Melduję kolejny dzień w domu, ale dziś idę już do lekarza. Bóle co prawda ustąpiły, mam tylko taki ucisk jakby między żebrami gdy np się schylę albo z pozycji leżenia na plecach chciałabym usiąść. To tak z tyłu w okolicy łopatki czuję ucisk. Lekarz dziś po południu więc muszę jeszcze czekać.
Ale się rozpisałyście... muszę sobie teraz poprzypominać co napisałyście bo część czytałam wczoraj.
Aga, co do edukacji Emi w szkole to chyba doczekasz czasów, kiedy to szkoła będzie dawała podręczniki. Bo już teraz niektóre klasy dostaną, a czytałam, że docelowo w 2017 roku wszystkie klasy ma szkoła wyposażyć w podręczniki.
No ale teraz np 4 klasa dostanie i to nie będzie własność ucznia tylko po prostu ma korzystać z książek przez rok i oddać a potem następne dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci je dostaną. No i jak ktoś książki nie zniszczy to następne dziecko dostanie ładną.... ale ponoć jak zniszczy to rodzic będzie płacił za nią.
I jak tam przygotowania, zwłaszcza psychiczne na jutro?
U nas wszystko już uszykowane, koszula wyprasowana, wisi na wieszaku i czeka na jutro....
Halinko, oj, że ta Ania tak daleko od Ciebie mieszka..... rzadko ją widujesz przez to a ona tak szybko rośnie. I zobacz, już do 1 klasy idzie...
Gosiu, pokoik superaśny, fajowe detale, ramki na zdjęcia cudne
Tami, jak noga? Kiedy to młody wraca? U nas też coś musiało pokropić bo na tarasie na stole mała kałuża stała rano. Niby zapowiadali na dzisiaj 27 stopni ale jakoś tego nie widzę....
Kurcze, ale wieczory już są chlodne.... ranki zresztą też, jak wstawałam do pracy to raz nawet 10 stopni było.
Już zaczynam się rozglądać na kurtką na jesień, z kapturem.
Marcel od soboty zaczyna prawdziwą ligę, taką jak dorośli piłkarze.
Już nie będą to turnieje, że 5 drużyn i każdy z każdym gra a mecze krótkie.
Teraz większe boisko (od pola karnego do pola karnego), 8 zawodników w polu i mecz dwa razy po 30 minut. Jest dana grupa drużyn i każdy z każdym będzie grał i to dwa razy, raz my pojedziemy do jakiejś drużyny a raz ona przyjedzie do nas.
Chyba co tydzień takie mecze będą, aż do listopada będą się ciągnęły.
Akurat w sobotę u nas grają pierwszy mecz, muszę koniecznie iść kibicować
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam 
Nawet nie mialam za bardzo kiedy zajrzeć w weekend, bo w sobotę rano ubieranie kościoła, później w domu trzeba było ogarnąć. Wczoraj te dożynki, też od rana latanie było, a później byliśmy na grillu i po weekendzie. Jakoś jestem bardziej zmęczona niż w tygodniu
I powiem Wam, że moja młodsza siostra mnie dobiła i tak się źle z tym czuję... W ciąży jest, to znaczy wpadła... A co najgorsze, że ten jej chłopak to taka menda i wydaje mi się, że zostanie sama z dzieckiem. Pomogę co będę mogła, ale mam takie wyrzuty, bo mam takie myśli, że czemu ona, a nie ja...
Saszka proszę bardzo, zmieniam
Nie poodpisuję Wam, bo troszkę za dużo tego, ale już będe
Miłego dnia
Nawet nie mialam za bardzo kiedy zajrzeć w weekend, bo w sobotę rano ubieranie kościoła, później w domu trzeba było ogarnąć. Wczoraj te dożynki, też od rana latanie było, a później byliśmy na grillu i po weekendzie. Jakoś jestem bardziej zmęczona niż w tygodniu
I powiem Wam, że moja młodsza siostra mnie dobiła i tak się źle z tym czuję... W ciąży jest, to znaczy wpadła... A co najgorsze, że ten jej chłopak to taka menda i wydaje mi się, że zostanie sama z dzieckiem. Pomogę co będę mogła, ale mam takie wyrzuty, bo mam takie myśli, że czemu ona, a nie ja...
Saszka proszę bardzo, zmieniam
Nie poodpisuję Wam, bo troszkę za dużo tego, ale już będe
Miłego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agatko, ach jakie to życie jest niesprawiedliwe.... siostra będzie sama z dzieckiem a Wy chcielibyście mieć swoje i ciężko.... Rozumiem Twoje przybicie i myśli "czemu ona a nie ja".... ale głowa do góry, wierzę bardzo, że w końcu i Ty napiszesz nam dobrą wiadomość.
Zobacz jak Tygrys czy Had, też się starały, leczyły i jedna za chwilę będzie mamą, a druga za trochę dłuższą chwilę. Ale trzeba wierzyć i nie przestawać walczyć
A ja byłam u lekarza i stwierdziła, że to nerwobóle, przepisała lek przeciwbólowy i przeciwzapalny oraz żel do smarowania Fastum ale go nie wykupiłam bo to cena aż 28zł. Zbadała moją postawę to mam odrobinę skrzywienie kręgosłupa (ale kto tego nie ma....), jednak to skrzywienie niczemu nie powinno przeszkadzać.
Powiedziała, że jeśli w ciągu dwóch tygodni mi to nie przejdzie to wtedy zrobimy rtg i trzeba będzie pomyśleć o rehabilitacji.
No i mam nie dźwigać więc z borówkami już się pożegnałam. Jutro koleżanka przywiezie mi druk rezygnacji i go złoży.
Ale niestety zdrowie ważniejsze, chociaż trochę mi szkoda bo grosz by się jeszcze w październiku też przydał.
Choć w zeszłym roku ile czasu drzewo układałam, przerzucałam i mi nic nie było, nie wiem skąd teraz te nerwobóle się wzięły. Kiedyś jak takie miałam to z nerwów, może to tylko zbieg okoliczności, że akurat zbiegło się z borówkami i one niczemu nie są winne?
Teraz muszę się oszczędzać, nie dźwigać żeby jak najszybciej przeszło....
Dobrze, że zdążyłam się trochę najeść tych borówek
No się wścieknę.... 3 godziny temu wzięłam tą tabletkę, a ona przecież na receptę to chyba silniejsza od tych bez recepty i co? Super przeszło, nic nie bolało a teraz znów boli..... masakra, jakby ze zdwojoną siłą.
A dziś trochę z pościelą szalałam bo wynosiłam na dwór, zdejmowałam prześcieradła do prania, pokrowiec z kanapy zdjęłam i wytrzepałam. Matko już nic nie mogę robić bo wtedy wieczorem to się na mnie odbija i boli???? Jak inwalidka????
Co za ból....
muszę ten żel kupić, tylko teraz który lepszy, Fastum czy ten co Tami pisała? Receptę mam jakby co...
Zobacz jak Tygrys czy Had, też się starały, leczyły i jedna za chwilę będzie mamą, a druga za trochę dłuższą chwilę. Ale trzeba wierzyć i nie przestawać walczyć
A ja byłam u lekarza i stwierdziła, że to nerwobóle, przepisała lek przeciwbólowy i przeciwzapalny oraz żel do smarowania Fastum ale go nie wykupiłam bo to cena aż 28zł. Zbadała moją postawę to mam odrobinę skrzywienie kręgosłupa (ale kto tego nie ma....), jednak to skrzywienie niczemu nie powinno przeszkadzać.
Powiedziała, że jeśli w ciągu dwóch tygodni mi to nie przejdzie to wtedy zrobimy rtg i trzeba będzie pomyśleć o rehabilitacji.
No i mam nie dźwigać więc z borówkami już się pożegnałam. Jutro koleżanka przywiezie mi druk rezygnacji i go złoży.
Ale niestety zdrowie ważniejsze, chociaż trochę mi szkoda bo grosz by się jeszcze w październiku też przydał.
Choć w zeszłym roku ile czasu drzewo układałam, przerzucałam i mi nic nie było, nie wiem skąd teraz te nerwobóle się wzięły. Kiedyś jak takie miałam to z nerwów, może to tylko zbieg okoliczności, że akurat zbiegło się z borówkami i one niczemu nie są winne?
Teraz muszę się oszczędzać, nie dźwigać żeby jak najszybciej przeszło....
Dobrze, że zdążyłam się trochę najeść tych borówek
No się wścieknę.... 3 godziny temu wzięłam tą tabletkę, a ona przecież na receptę to chyba silniejsza od tych bez recepty i co? Super przeszło, nic nie bolało a teraz znów boli..... masakra, jakby ze zdwojoną siłą.
A dziś trochę z pościelą szalałam bo wynosiłam na dwór, zdejmowałam prześcieradła do prania, pokrowiec z kanapy zdjęłam i wytrzepałam. Matko już nic nie mogę robić bo wtedy wieczorem to się na mnie odbija i boli???? Jak inwalidka????
Co za ból....
muszę ten żel kupić, tylko teraz który lepszy, Fastum czy ten co Tami pisała? Receptę mam jakby co...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Och jaki u nas upał , 38 st
kiedy to odpuści , ja rano byłam u stomatologa , ząbek załatany ,
następna wizyta 18
No i zaczął się już nasz obowiązek , mamy u siebie Adasia , dzisiaj był u nas od 8,30 do 14 , a dalej to dopiero będziemy wiedzieć jak będzie ułożony plan zajęć Uli i Adasia w szkołach , jutro dzień pod wielkim napięciem ,bo idzie on do nowego środowiska , nowi koledzy , pani , szkoła , niby chętnie che iść ale jutro dopiero okaże się , jak to zniesie
nawet Ula też jutro z zięciem razem idą , do szkoły będzie zięć go zaprowadzał ale odbiór to już do nas będzie należał ,
Agatko , no żal mi tej twojej siostry , ale jak ma być z kimś na siłę, bez miłości , to lepiej niech jest sama , bo chłopak nie dorósł do ojcostwa , może jeszcze zmieni zdanie i nastąpi poprawa , razem dacie rade w wychowaniu maleństwa , będzie wasza radością ,a i ty też doczekasz się , u mojej bratanicy 7 lat się starali i teraz mają dziewczynkę która już idzie do szkoły
Agnieszko kup maść Naproksen , jest dużo tańszy a bardzo skuteczny , musiało ciebie gdzieś przewiać ,bo i tak może być , szkoda tej pracy ale zdrowie najważniejsze ,teraz będziesz miała gonitwę przez mecze Marcelka , fajnie że on taki sprawny .
moją Anię rzadko widuję i to zawsze bardzo krótko , szkoda ale takie życie i nic nie poradzę , bardzo rezolutna dziewczynka i to też mnie cieszy .
Małgosiu , u was popadało??? a u nas nadal susza
Agatko , no żal mi tej twojej siostry , ale jak ma być z kimś na siłę, bez miłości , to lepiej niech jest sama , bo chłopak nie dorósł do ojcostwa , może jeszcze zmieni zdanie i nastąpi poprawa , razem dacie rade w wychowaniu maleństwa , będzie wasza radością ,a i ty też doczekasz się , u mojej bratanicy 7 lat się starali i teraz mają dziewczynkę która już idzie do szkoły
Agnieszko kup maść Naproksen , jest dużo tańszy a bardzo skuteczny , musiało ciebie gdzieś przewiać ,bo i tak może być , szkoda tej pracy ale zdrowie najważniejsze ,teraz będziesz miała gonitwę przez mecze Marcelka , fajnie że on taki sprawny .
Małgosiu , u was popadało??? a u nas nadal susza
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agus zdrowka:**
Malinka ja mialam jutro isc, no ale nie mam z kim malej zostawic.
Upal straszny:(
Jutro mala do przedszkola, trzymajcie kciuki
Niech wasza moc bedzie z mala
Buzka
Malinka ja mialam jutro isc, no ale nie mam z kim malej zostawic.
Upal straszny:(
Jutro mala do przedszkola, trzymajcie kciuki
Niech wasza moc bedzie z mala
Buzka
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Nie lubię poniedziałku...
Dał mi w kość i dłużył się niemiłosiernie...
Z nogą już lepiej tylko duży palec mnie boli i nie wiem dlaczego! Jakoś tak rwie mnie w środku i dziwnie pulsuje.
Odliczam dni, bo równo za dwa tygodnie Młody wraca, o ile znowu planów nie zmieni!!!
Gusiu! dla Ciebie taka sytuacja z siostrą na pewno jest ciężka, ale i Ty niedługo doczekasz się swojego Maluszka, zobaczysz!!! A takie myśli? Myślę, że każda na Twoim miejscu pomyślałaby tak samo i nie musisz dręczyć się z tego powodu, bo to normalne i ludzkie.
Aga! jak tam plecy??? coś krótko działają te tabletki p/bólowe...No i oszczędzaj się!!! spróbuj poleżeć na podłodze w pozycji krzesełkowej, to pomaga nie tylko na bóle kręgosłupa, ale na takie neuropatie też! Naproxen maść + Naproxen tabletki działają cuda i na prawdę przynoszą ulgę, i co ważne nie obciążają wątroby i żołądka!
Halinko! i ja po wizycie u dentysty:-) Jeszcze tylko jutro i finito! U nas, tak jak pisałam w nocy padało, ranek był chłodny, a potem upał!!! Lubię ciepełko, ale bez przesady..
i chyba dlatego głowa mnie boli...
Czekam na telefon z kliniki, bo sprawa tętniaka jest jeszcze nie zakończona i musi być kolejna operacja. To już chyba piąta będzie, nie wiem dokładnie, bo po trzeciej przestałam liczyć..
Saszka! niech moc będzie z Emi i z Tobą...
Uszka do góry!!!
Dostałam dzisiaj pismo z ZUS-u z uroczą informacją, że według ich wyliczeń, kiedy osiągnę wiek emerytalny dostanę 103 zł 15gr, słownie: sto trzy złote i piętnaście groszy emerytury.. I co ja z taką kasą zrobię????
Lecę do wanny, bo Misio z masażem czeka...
Nie lubię poniedziałku...
Dał mi w kość i dłużył się niemiłosiernie...
Z nogą już lepiej tylko duży palec mnie boli i nie wiem dlaczego! Jakoś tak rwie mnie w środku i dziwnie pulsuje.
Odliczam dni, bo równo za dwa tygodnie Młody wraca, o ile znowu planów nie zmieni!!!
Gusiu! dla Ciebie taka sytuacja z siostrą na pewno jest ciężka, ale i Ty niedługo doczekasz się swojego Maluszka, zobaczysz!!! A takie myśli? Myślę, że każda na Twoim miejscu pomyślałaby tak samo i nie musisz dręczyć się z tego powodu, bo to normalne i ludzkie.
Aga! jak tam plecy??? coś krótko działają te tabletki p/bólowe...No i oszczędzaj się!!! spróbuj poleżeć na podłodze w pozycji krzesełkowej, to pomaga nie tylko na bóle kręgosłupa, ale na takie neuropatie też! Naproxen maść + Naproxen tabletki działają cuda i na prawdę przynoszą ulgę, i co ważne nie obciążają wątroby i żołądka!
Halinko! i ja po wizycie u dentysty:-) Jeszcze tylko jutro i finito! U nas, tak jak pisałam w nocy padało, ranek był chłodny, a potem upał!!! Lubię ciepełko, ale bez przesady..
Czekam na telefon z kliniki, bo sprawa tętniaka jest jeszcze nie zakończona i musi być kolejna operacja. To już chyba piąta będzie, nie wiem dokładnie, bo po trzeciej przestałam liczyć..
Saszka! niech moc będzie z Emi i z Tobą...
Dostałam dzisiaj pismo z ZUS-u z uroczą informacją, że według ich wyliczeń, kiedy osiągnę wiek emerytalny dostanę 103 zł 15gr, słownie: sto trzy złote i piętnaście groszy emerytury.. I co ja z taką kasą zrobię????
Lecę do wanny, bo Misio z masażem czeka...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cula spytaj się o jakiś tańszy odpowiednik.
Mi ostatnio babeczka w aptece coś poleciła, ale teraz nazwy nie pamiętam...
Tamirko, ot poszaleli z ta kwotą... przerażające to jest...
Mi ostatnio babeczka w aptece coś poleciła, ale teraz nazwy nie pamiętam...
Tamirko, ot poszaleli z ta kwotą... przerażające to jest...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Wrzesień. Jeszcze lato,a już jesień...
Wszystkim uczniom i przedszkolakom życzę samych miłych i radosnych chwil w przybytkach edukacyjnych rozkoszy!!!
A rodzicom spokoju!!!
Jest cudem, że ciekawość przeżywa typowe wykształcenie.
(Albert Einstein)
Ciekawego dnia!
Wrzesień. Jeszcze lato,a już jesień...
Wszystkim uczniom i przedszkolakom życzę samych miłych i radosnych chwil w przybytkach edukacyjnych rozkoszy!!!
A rodzicom spokoju!!!
Jest cudem, że ciekawość przeżywa typowe wykształcenie.
(Albert Einstein)
Ciekawego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Nasz Adaś już po pierwszym dniu w szkole , zachował się znakomicie , był dzielnym uczniem , mają fajną nauczycielkę ,młodą , wszystkie dzieci powitała częstując wafelkiem i to dzieci rozweseliło , rozluźniło
Za dzielne zachowanie Adasia ,zięć zabrał go na lody , więc dzisiaj mamy wolne
a ja odetchnęłam z wielką ulgą , bo siedziałam jak na szpilkach
Włosy umyłam i jak rozczesywałam to zdębiałam , złazi mi skóra z głowy od opalania , czułam na plaży że mnie piecze , a kapelusik leżał sobie na leżaku ,tyle że nie chciało mi się go założyć na łepetynę więc mam , cała moja głupota ,
Upał u nas nadal
gdzie te ochłodzenie które zapowiadali
Małgosiu , no twoja przyszła emerytura powala na kolana , a dlaczego takie wyliczenie ???? czyli czeka ciebie następna operacja , smutne to jest ale jeżeli to mus to trzeba się jej poddać , ja będę trzymać kciuki .A jaka to pozycja leżenia w pozycji krzesełkowej ???
Sasza , żeby dzieci inne nie płakały to i twoja by była dzielna a tak to się wystraszyła , jutro już będzie lepiej ,
Agnieszka też uczestniczy w rozpoczęciu roku
Esterko no jak twoje poczucie , współczuję ci tych mdłości , ale przejdziesz to jak inne dziewczęta .
Małgosiu , no twoja przyszła emerytura powala na kolana , a dlaczego takie wyliczenie ???? czyli czeka ciebie następna operacja , smutne to jest ale jeżeli to mus to trzeba się jej poddać , ja będę trzymać kciuki .A jaka to pozycja leżenia w pozycji krzesełkowej ???
Sasza , żeby dzieci inne nie płakały to i twoja by była dzielna a tak to się wystraszyła , jutro już będzie lepiej ,
Agnieszka też uczestniczy w rozpoczęciu roku
Esterko no jak twoje poczucie , współczuję ci tych mdłości , ale przejdziesz to jak inne dziewczęta .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Aga, no tak, zobaczyła inne dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci płaczące to pomyślała, że na pewno krzywda im się dzieje i już się bała.... Jezu, co te matki robią z dziećmi że te tak panicznie boją się rozstać z mamusią???
Ja moje dziecko zaprowadziłam, zostawiłam i ani nawet mina mu nie zrzedła, ani myślał płakać. Jak usiadł przy stoliku tak ponoć siedział cały czas i rysował, następnego dnia już było inaczej, jakieś wspólne zabawy.
Owszem, dzieci płakały a ja pytam: czemu? Nie były nauczone od małego rozstania z mamą, choćby na godzinę, dwie. Wydaje im się że mama je zostawi i nie wróci. Mój na szczęście od małego był na jakiś czas zostawiany a to u babci a to u cioci i nie było problemu żeby płakał za mną.
No a jak dziecko, tak jak Emi zobaczy, że inne płaczą to od razu jest wystraszone bo czemu tamte dzieci płaczą? Przecież nie dla przyjemności.... na pewno coś złego im się dzieje to co, ja też muszę płakać, zanim mi zrobią też krzywdę....
Opowiadaj jak było gdy ją zostawiłaś, czy pani mówiła, że dalej płakała? Czy stwierdziła, że tam krzywdy nie robią i jej się podobało?
Tami, mnie też Twoja emerytura powaliła na kolana... Kobieto, po co jeszcze pracujesz? Za taką mega kasę to weź rzuć tą pracę i siedź w domu
oczywiście żartuję ale dalej jestem powalona na kolana....
Oj Halinko, Halinko, mnie tu goniłaś do noszenia czapki na polu a Ty co? kapelusik leżał obok???
No nie powiem, żeby to było mądre...... na drugi raz będziesz mądrzejsza
Adaś to mądry chłopak, ma już obycie z dziećmi więc wiedział mniej więcej co go czeka, a że nowi koledzy.... dla takich dzieci to raczej nie problem, szybko nawiązują nowe znajomości
Jeny, u nas upalnie, duszno, parno, choć "tylko" 29 stopni. Nie wyobrażam sobie tych 38 o których pisała Halinka.... No ale nam na północy Polski to nie grozi
Wyprałam dziś spodnie dresowe i bluzy Marcela, tak żeby odświeżyć bo jak się nagle zrobi chłodniej to tylko wyjąć z szafy i ubrać. Wyschły momentalnie w tym cieple.
Teściów dziś nie ma to od 10 spokój, obiad zrobiłam, kurczak na piwie, fasolka szparagowa i pieczone ziemniaczki (ulubione Marcela).
Co do szkoły to ja już nie chodzę z Marcelem, za duży już, zresztą na 9 szedł a o 9.25 już był w domu.
Tyle tylko co apel i powitanie oficjalne a w klasach pan podał plan na jutro i do domu.
Pani od polskiego zaszła w ciążę i jej nie będzie, polski będzie z panią od angielskiego a kaszubski z nową panią, zresztą taką od nas z wioski, fajna, młoda
.
Jutro kończy o 13 a o 15 jadą na badania sportowe. I tak cały dzień zleci...
Jeszcze musi spakować książki, zeszyty, strój na wf i trampki i do szkoły rano.... Jak on wstanie o 7 to nie wiem....
Ten Naproksen to mi dziś może teść kupi, dałam mu karteczkę żeby kupił ale dziś (odpukać) bóli nie ma.... Co prawda nic takiego nie robiłam co bym się namachała rękami ani nic nie dźwigałam....
Poczułam coś delikatnego ale do wytrzymania...
ktoś widział Kasię? przepadła?
Aga, no tak, zobaczyła inne dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci płaczące to pomyślała, że na pewno krzywda im się dzieje i już się bała.... Jezu, co te matki robią z dziećmi że te tak panicznie boją się rozstać z mamusią???
Ja moje dziecko zaprowadziłam, zostawiłam i ani nawet mina mu nie zrzedła, ani myślał płakać. Jak usiadł przy stoliku tak ponoć siedział cały czas i rysował, następnego dnia już było inaczej, jakieś wspólne zabawy.
Owszem, dzieci płakały a ja pytam: czemu? Nie były nauczone od małego rozstania z mamą, choćby na godzinę, dwie. Wydaje im się że mama je zostawi i nie wróci. Mój na szczęście od małego był na jakiś czas zostawiany a to u babci a to u cioci i nie było problemu żeby płakał za mną.
No a jak dziecko, tak jak Emi zobaczy, że inne płaczą to od razu jest wystraszone bo czemu tamte dzieci płaczą? Przecież nie dla przyjemności.... na pewno coś złego im się dzieje to co, ja też muszę płakać, zanim mi zrobią też krzywdę....
Opowiadaj jak było gdy ją zostawiłaś, czy pani mówiła, że dalej płakała? Czy stwierdziła, że tam krzywdy nie robią i jej się podobało?
Tami, mnie też Twoja emerytura powaliła na kolana... Kobieto, po co jeszcze pracujesz? Za taką mega kasę to weź rzuć tą pracę i siedź w domu
oczywiście żartuję ale dalej jestem powalona na kolana....
Oj Halinko, Halinko, mnie tu goniłaś do noszenia czapki na polu a Ty co? kapelusik leżał obok???
No nie powiem, żeby to było mądre...... na drugi raz będziesz mądrzejsza
Adaś to mądry chłopak, ma już obycie z dziećmi więc wiedział mniej więcej co go czeka, a że nowi koledzy.... dla takich dzieci to raczej nie problem, szybko nawiązują nowe znajomości
Jeny, u nas upalnie, duszno, parno, choć "tylko" 29 stopni. Nie wyobrażam sobie tych 38 o których pisała Halinka.... No ale nam na północy Polski to nie grozi
Teściów dziś nie ma to od 10 spokój, obiad zrobiłam, kurczak na piwie, fasolka szparagowa i pieczone ziemniaczki (ulubione Marcela).
Co do szkoły to ja już nie chodzę z Marcelem, za duży już, zresztą na 9 szedł a o 9.25 już był w domu.
Tyle tylko co apel i powitanie oficjalne a w klasach pan podał plan na jutro i do domu.
Pani od polskiego zaszła w ciążę i jej nie będzie, polski będzie z panią od angielskiego a kaszubski z nową panią, zresztą taką od nas z wioski, fajna, młoda
Jutro kończy o 13 a o 15 jadą na badania sportowe. I tak cały dzień zleci...
Jeszcze musi spakować książki, zeszyty, strój na wf i trampki i do szkoły rano.... Jak on wstanie o 7 to nie wiem....
Ten Naproksen to mi dziś może teść kupi, dałam mu karteczkę żeby kupił ale dziś (odpukać) bóli nie ma.... Co prawda nic takiego nie robiłam co bym się namachała rękami ani nic nie dźwigałam....
Poczułam coś delikatnego ale do wytrzymania...
ktoś widział Kasię? przepadła?
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , ja czułam ból na głowie , nawet podrapać mi było ciężko więc mam to sobie zaserwowałam ,
obiad miałaś świetny , ja mężowi zrobiłam schabowy , ziemniaczki i buraczki a zupa była od wczoraj pomidorowa z ryżem a ja że nie mogę smażonego to zjadłam zupę oraz ugotowałam sobie makaron spaghetti ze sosem też pomidorowym bo nic pod ręką nie miałam a wymyślać mi się nie chciało więc nawet ze smakiem zjadłam , jutro chyba zrobię sobie zakupy to co mogę jeść i tak przez trzy miesiące muszę się przemęczyć do powtórki badań
będzie bardzo mi ciężko ale cóż mogę zrobić ,
dzisiaj upiekłam dwa chlebki i na kolację zjadłam takiego świeżutkiego z dżemem
szybko w tej szkole uporali się z tym rozpoczęciem roku , właściwie u Adasia tez było krótko ale w zespole szkół tam gdzie Ula uczy to trwało aż do 14-15 . przynajmniej tak pisało na internecie ,naszego miasta , jutro dowiem się od Uli co tak męczyli już od pierwszego dnia
Dobrze że minął ci ten ból bo to okropne uczucie , No Kasia zaginęła i nic o niej nie wiemy . 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Upał taki, że proszę siadać! Jak Misiek jechał przed 4.00 do pracy to było 21 stopni, dacie wiarę??? A w ciągu dnia, jak nic było ponad 30 i ledwo zipałam w pracy. Ale nie narzekam, bo okazało się, że pan Kier wziął sobie wolne i miałam trochę spokoju. Ciągle próbuję zrozumieć dlaczego przy tak ekstremalnej aurze starsi ludzie z uporem maniaka wychodzą z domu i wędrują po mieście i po urzędach, a potem zasłabnięcia, omdlenia...ech..
Saszka! mam nadzieję, że łzy Emi nie trwały długo??? A jak jej wrażenia?? Opowiadała coś??
Gosiu! a jak tam u Majki początek roku?
Halinko! nie mam pojęcia skąd ZUS wziął takie wyliczenia i nie zamierzam się tym przejmować. Lada moment będą kolejne wybory i nowa ekipa z nowymi pomysłami. Poza tym zanim osiągnę ten swój "wiek emerytalny" i tak pięć razy wszystko się zmieni i być może każą nam pracować do 70-tki..
A pozycja krzesełkowa wygląda tak:

Aga! Kasia pisała kilka dni temu, że jak jej nie będzie, to znaczy, że ostro tyra! No, ale żeby tyle czasu...
Macie jakieś wieści od Envelopka???
Tygrys, Monia! co u Was??
Normalnie nerwowa się robię..
Upał taki, że proszę siadać! Jak Misiek jechał przed 4.00 do pracy to było 21 stopni, dacie wiarę??? A w ciągu dnia, jak nic było ponad 30 i ledwo zipałam w pracy. Ale nie narzekam, bo okazało się, że pan Kier wziął sobie wolne i miałam trochę spokoju. Ciągle próbuję zrozumieć dlaczego przy tak ekstremalnej aurze starsi ludzie z uporem maniaka wychodzą z domu i wędrują po mieście i po urzędach, a potem zasłabnięcia, omdlenia...ech..
Saszka! mam nadzieję, że łzy Emi nie trwały długo??? A jak jej wrażenia?? Opowiadała coś??
Gosiu! a jak tam u Majki początek roku?
Halinko! nie mam pojęcia skąd ZUS wziął takie wyliczenia i nie zamierzam się tym przejmować. Lada moment będą kolejne wybory i nowa ekipa z nowymi pomysłami. Poza tym zanim osiągnę ten swój "wiek emerytalny" i tak pięć razy wszystko się zmieni i być może każą nam pracować do 70-tki..
A pozycja krzesełkowa wygląda tak:

Aga! Kasia pisała kilka dni temu, że jak jej nie będzie, to znaczy, że ostro tyra! No, ale żeby tyle czasu...
Macie jakieś wieści od Envelopka???
Tygrys, Monia! co u Was??
Normalnie nerwowa się robię..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Małgosiu , dzięki , już wiem jaka to pozycja , i to pomaga ???/no masz rację że tym wyliczeniem emerytury się nie przejmuj , nowy prezydent coś wymyśli ,nazwany dzisiaj został cudakiem z głupią uśmiechniętą miną
Myślałam że Gosia coś napisze bo zaglądała a tutaj nic
a Envlop to chyba już urodziła bo się nie odzywa 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Drugi dzień dziewiątego miesiąca wstał mokry i zapłakany...
Pochmurno i deszczowo zapowiada się ta środa, o czym moja głowa i nogi uparcie informują już od wczoraj..
Plan na dzisiaj jak zwykle napięty do granic możliwości, ale tuszę, iż podołam ze wszystkim nikogo po drodze nie uszkadzając...
Wady wielkich ludzi dają nam krzepiące poczucie równości
(A.Kumor)
Dobrego dnia!
Drugi dzień dziewiątego miesiąca wstał mokry i zapłakany...
Pochmurno i deszczowo zapowiada się ta środa, o czym moja głowa i nogi uparcie informują już od wczoraj..
Plan na dzisiaj jak zwykle napięty do granic możliwości, ale tuszę, iż podołam ze wszystkim nikogo po drodze nie uszkadzając...
Wady wielkich ludzi dają nam krzepiące poczucie równości
(A.Kumor)
Dobrego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Rany, ale spać mi się chce....
W nocy burza szalała, lało ale nie za długo, błyskało i grzmiało strasznie.... Normalnie przez zamknięte rolety i zamknięte oczy "widziałam" błyski, tzn tak jak macie zamknęte oczy to przez powieki robi się jaśniej gdyby ktoś zapalił światło w sypialni.
Jak grzmoty nas obudziły to z mężem chodziliśmy po domu i wyłączaliśmy sprzęty z prądu.
No bo jakieś 2 lata temu w trzeci dom za nami uderzył piorun, akurat w miejsce, gdzie na poddaszu syn tej babki ma pokój i oni akurat zeszli chwilę wcześniej na dół. W blokach to są piorunochrony a u nas nic nie ma.
Mówiłam Marcelowi żeby ubrał dlugie spodnie bo chłodno ale on uparty, chciał krótkie, chociaż bluzę na rano mu wcisnęłam, mówię: zawsze możesz ją zdjąć a teraz po co ma marznąć. Potem owszem może być cieplej.
I śladu nie ma po tych wczorajszych upałach. W Gdyni było 32,5 stopnia, u nas 29 no ale parno przed burzą.
Halinko, takie spaghetti z sosem to my bardzo lubimy a sos robię sama: na odrobinie oleju podsmażam cebulkę, potem dodaję keczup i trochę przecieru i ciut cukru bo jak za dużo przecieru to jest kwaśne. Jak się zagotuje to polewam makaron i my z Marcelem uwielbiamy takie spaghetti. Jak nie ma mięsa mielonego w domu, albo na piątek to danie w moment zrobione i smaczne
Tami, tak własnie sobie wyobrażałam tą pozycję....
A ja kurcze, wczoraj dostałam decyzję z urzedu pracy że mnie wykreślili ze statusu bezrobotnej, teraz znów na borówki miałam nie chodzić i co? żeby być ubezpieczoną to mam z powrotem jechać się rejestrować?
Tak myślę żeby jutro pojechać spróbować na borówki, jak zacznie boleć to po prostu przerwę, a muszę się pokazać żebym miała ubezpieczenie nadal. No i przy okazji może choć z 50-60zł zarobię dniówki. A jak nie będzie bolało to mogę pochodzić jeszcze kilka dni. Kurcze, jeszcze wypłaty nie było a ja już myślę o następnej
Ale w październiku też miło będzie choć coś dostać.
Wczoraj koleżanka mówiła, że podliczyła sierpień to dostanie 1800 a taka inna co zbiera jak maszyna aż 2500zł!!!! Obie zastanawiałyśmy się jak ona to robi że tak szybko zbiera. Ja dostanę 680zł, sporo dni mi odpadło, a to urodziny Marcela, weekend w Jastarni (wtedy też zbierali), dentysta a potem te bóle i przez bóle 3 dni odpuściłam no ale cóż.... zdrowie było ważniejsze.
Cieszę się że chociaż te 680 dostanę bo przecież nie miałam grosza swojego.
Envelopek to na pewno już w domu z Igorkiem.... ach, żeby znalazła czas i nam choć napisała że urodziła i co i jak... Ale teraz czasu brak przy dziecku a i pewnie rodzina teraz odwiedza mamę i maluszka.....
Mimo brzydkiej pogody życzę Wam miłego dnia
Rany, ale spać mi się chce....
W nocy burza szalała, lało ale nie za długo, błyskało i grzmiało strasznie.... Normalnie przez zamknięte rolety i zamknięte oczy "widziałam" błyski, tzn tak jak macie zamknęte oczy to przez powieki robi się jaśniej gdyby ktoś zapalił światło w sypialni.
Jak grzmoty nas obudziły to z mężem chodziliśmy po domu i wyłączaliśmy sprzęty z prądu.
No bo jakieś 2 lata temu w trzeci dom za nami uderzył piorun, akurat w miejsce, gdzie na poddaszu syn tej babki ma pokój i oni akurat zeszli chwilę wcześniej na dół. W blokach to są piorunochrony a u nas nic nie ma.
Mówiłam Marcelowi żeby ubrał dlugie spodnie bo chłodno ale on uparty, chciał krótkie, chociaż bluzę na rano mu wcisnęłam, mówię: zawsze możesz ją zdjąć a teraz po co ma marznąć. Potem owszem może być cieplej.
I śladu nie ma po tych wczorajszych upałach. W Gdyni było 32,5 stopnia, u nas 29 no ale parno przed burzą.
Halinko, takie spaghetti z sosem to my bardzo lubimy a sos robię sama: na odrobinie oleju podsmażam cebulkę, potem dodaję keczup i trochę przecieru i ciut cukru bo jak za dużo przecieru to jest kwaśne. Jak się zagotuje to polewam makaron i my z Marcelem uwielbiamy takie spaghetti. Jak nie ma mięsa mielonego w domu, albo na piątek to danie w moment zrobione i smaczne
Tami, tak własnie sobie wyobrażałam tą pozycję....
A ja kurcze, wczoraj dostałam decyzję z urzedu pracy że mnie wykreślili ze statusu bezrobotnej, teraz znów na borówki miałam nie chodzić i co? żeby być ubezpieczoną to mam z powrotem jechać się rejestrować?
Tak myślę żeby jutro pojechać spróbować na borówki, jak zacznie boleć to po prostu przerwę, a muszę się pokazać żebym miała ubezpieczenie nadal. No i przy okazji może choć z 50-60zł zarobię dniówki. A jak nie będzie bolało to mogę pochodzić jeszcze kilka dni. Kurcze, jeszcze wypłaty nie było a ja już myślę o następnej
Wczoraj koleżanka mówiła, że podliczyła sierpień to dostanie 1800 a taka inna co zbiera jak maszyna aż 2500zł!!!! Obie zastanawiałyśmy się jak ona to robi że tak szybko zbiera. Ja dostanę 680zł, sporo dni mi odpadło, a to urodziny Marcela, weekend w Jastarni (wtedy też zbierali), dentysta a potem te bóle i przez bóle 3 dni odpuściłam no ale cóż.... zdrowie było ważniejsze.
Cieszę się że chociaż te 680 dostanę bo przecież nie miałam grosza swojego.
Envelopek to na pewno już w domu z Igorkiem.... ach, żeby znalazła czas i nam choć napisała że urodziła i co i jak... Ale teraz czasu brak przy dziecku a i pewnie rodzina teraz odwiedza mamę i maluszka.....
Mimo brzydkiej pogody życzę Wam miłego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej hej.
No Majka to juz szkolny weteran więc bardzo ucieszona poleciała na rozpoczęcie roku szkolnego wczoraj i nie mogła sie doczekac kiedy pójdzie dzisiaj do szkoły.
W tym roku na 7:30 chodzi
Też juz będzie sama chodziła, i wracała
Duża dziewczynka jest
Da sobie radę
Agnieszko - a czemu Cię wykreślili ze statusu bezrobotnej? Sama o to prosiłaś? Czy nie byłas sie podpisac albo co?
To teraz będziesz bez ubezpieczenia, cholerka!
A nie ma u Was "karencji" ? U nas dopiero po 3 miesiącach można znów sie zarejestrować do UP.
Po upałach nie ma śladu, cięzka noc za nami, mury nagrzane okropnie, duszno w mieszkaniu, ale wiatr zaś taki był, że przy otwartym balkonie nas budził, bo tak wiało, tak nieprzyjemnie było ...
Ale teraz mozna żyć, oddychać w koncu
Dobrze, bo miałam szczerze dość tych upałów.
Halinko zajrzałam wczoraj, ale tak tylko przelotem.
Ale teraz może będe częściej
I ja zycze miłego dnia!!!!
No Majka to juz szkolny weteran więc bardzo ucieszona poleciała na rozpoczęcie roku szkolnego wczoraj i nie mogła sie doczekac kiedy pójdzie dzisiaj do szkoły.
W tym roku na 7:30 chodzi
Też juz będzie sama chodziła, i wracała
Agnieszko - a czemu Cię wykreślili ze statusu bezrobotnej? Sama o to prosiłaś? Czy nie byłas sie podpisac albo co?
To teraz będziesz bez ubezpieczenia, cholerka!
A nie ma u Was "karencji" ? U nas dopiero po 3 miesiącach można znów sie zarejestrować do UP.
Po upałach nie ma śladu, cięzka noc za nami, mury nagrzane okropnie, duszno w mieszkaniu, ale wiatr zaś taki był, że przy otwartym balkonie nas budził, bo tak wiało, tak nieprzyjemnie było ...
Ale teraz mozna żyć, oddychać w koncu
Dobrze, bo miałam szczerze dość tych upałów.
Halinko zajrzałam wczoraj, ale tak tylko przelotem.
Ale teraz może będe częściej
I ja zycze miłego dnia!!!!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
No wreszcie ciut popadało , cieniutko ale zawsze to coś , ochłodziło się więc można już funkcjonować :)U nas trochę wychodzi słoneczko
Wypiłam już kawkę i teraz zbieram się na zakupy ,
Agnieszko , kurcze rób coś żebyś była zarejestrowana jako bezrobotna , a to dlaczego ciebie wykreślono??? kobiety dużo potrafiły zarobić , może maja jakąś maszynkę do zbierania , kiedyś takie były do jagód , bo to duża różnica w zarobkach ,ale dobrze że chociaż ciut masz swojego grosza . U was burza ?? ja właśnie oglądam co to się w kraju porobiło w nocy , jakie to wichury przeszły , ile szkód
ja też robię sobie sama sosy do makaronów , ale nigdy nie dawałam keczupu a teraz sobie wypróbuję ten twój przepis .
Gosiu a twoja Majeczka daleko ma do szkoły???, duża dziewczynka więc sobie poradzi , a wcześniej to ty ją prowadziłaś ???
Agnieszko , kurcze rób coś żebyś była zarejestrowana jako bezrobotna , a to dlaczego ciebie wykreślono??? kobiety dużo potrafiły zarobić , może maja jakąś maszynkę do zbierania , kiedyś takie były do jagód , bo to duża różnica w zarobkach ,ale dobrze że chociaż ciut masz swojego grosza . U was burza ?? ja właśnie oglądam co to się w kraju porobiło w nocy , jakie to wichury przeszły , ile szkód
Gosiu a twoja Majeczka daleko ma do szkoły???, duża dziewczynka więc sobie poradzi , a wcześniej to ty ją prowadziłaś ???
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dziewczynki, jak się zacznie pracę to ma się obowiazek w ciągu 7 dni przesłać umowę do urzędu pracy i po jakimś czasie dostaje się decyzję o utracie statusu osoby bezrobotnej.
Minęły dwa tygodnie odkąd wysłałam im umowę i dopiero teraz dostałam decyzję.
Myślę, że jutro pojadę na borówki, wezmę tabletki w razie czego ale co jakiś czas muszę się tam pokazać żeby to ubezpieczenie mieć.
Nawet nie wiem czy mogłabym się teraz znów zarejestrować, w końcu to była umowa na sezon więc wiadomo że na chwilę a nie na dłuższy czas.
Chociaż dziś teść ma spotkanie z tym "moim" prezesem z tej mojej przyszłej pracy, zobaczymy co mu dzisiaj powie...
Minęły dwa tygodnie odkąd wysłałam im umowę i dopiero teraz dostałam decyzję.
Myślę, że jutro pojadę na borówki, wezmę tabletki w razie czego ale co jakiś czas muszę się tam pokazać żeby to ubezpieczenie mieć.
Nawet nie wiem czy mogłabym się teraz znów zarejestrować, w końcu to była umowa na sezon więc wiadomo że na chwilę a nie na dłuższy czas.
Chociaż dziś teść ma spotkanie z tym "moim" prezesem z tej mojej przyszłej pracy, zobaczymy co mu dzisiaj powie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
