Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Aaaaa, bo Ty umowę miałaś z tych borówek.
To teraz rozumiem!

Halinko Maja ma bliziutko do szkoły, jakieś 5 minut spacerkiem, nawet nie :)

Tak wcześniej całą 1 i pół 2 klasy ją prowadziłam do szkoły, ale już od 2 połrocza 2 klasy przychodziła sama i szła też sama do szkoły :)


Własnie za 5 minut kończy lekcje :)
i niebawem będzie w domku

Chyba nawet przestało padac!!!! Jupi :P
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

ja dzis tylko na szybko
Do przedszkola poszła dzis dzielnie. Nie plakała. Dzieci w placz a Emi do sali poleciala
Ale po 13 jak przyszłam to juz plakała od 15 minut...>:((((
I mam przychodzic po nia o 12..
eh
do tego obiadku nie chciala zjesc i w domu rzucila sie na jedzonko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Aguś, pomału się przyzwyczai i niedługo jak przyjdziesz o 13 to powie: jeszcze chwilę mamusiu :)
I obiadki też się nauczy jeść, w sensie że nabierze ochoty :)
Dziś dopiero drugi dzień, z czego wczoraj było krótko.
Ale widzisz i tak jest dzielna że tamte dzieci w płacz a ona pobiegła do sali :) Gratulacje :) To jeden mały ale jednak wielki krok do przodu :)

Gosiu, mój Marcel też ma 5 minut do szkoły, w sumie przez boisko miałby jeszcze bliżej ale tam jest furtka zamknięta więc musi chodzić dookoła i to wychodzi jakieś 400 metrów.
Maja ma już plan na cały tydzień? Codziennie tak ma na 7.30?
Marcel ma na 8 i dwa razy na 8.50, akurat poniedziałek dali nam do dłuższego pospania po weekendzie :)

Teść wrócił, chyba był u tego prezesa ale do mnie wcale nie przyszedł więc nie ma dla mnie żadnych dobrych wieści.
E tam, jadę jutro na borówki, jak zaczną się bóle to pójdę do auta i tyle.... A może będzie dobrze.....
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Tak Agnieszko, mamy juz plan na cały tydzień i tak, Maja bedzie codziennie chodziła na 1 godzinę lekcyjną :)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Sasza , za tydzień będzie już dobrze , nasz Adaś nie jadł w przedszkolu do ostatnich dni bycia w przedszkolu i przeżył :) ale chyba twoja jest dobra do jedzenia ,więc razem z dziećmi zacznie jeść , :)

Gosiu , więc Majeczka już jest wprawiona do chodzenia sama do szkoły i powrotów , dobrze ,bo to i tobie jest lżej :) dobrze że ma ja rano . :)

Agnieszko i co??? nic teść nie mówi o pracy ???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Wczorajszy dzień dał mi porządnie w kość i odebrał ochotę na cokolwiek, do tego stopnia, że do pracy idę z nerwami związanymi na postronki i już z utęsknieniem wypatruję 15.00...
Poczytam Was później, o ile wcześniej szlag mnie nie trafi czy inna cholera plamista...

Trudno zostać kowalem swego losu bez szewskiej pasji.
(W.Bartoszewski)

Luźnego czwartku! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Witam
Dzis pobiegla do sali ,zadowolona, ale pozniej slyszałam jak placze

Tamirka tule :* nerwy na bok

Malinka Agus obyscie mialy racje


Agus blisko ma twoj synek do szkoly:) fajnie tak
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Witam :)

Miłego dnia kochane :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

wpadam tylko na chwilkę ;)
z maluszkiem wszystko ok ;)
ma już 1,5 cm, no i serduszko bije, a to najważniejsze
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Dzień smętnie się zaczyna ,planów u mnie żadnych , słonko takie przydymione ,leniwie zaświeci , ale cieplutko , rano wpadła do nas Ula po słoiki bo będzie coś zaprawiać a u mnie tego trochę jest i tak co roku wydaję ,żeby już nie babrać się w tych zaprawach bo i dla kogo ???? tyle co ja potrzebuję to są bardzo małe ilości . W sobotę jedziemy do Poznania to i na smak zawiozę parę dżemów i soki , będzie dla Ani . Myślę i dumam co to zrobić na ten obiad , pomysłu mi brak :( na jutro zaplanowałam knedle ze śliwkami więc rano będę musiała jechać na targ żeby jaka i śliwki kupić , ;-)

Małgosiu a co to się u ciebie dzieje żeś taka nerwowa , chociaż ta praca u ciebie to jest nieciekawa , wiecznie w nerwach , wykończysz się , chyba już w poniedziałek Młody wraca to będzie ci już lżej :)

Sasza , widzisz ,już dzisiaj lepiej ,Emi chyba zorientowała się że ciebie obok nie ma i się rozpłakała , ale przyzwyczai się , wiem że serce boli o swoje dziecko ale to takie życie, ze wszystkim trzeba się oswoić, do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić . :)

Agatko a co tak krótko nam napisałaś , ochłonęłaś już ???

Esterko , ale masz radość , słyszałaś bicie serduszka ???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Saszko - Halinka ma rację :) Będzie dobrze :)

Had - jeszcze raz gratulacje w takim razie :)


Jejku głowa mnie rozbolała.
Zaraz Maja ze szkoły wróci :)
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej
Halinko wysyłałam Ci linka do strony z przepisem na to ciasto hali. Zobacz czy dostałaś...bo nie mam w wysłanych wiadomościach.
Jak tam pierwsze dni w szkole no i w przedszkolu Waszych maluchów?
Aga - jeszcze chodzisz na te borówki? Lepiej się już czujesz?
Tamirko, a co się stało, żeś taka nerwowa?
U nas, wszystko ok. W poniedziałek i środę wizyty kontrolne, jutro na badania idę. I siedzę i czekam na ten czas. jeszcze jakieś ostatnie porządki robię pomału. I się lenie i czekam. Gdyby tak można było sobie zaplanować ;P. Adaś, już widać ma coraz mniej miejsca, bo już tak nie kopie, tylko tak jakby się przekręcał w brzuchu. I czkawkę ma, śmieszne uczucie jak tak w brzuchu podskakuje.
Miłego czwartku
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Tygrys az mi teskno za tym uczuciem bycia w ciazy

Malinka Gosia no ja mysle
Kurcze Emis dopiero sie urodzila, takie malenstwo a tu juz 3 latek .
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Hahaha Saszko - no czas leci jak szalony!

Tygrysku a dobrze.
Majka zadowolona póki co :P
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
U mnie jakoś tak leniwie dzisiaj, jedno pranie zrobiłam, podłogę umyłam i właściwie nic więcej.
Obiad taki na szybko, ziemniaki i jajko sadzone.
Jutro będę sama w domu to obiad właściwie tylko dla Marcela jak wróci no i dla męża jak wróci, nie wiem co wymyślę.

Elizo, na borówki jednak nie pojechałam bo jak się okazało to nie miałam z kim.
Dla mnie bez sensu, bo jeżdżą dziewczyny stąd, jest ich 5 ja byłabym szósta a ja mam auto na 6 osób i chciałam je wszystkie zabrać.
A one nie chcą mącić bo tam jest 3 kierowców i każda jedzie przez tydzień a tych tygodniach kiedy nie jedzie to nie płaci. Płacą tylko te dwie, które nie mają prawka. No a stwierdziły, że mi by musiały zapłacić wszystkie i jednej by przepadły dwa dni jechania.
No żesz kurna, ale wielki problem sobie uroiły... I przez to ja nie mogę jechać bo samej mi się nie opłaca a nie mam ekipy którą mogłabym zabrać na te dwa dni.

Halinko, rozmawiałam z teściem to mówi, że prezes powiedział: lada moment, niech się szykuje.
Ale ja ten "moment" już czekam kilka dobrych miesięcy i ile można.... już zwątpiłam normalnie...
Halinko, a teraz też Twój mąż będzie prowadził? Oj, wiem jak boisz się jazdy z nim....

Aguś, jak dziś Emi gdy ją odebrałaś? Mówiła czemu płakała?
No, Marcel ma bardzo blisko do szkoły, a miałby jeszcze bliżej gdyby rano była otwarta furtka na boisko. Bo ten orlik gdzie on chodzi to zaraz koło szkolnego płotu a my orlik widzimy z okna, jest działka sąsiadów, potem stare boisko a raczej już teraz sama trwa na nim i już wtedy orlik. Ja szkołę z okna widzę. Ale, że furtka zamknięta rano to on musi iść drogą i jeszcze wtedy 3 domy ominąć i do szkoły wchodzi od strony ulicy. No ale i tak 400 metrów to nie jest daleko.

Tamirko, ach żebyś mogła tą pracę zmienić.....

Hada, jak Twoja siostra urodzi i będziesz widziała jak szybko Adaś rosnie to nie obejrzysz się a Twój maluszek już zaraz będzie na świecie :)

Agatka, Gosia buziaki :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Tak po prawdzie, to nie wiem czy dzień będzie dobry, ale najważniejsze, że piątek i dwa dni wolnego przede mną.
Mam ochotę schować się w mysią dziurę i bodaj na chwilę zapomnieć o wszystkim, co w okół...
Dzisiaj spotkanie z laryngologiem, o ile uda mi się wyjść trochę wcześniej z pracy...

Pokażcie mi sens, a popełnię każde głupstwo.
(H.Jagodziński)

Piątku z dużą dozą normalności życzę! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Witajcie
Tamirko, a co się dzieje? I jak po wizycie u lekarza? Weekend blisko, obyś odsapnęła
Aga, a jak u Ciebie za zdrowiem? I z ta pracą to chyba Cię zwodzą...
Bac, Dobrze że zadowolona na początku, a nie zraziła się.
Saszka jak Emi w przedszkolu, dalej płacze?
Leci ten czas... na początku ciąży to mi się tak długo do końca wydawało, a teraz już jak na szpilkach się siedzi na rozwiązanie czeka. A jak się urodzi... niedługo ja będę opowiadać jak mój maluch przedszkole przeżywa ;p
Miłego piątku
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Wróciłam z zakupów , byłam na targu , oj jak u nas teraz ciężko tam dojechać , chyba do jesieni już tam nie pojadę , :( robią rondo i to w takim głupim miejscu , bo to główna droga z wyjazdem na Wrocław i cały ruch puszczony jest na centrum miasta , niby tiry miały objeżdżać bokiem obwodnicą a jeżdżą przez miasto :evil: Rano u nas było pochmurnie temperatura tylko 17 st, a teraz świeci słoneczko i zrobiło się już cieplutko . mam zamiar zrobić knedle a czy zrobię to nie wiem bo mojemu zachciało się rybki , a ja specjalnie pojechałam po śliwki węgierki , może jeszcze zmieni zdanie . Jutro raniutko jadę więc i upiekę chałkę bo to i w drodze dobrze sobie przekąsić :)

Elizko , ja nie dostałam od ciebie przepisu na to ciasto , spróbuj jeszcze raz , może teraz dojdzie , nie stresuj się porodem , u mnie nigdy nie było w terminie , bo córkę urodziłam w siódmym miesiącu , drugi przenosiłam aż o miesiąc !!!!!!!!!! :D :D bo tak źle był termin obliczony a USG się wtedy nie robiło , to dopiero strach miałam , a trzecie ciut przenosiłam, więc to wielka niewiadoma , chociaż te obecne metody badania są dobre ,ale dnia się nie obliczy , każdy inaczej to przechodzi . :) teraz wypoczywaj , pośpij sobie bo później to różnie bywa :) :)

Agnieszko , coś dziwnie zachowuje się ten prezes w tej sprawie o pracę , niech się wypowie konkretnie jak sprawa stoi , co to takie długie zwodzenie was , co jest powodem???? Marcel ma co dzień na rano ????? szkoda że tak wyszło z borówkami ,a do Poznania to mąż będzie prowadzić , ja nie kierowca ;-)

Małgosiu , oj co tak króciutko do nas piszesz ??? brakuje nam twoich postów , ja do laryngologa mam termin na 10 , idę po zaświadczenie do wniosku :)

Esterko a gdzie raport od ciebie o twoim zdrowiu ????? :D :D

Gosiu , co teraz czytasz , muszę moją córkę pogonić żeby mi coś pożyczyła w bibliotece :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Halinko zobacz teraz, zapisał mi też w wysłanych. Mam nadzieje, że dojdzie.
Ja ze śliwek dzisiaj drożdżówkę robię, a reszty powidła - bo mój mąż się rozpędził i za dużo kupił, więc zużyć trzeba
No właśnie teraz to takie spanie mam, mogłabym cały dzień przespać. Termin m wychodzi 12.09. ale jak sama liczyłam to 16... zobaczymy kiedy maluchowi zechce się wyjść. :). W szpitalu gdzie mam rodzić to przyjmują na oddział tydzień po terminie.
oby szybko poszło :).
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

hejka
U nas dziś co chwilę pada albo mży ale dość ciepło jest. Nawet przez chwilę słoneczko próbowało się przebić przez chmury.
Teściowa rano wstawiła rosół bo chce zrobić kurczaka w galarecie to my mieliśmy ten rosół na obiad. Dużo mięsa było i rosół wyszedł pyszny, a nie taka woda jak teściowa przeważnie robi.
Dziś zadzwonił do mnie kolega z byłej pracy, tzn oboje tam kiedyś pracowaliśmy a teraz już żadne ale w pracy mieliśmy ze sobą super kontakt i dawno nie rozmawialiśmy. Chyba ostatnio w styczniu rozmawialiśmy, fajnie tak było znów z nim pogadać.

Elizko, z tym moim zdrowiem to już dużo lepiej ale jeszcze czasem poczuję taki delikatny ból. Ale się oszczędzam, nie dźwigam.
To czekanie, te ostatnie dni to się siedzi i czeka... ja to czekałam 9 dni po terminie i każdy najmniejszy skórcz to był jak alarm, zaraz zegarek w rękę i kiedy będzie następny...

Halinko, no ja wiem, że Ty nie kierowca, a z mężem to się zawsze boisz jechać :)
Oj, te budowy to są zawsze straszne, korki, objazdy itp...
Marcel ma na 8 a w poniedziałki i czwartki na 8.50.
Kończy albo o 13.05 albo o 13.55 ale w jakiś dzień jeszcze będzie dodatkowy polski i angielski i jeszcze na kółko przyrodnicze się zapisał.

Tamirko, jutro odpoczywaj, zwłaszcza psychicznie i masz ode mnie kategoryczny zakaz jutro i pojutrze myślenia o pracy!!!
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Halo halo :)

Melduję się.
My już w trójeczkę.
Igor przyszedł na świat 26.08.2015 przez cc. 4300g, 57cm, 10 punktów.
Długo się nie odzywałam, ale to z powodu długiego pobytu w szpitalu.
Teraz już jesteśmy w domu i wszystko jest ok :)

Pozdrawiamy cieplutko :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witaj młoda mamo :D :baby :kwiatek :kwiatek :kwiatek Wszystkiego najlepszego dla was :kwiatek Duży twój Igorek , Dobrze że szczęśliwie wszystko przebiegło , jak tylko znajdziesz chwilkę czasu to nam tutaj więcej napisz ,bo my ciekawe jesteśmy , :D :D :D teraz musisz dodawać otuchy następnym naszym ciężarnym , które czekają w kolejce do rozwiązania , :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Agnieszko , fajnie że Marcel ma tylko na rano , zawsze to mi się wydaje, że dziecko jest mniej zmęczone . Rosół bardzo lubię ale teraz mam zakaz jedzenia :( , i to tak będę chciała potrzymać tą dietę aż do grudnia :)

Elizo , dziękuję za link , teraz doszedł , fajny ten przepis , wypróbuję w najbliższym czasie :) ja przed chwilką upiekłam już drożdżówkę i bułeczki :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
co za wspaniała wiadomość na koniec tego parszywego tygodnia...
Envelo! Gratuluję z całego serca!!! Niechaj Igorek chowa się zdrowo i bezproblemowo!!! :kwiatek :kiss2 :kwiatek

Nieśpiesznie popijając kawę strząsam z siebie nerwówę ostatnich dni i przymierzam się do domowej normalności, w sensie gotowanie, sprzątanie i takie tam inne gospodarskie gry i zabawy...
A jak z grubsza ogarnę sobotę, to na spokojnie poczytam Was sobie i skrobnę co nie co...

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji.
(Immanuel Kant)

Spokojnej soboty! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Przyszłam od zwierzątek, wypiłam herbatkę i też się biorę za robotę :) Sprzątanie, gotowanie, a jeszcze dziś będę robić keczup, bo mam tyle pomidorów, że nie mam pomysłu co z nimi robić, także nadumałam sobie keczup.
Dziś teściowa chciała mnie uraczyć swoimi starymi, tępymi nożami... Niech spada, kupię sobie.
Wiecie co? Nad biodrem wylazła mi żyła, to znaczy nie widać jej, ale pod palcami czuć i tak cholera jedna boli, że szok... Zastanawiam się co to może być. Może coś Wy poradzicie? Nie chce się jechać do lekarza z taką głupotą ;)

Aga a no niestety niesprawiedliwe, ale cały czas mam nadzieję, że i ja doczekam się na tego swojego bobasa :) Chociaż od początku było wiadomo, że ciężko będzie no i 3 lata bezskuteczne próby. Jak tam Twoje bóle? Przeszły już?

Halinko tak już troszkę ochłonęłam i cieszę się, chociaż będzie miała siostra ciężko, ale teraz to już musi sobie poradzić, a ja będę miała chrześniaka lub chrześniaczkę :)

Saszka w końcu weekend, możesz się nacieszyć córą :) A jak tam, zaklimatyzowała się już w przedszkolu? :)

Tamirko wiesz jak jest, wszystkie dookoła w ciąży, a jeszcze teraz siostra, to takie niefajne uczucie jak się chce, ale nie można... Ale nie tracę nadziei :) Jak Twoje samopoczucie? Weekend to sobie troszkę odpoczniesz :)

Bac już się ochłodziło to może lepiej dla Ciebie :) Pewnie się pomału bierzesz za szydełkowanie?

Miłego dnia wszystkim :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 0 gości